Z dużą cukinią zwykle robimy jedno z dwóch: kroimy ją do leczo albo patrzymy na nią z wyrzutami sumienia, że pozwoliliśmy jej tak urosnąć. Tymczasem warto przypomnieć sobie, co od pokoleń robi się w polskich domach z kapustą. Ten sam stary patent przyda się również, by przerobić działkowy urodzaj przerośniętych kabaczków. Dzięki niemu z mało poręcznych olbrzymów powstanie coś kwaśnego, chrupkiego i znacznie ciekawszego niż kolejny słoik warzyw w occie albo sosie pomidorowym.

Cukinia w słoikach bez zalewy – jak to możliwe?

Jeśli masz doświadczenie z kiszeniem kapusty, sposób od razu wyda ci się znajomy. Po poszatkowaniu przecież nie zalewasz jej garnkiem przygotowanej wcześniej solanki. Przesypujesz ją solą, ugniatasz, a po chwili w naczyniu pojawia się sok. Dokładnie ten sam mechanizm możesz wykorzystać przy cukinii.

Kabaczek zawiera bardzo dużo wody. Po starciu go i wymieszaniu z solą szybko zaczyna puszczać płyn. To właśnie w nim będzie później zanurzone warzywo.

Dlatego nie odciskaj startej cukinii, nawet jeśli w misce zrobi się mokro. Nie wylewaj również soku, który zostanie na dnie po przełożeniu warzywa do słoików. To nie jest niepotrzebna woda, której trzeba się pozbyć. To twoja naturalna zalewa do kiszenia.

Patent można wykorzystać zarówno do przyrządzenia kabaczków małosolnych, jak i pozwolić na dłuższą fermentację i odstawić cukinię w słoikach do chłodnej piwnicy. 

Jak przygotować cukinię w soku własnym?

Podstawowy przepis jest bardzo krótki. Najważniejsze są: właściwa ilość soli, dokładne ubicie warzywa i utrzymanie go pod powierzchnią soku. Resztę możesz dopasować do własnego smaku.

Na 1 kg oczyszczonej cukinii przygotuj:

  • 20 g soli
  • 2-3 ząbki czosnku
  • kilka gałązek kopru lub kawałek baldachu kopru
  • kawałek korzenia chrzanu
  • kilka ziaren pieprzu

Ten zestaw potraktuj jako punkt wyjścia. Możesz też dołożyć gorczycę, liść laurowy, ziarna ziela angielskiego albo cebulę. Do cukinii pasują również estragon, tymianek i odrobina chili. 

Wykonaj następujące kroki:

  1. Przygotuj warzywo. Umyj je i zetrzyj na grubych oczkach.
  2. Zważ oczyszczoną i startą cukinię. Dopiero teraz odmierz sól. 
  3. Przesyp cukinię solą i wymieszaj. Zostaw ją w dużej misce na około 15-30 minut. Już po chwili zobaczysz, że na dnie zbiera się płyn. Nie odlewaj go.
  4. Ugnieć warzywo. Zrób to czystymi dłońmi, podobnie jak przy przygotowywaniu kapusty kiszonej. 
  5. Dodaj przyprawy. Czosnek możesz przekroić na pół lub lekko rozgnieść. Chrzan pokrój w cienkie słupki
  6. Przełóż cukinię do czystych słoików. Każdą porcję dokładnie dociskaj. Możesz użyć drewnianego tłuczka do kiszonek albo łyżki. Staraj się usunąć puste przestrzenie między wiórkami.
  7. Włóż dodatki. Wlej cały sok z miski. Po mocnym dociśnięciu cukinia powinna znaleźć się pod powierzchnią płynu. 
  8. Zakręć słoiki. Postaw je na talerzyku lub tacy, ponieważ podczas fermentacji płyn może się podnieść i wydostać z naczynia. Trzymaj je w temperaturze pokojowej,.

Już po około 2-3 dniach możesz zacząć próbować cukinii. Na tym etapie powinna być lekko kwaśna, świeża w smaku i może przypominać warzywa małosolne. Jeśli właśnie taki efekt lubisz, przenieś słoik do lodówki.

Możesz jednak zostawić cukinię na dłużej. W kolejnych dniach smak będzie stawał się bardziej zdecydowany. Po około tygodniu różnica powinna być już wyraźna.

Do czego wykorzystać tartą cukinię ze słoika?

Taki kabaczek dobrze pasuje do ziemniaków, kotletów, pieczonego mięsa, kaszy czy jajka sadzonego. Po wyjęciu ze słoika masz właściwie gotową bazę surówki. Dodaj do niej trochę cienko pokrojonej cebuli, świeżo zmielony pieprz oraz łyżeczkę dobrego oleju.

Bardzo dobrze sprawdzi się również w sałatce ziemniaczanej. Ugotuj ziemniaki, wystudź je i połącz z kiszoną cukinią, cebulą oraz koperkiem. Możesz dodać jajko na twardo i odrobinę musztardy. 

Możesz wkładać taką cukinię także do kanapek. Jej kwaśny smak szczególnie dobrze łączy się z tłustszymi dodatkami, dlatego spróbuj zestawić ją z pieczonym mięsem, pasztetem albo wyrazistym serem. Dobrze sprawdzi się również w burgerze lub tortilli.