Najchętniej zabieram się za tę recepturę pod koniec lata, kiedy papryki i bakłażany są łatwo dostępne. Od razu przygotowuję większą partię, bo słoiczki schodzą na pniu, a 2-3 na dzień dobry zamawia sobie u mnie koleżanka, której nie chce się tak pichcić. Później przez wiele tygodni mam gotową bazę, którą wykorzystuję nie tylko do kanapek. 

Grecy mówią na nią saltsa melintzanas. Robię od razu cały garnek

Saltsa melintzanas, czyli po prostu sos z bakłażana, może występować w różnych wersjach. Bakłażan dobrze łączy się w greckiej kuchni z papryką, pomidorami, czosnkiem i oliwą. Ja przygotowuję gęstą wersję do słoików. Nie blenduję wszystkiego. Zostawiam drobne kawałki warzyw, bo dzięki nim pasta ma znacznie ciekawszą, gęstszą i „obiadową” konsystencję. Jest też lepsza w smaku i bardziej treściwa na kanapkach.

Bakłażany do tego smarowidła nie powinny być przerośnięte. Im mniejsze znajdziesz, tym lepiej. Mają bardziej skoncentrowany smak, a przy tym nie są gąbczaste. Mają za to mięsisty i gęsty miąższ, co wpływa na konsystencję przetworów.

Takie słoiki mają zdecydowanie ciekawszą i bardziej aromatyczną zawartość niż gotowce, nawet renomowanych firm. Z tego co mi wiadomo, żadna (przynajmniej z tych dostępnych w dyskoncie) nie wykorzystuje bakłażana w taki sposób i w takiej ilości - a szkoda, bo w tej wersji oberżyna jest naprawdę pycha. Do tej pasty przekonają się nawet ci, którzy do tej pory kręcili na bakłażana nosem.

Grecka pasta z bakłażana do słoików na zimę - przepis

Składniki:

  • 2,5 kg niewielkich lub średnich bakłażanów
  • 2,5 kg czerwonej papryki
  • 200 g przecieru pomidorowego
  • 5 ząbków czosnku
  • 50 g cukru
  • 1/2 szklanki oliwy plus odrobina do pieczenia
  • 1/2 szklanki wody
  • 5 łyżeczek czerwonego octu winnego
  • sok z 1 i 1/2 cytryny
  • sól do smaku

Sposób przygotowania:

  1. Posmaruj bakłażany i papryki oliwą. Piecz, aż zmiękną, a skórka mocno się przypiecze.
  2. Przełóż warzywa do miski, przykryj i odłóż na 30 minut.
  3. Obierz jeszcze ciepłe warzywa - usuń dokładnie przypalone fragmenty, resztę skórek możesz zostawić lub również usunąć, jeśli nie lubisz ich w przetworach. Ja zostawiam, bo taka pasta moim zdaniem jest smaczniejsza. Pokrój warzywa w kostkę o boku ok. 0,5 cm.
  4. Rozgrzej pół szklanki oliwy w szerokim garnku z grubym dnem. Wrzuć warzywa i smaż około 10 minut, cały czas mieszając.
  5. Dodaj wodę oraz sok, który wypłynął z warzyw. Dorzuć przecier, czosnek pokrojony w plasterki, cukier, ocet, sok z cytryn i sól.
  6. Gotuj na minimalnym ogniu ok. 45 minut. Regularnie mieszaj, bo gęsta masa łatwo przywiera. W razie potrzeby dolej trochę wody.
  7. Wyjmij 1/4 zawartości garnka, zblenduj i przełóż z powrotem. Dokładnie wymieszaj.
  8. Gorącą pastę przełóż do czystych, wyparzonych słoików. Wstaw je do garnka wyłożonego ściereczką i nalej ciepłej wody do około 3/4 wysokości słoików. Od momentu zagotowania pasteryzuj 20 minut.

Źródło przepisu: Polikala.com

Jak jeść smarowidło z bakłażana do słoików?

Nadaje się świetnie nie tylko do chleba (choć ze świeżym, jeszcze ciepłym jest pycha!). Wykorzystuję saltsa melintzanas również jako sos. Gotuję makaron lub kluski ziemniaczane (np. kopytka), osobno na patelnię wrzucam dodaję kilka łyżek pasty i rozcieńczam ją lekko odrobiną wody z gotowania makaronu. Dorzucam fetę i natkę pietruszki albo oregano, wrzucam kluski, mieszam wszystko razem i podgrzewam, aż kluseczki się zarumienią.

Greckie smarowidło jem też z bulgurem, ryżem, kaszą lub pieczonymi ziemniakami - jako dip na ciepło. Lubię też posmarować nią pitę, dodać fetę i warzywa. Do tego pasować będą kawałki kurczaka.

Możesz też podgrzać porcję na patelni i wbić do niej jajka (zrobić potrawkę à la szakszuka) albo połączyć ją z ciecierzycą - jako danie jednogarnkowe. Jeśli zostało ci pieczone mięso, dodaj do niego kilka łyżek pasty i podaj całość z ryżem. Właśnie dlatego robię jej dużo. Zimą nie traktuję jej jak kolejnego smarowidła, tylko jak gotową bazę do szybkiego obiadu.

Otwarty słoiczek z pastą bakłażanową przechowuję w lodówce, zalewając wierzch oliwą - zapobiega to pleśnieniu smarowidła.