Przy pieczeniu szarlotki łatwo uzbierać całkiem sporą porcję jabłkowych skórek. Szczególnie wtedy, gdy robisz dużą blachę i obierasz kilogram albo dwa owoców. Zwykle ręka sama wędruje z nimi nad kosz. Ja odkładam je jednak do miseczki. Skórki nadal mocno pachną jabłkami, a do tego można wykorzystać je na kilka prostych sposobów.

Najłatwiejszy przydaje się właśnie podczas pieczenia. Zanim szarlotka zdąży się zrumienić, możesz już siedzieć z kubkiem gorącego, jabłkowego napoju. Nie potrzebujesz żadnych specjalnych składników. Wystarczą skórki, woda i ewentualnie kilka dodatków, które prawdopodobnie masz w szafce.

Jeśli skórek jest naprawdę dużo, masz jeszcze kilka możliwości. Możesz je wysuszyć, przerobić na aromatyczny cukier albo wykorzystać jako bazę domowego octu. Dzięki temu z jednej partii jabłek powstanie nie tylko ciasto.

Jak zrobić herbatkę ze skórek jabłek?

Herbatka ze skórek jabłek to mój pierwszy wybór, gdy na blacie zostają resztki po przygotowaniu szarlotki. Jest prosta, szybka i właściwie robi się sama. Najlepiej wychodzi ze skórek zdjętych z aromatycznych, dojrzałych owoców. Dobrze sprawdzą się zarówno kwaśniejsze jabłka używane do ciasta, jak i słodsze odmiany.

Zanim jednak zaczniesz obierać jabłka, dokładnie je umyj. To ważne, ponieważ wykorzystujesz właśnie ich zewnętrzną część. Owoce wyszoruj pod bieżącą wodą i dopiero później obierz. Jeśli jakaś część skórki jest uszkodzona, nadgniła albo spleśniała, wyrzuć ją. Do napoju wybieraj tylko zdrowe kawałki.

Na 2 duże kubki napoju wystarczą skórki z 3-4 jabłek. Przełóż je do niewielkiego garnka i zalej mniej więcej 600 ml wody. Doprowadź wodę do wrzenia, następnie zmniejsz ogień i gotuj całość pod przykryciem około 10-15 minut. Napój powinien nabrać wyraźnego jabłkowego zapachu i delikatnie złocistego koloru.

Możesz na tym zakończyć. Sama skórka daje subtelny, owocowy smak. Ja jednak zazwyczaj dorzucam kawałek kory cynamonu. Do jabłek świetnie pasują również 2 goździki, plaster świeżego imbiru albo kawałek skórki z dobrze umytej cytryny. Z dodatkami nie przesadzaj. Jabłko jest delikatne i duża ilość goździków czy cynamonu szybko całkowicie przykryje jego aromat.

Po ugotowaniu przecedź napój przez sitko. Możesz wypić go od razu albo zostawić na kilka minut, żeby lekko przestygł. Jeśli lubisz słodsze napoje, dodaj trochę miodu, ale dopiero do ciepłej, a nie wrzącej herbatki. Dobrym dodatkiem jest też odrobina soku z cytryny. Kwaśny akcent sprawia, że jabłkowy smak staje się wyraźniejszy.

Nie musisz nawet gotować skórek. Jeśli zależy ci na jeszcze prostszej wersji, włóż świeże skórki do dzbanka, dodaj cynamon i zalej wszystko wrzątkiem. Przykryj i pozostaw na około 15-20 minut. Taki napar będzie łagodniejszy od gotowanego, ale nadal przyjemnie pachnący.

Latem możesz zrobić z niego wersję na zimno. Przygotuj mocniejszy napar, wystudź go i wstaw do lodówki. Potem dorzuć plasterki cytryny, kilka listków mięty i kostki lodu. Z pozostałości po szarlotce otrzymasz w ten sposób prosty domowy napój bez konieczności sięgania po gotowy sok.

skórki jabłekAdobe Stock, pyansetia2008

Ze skórek po jabłkach możesz zrobić domowy ocet

Jeżeli po pieczeniu została ci duża ilość skórek, możesz wykorzystać je także do przygotowania domowego octu jabłkowego. Tutaj potrzebujesz jednak znacznie więcej cierpliwości niż przy herbatce. Nie jest to sposób na zagospodarowanie resztek w kilkanaście minut. Samo przygotowanie nastawu jest szybkie, ale później trzeba poczekać na fermentację.

Do octu możesz wykorzystać nie tylko skórki. Nadają się również zdrowe kawałki jabłek pozostałe podczas krojenia. Nie używaj natomiast fragmentów spleśniałych ani nadgniłych. To nie jest przypadek, w którym można odkroić podejrzaną część i resztę wrzucić do słoika.

Przygotuj duży, dokładnie umyty słoik. Napełnij go jabłkowymi resztkami mniej więcej do połowy lub najwyżej dwóch trzecich wysokości. Nie upychaj ich mocno. Następnie przygotuj wodę z cukrem. Na każdy litr wody możesz dać około 4 łyżek cukru. Wymieszaj, aż się rozpuści, i zalej jabłka. Wszystkie skórki powinny znajdować się pod powierzchnią płynu.

To jeden z najważniejszych momentów. Kawałki jabłek mają tendencję do wypływania, a pozostawione nad wodą mogą zacząć pleśnieć. Możesz więc obciążyć je małym szklanym ciężarkiem przeznaczonym do fermentacji. Słoika nie zamykaj szczelnie. Przykryj go czystą gazą lub cienką ściereczką i zabezpiecz gumką. Dzięki temu do środka nie dostaną się muszki.

Postaw słoik w ciepłym miejscu, ale nie na mocnym słońcu. Na początku warto codziennie kontrolować zawartość i mieszać ją czystą łyżką, pilnując, żeby skórki nie wysychały na powierzchni. Fermentacja może przebiegać w różnym tempie w zależności od temperatury i proporcji składników. Pojawienie się bąbelków i zmiana zapachu są naturalną częścią procesu.

Jeżeli natomiast zobaczysz puszystą pleśń, szczególnie zieloną, niebieską, czarną czy różową, takiego nastawu nie próbuj ratować. Wyrzuć całość i przygotuj nowy.

Po pierwszym etapie, zwykle po około 1-2 tygodniach, odcedź kawałki jabłek, a sam płyn pozostaw przykryty gazą do dalszej fermentacji. Z czasem jego smak będzie stawał się coraz bardziej kwaśny. Cały proces może potrwać kilka tygodni. Gotowy ocet przelej do czystych butelek.

Domowy ocet wykorzystuj przede wszystkim kulinarnie: do sosów sałatkowych, marynat czy zakwaszania potraw. Nie traktuj go jak octu o ściśle określonej kwasowości do bezpiecznego wekowania. W domowych warunkach trudno określić jego stężenie, a przy przetworach wymagających konkretnej kwasowości ma to znaczenie.

Wysusz skórki, a przydadzą się długo po upieczeniu szarlotki

Jeśli nie masz ochoty od razu niczego gotować ani nastawiać, skórki możesz po prostu wysuszyć. To szczególnie dobry sposób jesienią, gdy pieczesz sporo ciast i regularnie zostają ci resztki po jabłkach. Suche skórki zajmują niewiele miejsca, a później możesz sięgać po nie przez dłuższy czas.

Najpierw obejrzyj je dokładnie. Powinny być zdrowe i czyste, bez fragmentów zepsutego miąższu. Jeśli podczas obierania zostało na nich dużo jabłka, nie stanowi to problemu, ale takie kawałki będą schły dłużej. Rozłóż skórki pojedynczą warstwą na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Nie układaj ich w stertę, bo zależy ci na równomiernym odparowaniu wody.

Wstaw blachę do piekarnika ustawionego na niską temperaturę, około 50-60 stopni Celsjusza. Jeśli piekarnik ma termoobieg, możesz go włączyć. Drzwiczki pozostaw lekko uchylone, jeśli instrukcja twojego urządzenia na to pozwala. Wilgoć będzie miała wtedy łatwiejszą drogę ucieczki. Co jakiś czas przemieszaj skórki i sprawdź ich stan.

Nie kieruj się wyłącznie czasem, ponieważ grubość skórek oraz ilość pozostawionego na nich miąższu mogą się mocno różnić. Gotowe powinny być suche, lekkie i pozbawione wilgotnych, miękkich miejsc. Przed przełożeniem ich do pojemnika całkowicie je wystudź. Dopiero wtedy zamknij w suchym, szczelnym słoiku.

I co dalej? Najprościej wykorzystać je tak samo jak świeże skórki, czyli do naparu. Wrzuć garść do kubka lub dzbanka, dodaj cynamon i zalej wrzątkiem. Możesz też mieszać suszone jabłko z czarną herbatą. Pasuje do niej szczególnie dobrze jesienią, razem z goździkiem, imbirem czy odrobiną suszonej skórki pomarańczowej.

Suszone skórki możesz również drobno zmielić. Powstanie intensywnie pachnący jabłkowy proszek. Dodaj niewielką ilość do owsianki, granoli, naleśników albo domowego ciasta. Warto połączyć go z cynamonem.

Jest jeszcze jeden prosty patent. Zrób jabłkowy cukier. Bardzo dobrze wysuszone skórki zmiel na możliwie drobny proszek i wymieszaj z cukrem. Taki cukier możesz później rozsypywać na racuchach, naleśnikach i owsiance albo dodawać do kruszonki. Pamiętaj tylko, że skórki muszą być naprawdę suche. Wilgotne resztki zamknięte z cukrem nie nadają się do długiego przechowywania.