Jeszcze kilka lat temu smażyłam wyłącznie tradycyjne placki ziemniaczane. Wszystko zmieniło się, kiedy koleżanka z Podkarpacia, którą gościliśmy w rewanżu, podpowiedziała mi 1 niewielką, ale znaczącą zmianę w tradycyjnym przepisie. Ona robi tak placki w swoich rodzinnych Ustrzykach od lat. Od tamtej pory ten wariant i u nas wraca regularnie. Lekko dymny, rozchodzący się po całej kuchni aromat to niewidzialne, ale kuszące zaproszenie do ustawienia się w kolejce po dokładkę. Nikogo nie trzeba namawiać do jedzenia - i o to w gotowaniu dla całej rodziny chodzi.
Placki ziemniaczane po ustrzycku. Sekret tkwi w wędzonym serze
Największą różnicę robi tutaj rolada ustrzycka. To dojrzewający, ciemnożółty ser o wyraźnym, lekko wędzonym smaku i zwartej konsystencji. Najlepiej kupić go w całym kawałku i samodzielnie zetrzeć na tarce. Dzięki temu łatwiej połączy się z masą ziemniaczaną i równomiernie rozpuści podczas smażenia. Uważaj z solą podczas doprawiania placków - rolada jest już dość słona.
Jeśli nie uda ci się kupić rolady ustrzyckiej, wykorzystaj inny dojrzewający ser wędzony. Ważne, aby był w kawałku, a nie w plastrach. Takie sery dobrze się topią, dodają plackom wyrazistości i sprawiają, że środek pozostaje delikatny, a brzegi stają się przyjemnie chrupiące. Poza plackami świetnie sprawdzają się także w zapiekankach, tostach, makaronach czy wytrawnych tartach.
Gdy robię placki ziemniaczane z wędzonym serem, obowiązkowo mocno odciskam ziemniaki - im bardziej sucha masa, tym bardziej chrupiące z zewnątrz będą placki. W środku będą się za to lekko ciągnąć i to jest dodatkowa zachęta - szczególnie dla najmłodszych.
Przepis na placki ziemniaczane po ustrzycku
Składniki:
- 1 kg ziemniaków
- 2 cebule
- 2 jajka
- 200 g rolady ustrzyckiej lub innego dojrzewającego sera wędzonego
- 3 łyżki mąki
- sól i pieprz do smaku
- olej do smażenia
Sposób przygotowania:
- Obierz ziemniaki i zetrzyj je na tarce na drobnych oczkach. Przełóż masę na sito lub gazę i dokładnie odciśnij nadmiar płynu.
- Obierz cebule i pokrój je w bardzo drobną kostkę lub zetrzyj i odciśnij.
- Zetrzyj ser na tarce o średnich oczkach.
- Połącz odciśnięte ziemniaki z cebulą, jajkami, startym serem i mąką. Dopraw solą oraz pieprzem i dokładnie wymieszaj.
- Rozgrzej na patelni większą ilość oleju. Nakładaj łyżką porcje masy i lekko je spłaszczaj.
- Smaż placki z obu stron na złoty, rumiany kolor. Po usmażeniu przełóż je na ręcznik papierowy, aby pozbyć się nadmiaru tłuszczu.
- Podawaj od razu, gdy ser w środku jest jeszcze przyjemnie roztopiony.
Z czym najlepiej podawać placki ziemniaczane po ustrzycku?
Takie placki są na tyle wyraziste, że nie potrzebują wielu dodatków. Bardzo dobrze smakują z gęstą kwaśną śmietaną lub jogurtem naturalnym wymieszanym z posiekanym szczypiorkiem. Kilka razy jadłam je też z żurawiną - taką jak do klopsików - i polecam to połączenie. Świetnie pasują także do surówki z kiszonej kapusty lub z tartej marchewki.
Kilka prostych trików, dzięki którym placki zawsze się udają
Dokładnie odciśnij ziemniaki, bo zbyt mokra masa utrudni smażenie. Nie żałuj też czasu na mocne rozgrzanie oleju. Dzięki temu placki szybko się zarumienią i pozostaną chrupiące. Ser ścieraj tuż przed dodaniem do masy, ponieważ świeżo starty łatwiej się rozprowadza. Jeśli przygotowujesz większą porcję, trzymaj gotowe placki przez kilka minut w piekarniku nagrzanym do około 100 stopni. Zachowają ciepło i chrupkość do momentu podania.

















