Przy klasycznych plackach ziemniaczanych zawsze jest trochę zachodu. Ziemniaki puszczają wodę, masa robi się rzadka i zaczyna się kombinowanie, jak uratować jej konsystencję. Przy włoskim frico friulano możesz zapomnieć o tych problemach. Tutaj ziemniaki trafiają prosto na patelnię, a cała magia dzieje się podczas smażenia. Nie musisz pilnować proporcji mąki ani zastanawiać się, czy masa się rozpadnie. Wystarczy sprytny kulinarny patent rodem z Friuli, by wszystko trzymało się kupy.

Czym jest frico friulano?

Frico friulano to tradycyjny przysmak z regionu Friuli-Wenecja Julijska w północno-wschodnich Włoszech. Powstał jako sprytny sposób na wykorzystanie resztek sera, który szkoda było wyrzucać. Z czasem to proste, sycące danie zyskało taką popularność, że dziś uchodzi za jedną z kulinarnych wizytówek regionu. I trudno się dziwić, bo Włosi rzeczywiście potrafią zamienić kuchenne resztki w prawdziwy rarytas.

Specjał ten przypomina gruby placek ziemniaczany, ale przygotowuje się go zupełnie inaczej. Zamiast smażyć małe porcje, formuje się jeden duży krążek, który po usmażeniu kroi się na trójkąty niczym pizzę. Ziemniaki najpierw podsmaża się z cebulą, a później łączy z serem.

Co ciekawe, w tradycyjnym przepisie sera jest naprawdę sporo – około 1/3 masy. To nie przypadek, bo właśnie te proporcje odpowiadają za charakterystyczną konsystencję frico. Gotowy placek jest zwarty, porządnie przyrumieniony i przyjemnie miękki w środku.

Po jaki ser sięgnąć?

Tradycyjnie do frico friulano używa się sera Montasio, który pochodzi z północno-wschodnich Włoch. To półtwardy ser z mleka krowiego, o delikatnym, lekko orzechowym smaku, który z wiekiem nabiera wyrazistości. Młodszy Montasio jest łagodniejszy i bardziej elastyczny, a przede wszystkim świetnie się topi. Podczas smażenia pięknie łączy ziemniaki w zwartą całość i tworzy na powierzchni apetyczną, rumianą skorupkę.

Nie martw się jednak, jeśli nie znajdziesz Montasio w swoim sklepie (należy udać się po niego do włoskich delikatesów). Z powodzeniem zastąpisz go zwykłą goudą, najlepiej młodą, która dobrze się rozpuszcza i nie jest zbyt ostra w smaku. Sprawdzi się też ser edamski lub fontina. Unikaj natomiast bardzo twardych, długo dojrzewających serów oraz mozzarelli w zalewie. Pierwsze mogą nie dać odpowiedniej konsystencji, a druga wniesie zbyt dużo wilgoci. 

Fot. Adobe Stock, Luca

Przepis na friulski placek ziemniaczany bez mąki

Składniki:

  • 650 g ziemniaków
  • 250 g sera
  • 1 średnia cebula
  • 1 łyżka masła 
  • 1 łyżka oliwy z oliwek
  • sól do smaku

Przygotowanie:

  1. Obierz ziemniaki i zetrzyj je na tarce o dużych oczkach. Cebulę obierz i pokrój w cienkie piórka, a ser pokrój w małą kostkę.
  2. Na patelni o średnicy około 24 cm rozgrzej masło z oliwą na średnim ogniu. Dodaj cebulę i smaż przez około 10 minut, aż zmięknie i stanie się szklista.
  3. Dorzuć starte ziemniaki, dopraw solidną szczyptą soli i dokładnie wymieszaj. Smaż przez około 15 minut na średnim ogniu, co jakiś czas mieszając.
  4. Dodaj pokrojony ser i mieszaj przez około 2 minuty, aż zacznie się rozpuszczać i połączy z ziemniakami. Następnie rozprowadź masę równomiernie po dnie patelni, formując jeden duży, okrągły placek.
  5. Smaż bez mieszania przez 6–7 minut, aż spód będzie złocistobrązowy i chrupiący. Co jakiś czas delikatnie podważaj brzegi łopatką, by sprawdzić, czy placek się nie przypala.
  6. Zsuń placek na duży, płaski talerz, przykryj go odwróconą patelnią i ostrożnie obróć całość, by nieprzysmażona strona znalazła się na dnie patelni.
  7. Smaż przez kolejne 6 minut, aż druga strona również pięknie się zarumieni. Gotowe frico przełóż na talerz lub deskę, pokrój na trójkątne kawałki i podawaj na gorąco.