Choć rośnie niemal wszędzie i często jest niezauważana, potrafi zachwycić swoim aromatem. Jeśli lubisz odkrywać nowe smaki i wykorzystywać sezonowe dary natury, zwróć uwagę na tę roślinkę podczas najbliższego spaceru. Warto poznać ją bliżej, bo z kilku garści przygotujesz coś naprawdę wyjątkowego.

Rumianek bezpromieniowy – co warto o nim wiedzieć?

Rumianek bezpromieniowy to jednoroczna roślina należąca do rodziny astrowatych, która pochodzi z Azji, ale od dawna zadomowiła się również w Polsce. Dziś spotkasz ją praktycznie w całym kraju.

Najczęściej rośnie przy drogach, na poboczach, nieużytkach, ścieżkach, placach, obrzeżach pól, w parkach czy na trawnikach. Lubi miejsca nasłonecznione i ubogie gleby, dlatego trudno znaleźć region, w którym by nie występowała.

Na pierwszy rzut oka przypomina rumianek, jednak wystarczy przyjrzeć się jej dokładniej. Koszyczki kwiatowe są niewielkie, zielonkawożółte i – w przeciwieństwie do zwykłego rumianku – nie mają białych płatków. To właśnie stąd pochodzi nazwa bezpromieniowy.

Największą niespodzianką jest jednak zapach. Wystarczy delikatnie rozetrzeć kwiatostan między palcami, by poczuć aromat przypominający świeżego ananasa. To właśnie on sprawił, że ten gatunek rumianku zyskał popularność wśród osób chętnie wykorzystujących z dzikie rośliny jadalne. 

Fot. Getty/iStock, Orest Lyzhechka

Jak pachnie i smakuje ten rumianek?

Zapach tej rośliny jest zdecydowanie jej największym atutem. Wielu osobom kojarzy się z ananasem, inni wyczuwają nuty egzotycznych owoców z delikatnym ziołowym tłem. To aromat świeży, lekki i bardzo charakterystyczny.

Smak jest znacznie subtelniejszy niż zapach. Wyczujesz w nim delikatną owocową nutę, lekką goryczkę oraz świeżość typową dla dzikich ziół. Dziki rumianek bezpromieniowy dobrze komponuje się z cytrusami, miętą, miodem czy jabłkami. To właśnie z tego powodu coraz częściej trafia do domowych napojów oraz przetworów.

Kiedy i jak zbierać rumianek bezpromieniowy?

Najlepszy moment na zbiór przypada od późnej wiosny aż do początku jesieni. Najbardziej aromatyczne są młode, świeżo rozwinięte koszyczki kwiatowe.

Roślinę najlepiej zbierać w suchy, słoneczny dzień, gdy obeschnie już poranna rosa. Wtedy aromat jest najbardziej intensywny. Wybieraj wyłącznie miejsca oddalone od ruchliwych dróg, torowisk czy terenów przemysłowych. Dobrym wyborem będą łąki, ogrody, działki lub spokojne polne ścieżki.

Do kulinarnego wykorzystania wystarczy delikatnie oderwać lub uciąć kwiatostany. Nie ma potrzeby wyrywania całej rośliny. Dzięki temu kolejne egzemplarze będą mogły dalej rosnąć.

Jak przygotować rumianek bezpromieniowy do wykorzystania w kuchni?

Po przyniesieniu do domu dokładnie obejrzyj zebrane kwiatostany i usuń zanieczyszczenia oraz ewentualne drobne owady. Jeśli zachodzi taka potrzeba, krótko opłucz je pod chłodną wodą i osusz na papierowym ręczniku.

Najlepiej wykorzystać je tego samego dnia, ponieważ wtedy zachowują najwięcej aromatu. Jeśli chcesz przechować je dłużej, możesz rozłożyć je cienką warstwą w przewiewnym, zacienionym miejscu i dokładnie wysuszyć. Po wysuszeniu przechowuj je w szczelnym słoiku z dala od światła. Świeże kwiatostany są bardziej owocowe, natomiast suszone nabierają nieco głębszego, ziołowego aromatu.

Do czego wykorzystać rumianek bezpromieniowy?

Najbardziej znanym zastosowaniem jest aromatyczna lemoniada. Wystarczy zalać garść świeżych kwiatostanów 2 l wrzącej wody, a następnie odstawić całość na kilkadziesiąt minut. Napój nabiera delikatnego, egzotycznego aromatu, który zaskakuje już po pierwszym łyku. Taka lemoniada za półdarmo świetnie smakuje z dodatkiem soku z cytryny i odrobiną miodu lub cukru. 

Równie ciekawie wypada napar rumiankowy. Kilka świeżych lub suszonych koszyczków zalanych gorącą wodą tworzy pachnący napój o lekkim, owocowo-ziołowym charakterze. Możesz podawać go zarówno na ciepło zamiast herbaty, jak i po schłodzeniu z dodatkiem kostek lodu.

Coraz większą popularnością cieszy się także domowy ocet aromatyzowany rumiankiem. Wystarczy zalać świeże kwiatostany octem jabłkowym i odstawić na ok. 2 tygodnie. Taki ocet świetnie sprawdza się jako dodatek do sosów sałatkowych, marynat czy warzywnych dressingów.

Rumianek bezpromieniowy można również wykorzystać do przygotowania syropów, wody smakowej, kostek lodu z kwiatami czy jako dekorację letnich deserów. Świetnie komponuje się z truskawkami, malinami, jabłkami, cytryną i miętą.