Od zawsze uwielbiałem placki ziemniaczane. Chrupiące z zewnątrz, miękkie w środku i obowiązkowo jedzone niemal prosto z patelni. Za każdym razem, gdy zabierałem się za ich przygotowanie, zastanawiałem się jednak, czy da się choć odrobinę przyspieszyć całą pracę. 

Jak przyspieszyć przygotowanie placków ziemniaczanych?

Wiele osób sięga dziś przy tarciu ziemniaków po blender albo robot kuchenny, licząc na błyskawiczne przygotowanie masy. Ja jednak z tego rozwiązania nie korzystam. Ziemniaki starte ręcznie na tarce mają zupełnie inną strukturę, dzięki czemu placki wychodzą bardziej zwarte, chrupiące i po prostu smaczniejsze. Dlatego od lat wybieram zwykłą tarkę.

To nie znaczy jednak, że nie da się przyspieszyć całego procesu. Sposób wcale nie polega na zmianie techniki ścierania ani na kupowaniu kolejnego kuchennego urządzenia. Wystarczy zwrócić uwagę na coś znacznie prostszego jeszcze przed rozpoczęciem gotowania. To niewielka zmiana, ale przy regularnym robieniu placków naprawdę robi różnicę.

Trik na szybsze placki ziemniaczane

Cały sekret tkwi w wybieraniu na placki jak największych ziemniaków. Brzmi banalnie, ale właśnie to pozwala zaoszczędzić trochę czasu. Zamiast obierać osiem czy dziesięć średnich bulw, wystarczy przygotować kilka dużych. Mniej sztuk oznacza mniej obierania i mniej czasu spędzonego przy desce.

Różnica nie jest ogromna, ale jest zauważalna. Każdy ziemniak trzeba przecież umyć, obrać i sprawdzić, czy nie ma uszkodzeń. Im mniej kartofli przygotujesz, tym szybciej przejdziesz do tarcia i smażenia. Przy okazji łatwiej też utrzymać porządek na blacie, bo odpadków po obieraniu jest po prostu mniej.

Inne sposoby na przyspieszenie całego procesu

Jeśli zależy ci na czasie, warto również dobrze zorganizować pracę. Najpierw przygotuj wszystkie potrzebne składniki, aby później nie szukać ich po szafkach. Patelnię postaw na kuchence odpowiednio wcześniej, dzięki czemu będzie już dobrze rozgrzana, gdy masa będzie gotowa. Warto również od razu przygotować miskę na obierki i miejsce na starte ziemniaki, aby niepotrzebnie nie przerywać sobie pracy.

Choć żaden z tych sposobów nie skróci przygotowań o kilkanaście minut, razem dają odczuwalny efekt. Największą różnicę nadal robi jednak wybór dużych ziemniaków. To prosty detal, o którym wiele osób nie myśli podczas zakupów, a później okazuje się, że właśnie dzięki niemu przygotowanie ulubionych placków przebiega sprawniej, bez rezygnowania z tradycyjnego sposobu ich wykonania.