Awokado to jeden z tych owoców, których zwykle nie zużywam w całości od razu. Dodaję połówkę je do kanapki, czasem do sałatki i zostaje mi druga połowa. Niby nic wielkiego, ale po kilku godzinach wygląda już jak siedem nieszczęść. Robi się nieapetycznie brązowe, czasem nawet zaczyna pachnieć podejrzanie. Wyrzucać szkoda, a jeść coś takiego to żadna przyjemność. Tu właśnie przydaje się sposób, który od lat stosuje moja mama. Jest prosty i działa, więc polecam go dalej.
Dlaczego awokado tak szybko ciemnieje?
Jeśli kiedykolwiek zostawiłeś 1/2 awokado na blacie kuchennym, dobrze wiesz, jak szybko zmienia kolor. Winny jest naturalny proces utleniania. Gdy miąższ owocu ma kontakt z powietrzem, zawarte w nim enzymy zaczynają reagować z tlenem. Soczyście zielony kolor zamienia się w brązowy. To nie znaczy, że owoc od razu się psuje, ale jego wygląd i smak zdecydowanie tracą na atrakcyjności.
Najintensywniej ciemnieje ta część, która ma największy kontakt z powietrzem, czyli odkryty miąższ. Dlatego pierwszą zasadą przechowywania przekrojonego awokado jest ograniczenie dostępu tlenu. Nie chodzi tylko o estetykę, bo utleniony miąższ zmienia także konsystencję i smak. Robi się suchy, lekko cierpki i mało przyjemny do jedzenia.
Nie pomaga też sama lodówka, jeśli nie zabezpieczysz owocu odpowiednio. Zimno nie zatrzyma utleniania, jedynie je spowolni. Dlatego warto połączyć chłodzenie z innymi sposobami ochrony miąższu.
Jak przechowywać 1/2 awokado?
Standardowych sposobów jest sporo: od folii spożywczej, po skrapianie oliwą lub cytryną. Ale jeśli szukasz czegoś prostego, taniego i wyjątkowo skutecznego, sięgnij po metodę, którą znam z domu. Zacznij od tego, żeby nie obierać awokado. Pozostaw je w skórce i najlepiej z pestką. To pierwsza warstwa ochronna przed dostępem tlenu. Skórka działa jak naturalna bariera, która osłania miąższ.
Następnie włóż awokado do szczelnego pojemnika, razem z jednym dodatkiem, który robi tu całą robotę, ale o tym za chwilę. Taki zamknięty pojemnik ogranicza dostęp powietrza, a dodatek spowalnia reakcje utleniania. Efekt? Zielony, świeży miąższ nawet po trzech dniach w lodówce. Bez przykrego zapachu i bez wodnistej konsystencji.
Najlepsze towarzystwo dla 1/2 awokado
Potrzebujesz tylko kawałka cebuli. Przekrojoną połówkę awokado (w skórce i z pestką) włóż razem z przekrojoną na pół cebulą do szczelnego pojemnika do przechowywania żywności. Nie chodzi o to, żeby dotykały się nawzajem. Ważne, żeby były zamknięte w jednej przestrzeni.
Cebula wydziela siarkowe związki lotne, które spowalniają procesy utleniania. Opary cebuli działają ochronnie na miąższ awokado, ograniczają rozwój bakterii i wstrzymują zmianę koloru. Awokado zostaje zielone, jędrne i świeże przez co najmniej 3 dni.
Jest jeden haczyk: awokado może złapać cebulowy zapach. Ale jeśli planujesz użyć go do guacamole, sałatki czy pasty kanapkowej, nie powinno ci to przeszkadzać. W takich daniach cebula i tak zwykle się pojawia, więc smak się ładnie połączy. Jeśli jednak chcesz zjeść awokado solo, np. na toście, możesz wybrać metodę z cytryną i folią.

Czego unikać przy przechowywaniu awokado?
Przekrojonego awokado nigdy nie zostawiaj na wierzchu, bez żadnego zabezpieczenia. Obieranie awokado „na zapas” to także proszenie się o problem. Unikaj też trzymania połówki awokado w pobliżu bananów i jabłek. Te owoce wydzielają etylen, który przyspiesza dojrzewanie, a co za tym idzie także psucie owocu. Najlepiej przechowuj 1/2 awokado osobno, w chłodnym miejscu i z zabezpieczeniem, które ograniczy dostęp powietrza. Dzięki temu nic nie zmarnujesz, a owoc zawsze będzie czekał gotowy do użycia – świeży, jędrny i apetycznie zielony.
















