Choć kawa rozpuszczalna od lat cieszy się dużą popularnością (tzw. neska i czerwone kubki nie bez przyczyny są w domach wielu Polaków), wiele osób, szczególnie zaawansowanych kawoszy, nadal traktuje ją jako produkt gorszej kategorii. Tymczasem w ostatnich latach sporo się zmieniło. Na rynku pojawiły się produkty o znacznie lepszej jakości, a producenci coraz częściej stawiają na starannie przygotowane ekstrakty z kawy.

Wystarczy poznać kilka prostych zasad, by podczas zakupów świadomie wybrać produkt, który naprawdę warto zabrać do domu. Niezależnie, co wybierzesz, pamiętaj, by nigdy nie zalewać jej wrzątkiem - to podstawowy błąd, przez który łatwo się zniechęcić. Dużo lepsza będzie temp. 85-90 st. (po ok. 1-2 minutach od zagotowania). W ten sposób nigdy nie wyjdzie przypalona w smaku. Jednak kawa kawie nierówna, także w przypadku tych rozpuszczalnych. 

Dobra kawa rozpuszczalna zdradza się już na etykiecie

Jeśli chcesz kupić dobrą kawę rozpuszczalną, przede wszystkim przeczytaj informacje umieszczone na opakowaniu. Dwa niewielkie detale potrafią powiedzieć o produkcie znacznie więcej niż kolorowa grafika czy chwytliwe hasła reklamowe.

Pierwszą rzeczą, której warto szukać, jest napis „liofilizowana” lub „sublimowana”. Oba określenia oznaczają ten sam sposób produkcji. To właśnie taka kawa jest zazwyczaj wyżej oceniana przez miłośników kawy niż klasyczna kawa rozpuszczalna suszona tanią i szybką metodą rozpyłową. Ta metoda jednak wymaga użycia wyższej temperatury, co przekłada się na słabszy aromat i płaski smak.

Drugi ważny element to skład. Im krótszy, tym lepiej. W idealnym przypadku powinien zawierać wyłącznie naturalny ekstrakt kawy. Jeśli producent nie dodaje aromatów ani dodatków smakowych, plus dla niego (choć niektórych klientów pewnie to przyciągnie). Obecność takich dodatków może maskować niższą jakość produktu i samego surowca - na to trzeba uważać. Naturalny ekstrakt pozwala natomiast lepiej zachować charakter samej kawy. Jedna z naszych redaktorek dała się skusić na taką kawę - ale mówi, że nie żałuje - wykorzystuje ją do deserów:

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Jak powstaje kawa liofilizowana (sublimowana)?

Wiele osób sądzi, że kawa rozpuszczalna to po prostu „chemia w słoiku". W rzeczywistości jej produkcja jest znacznie prostsza, niż mogłoby się wydawać. Najpierw przygotowuje się bardzo mocny napar z palonych i zmielonych ziaren kawy. Następnie usuwa się z niego wodę, dzięki czemu pozostaje skoncentrowany ekstrakt (kawa liofilizowana), który później wystarczy ponownie zalać gorącą wodą.

Różnica tkwi właśnie w sposobie usuwania wody. W przypadku kawy liofilizowanej najpierw zamraża się gotowy ekstrakt. Później, w specjalnych warunkach, lód przechodzi bezpośrednio w parę wodną, z pominięciem stanu ciekłego (proces sublimacji). Dzięki temu proces przebiega bardzo delikatnie, a kawa zachowuje więcej naturalnego aromatu oraz charakterystycznych nut smakowych. W filiżance zwykle wyczuwa się więcej niuansów niż w kawie wyprodukowanej metodą rozpyłową.

Warto pamiętać, że niezależnie od metody produkcji kawa rozpuszczalna nadal jest ekstraktem z prawdziwej kawy. Nie są to sztucznie tworzone granulki, a skoncentrowany napar pozbawiony wody.

To już nie tylko produkt z dyskontu

Jeszcze kilkanaście lat temu kawa rozpuszczalna kojarzyła się głównie z prostym rozwiązaniem na szybki poranek. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Coraz więcej palarni oferuje kawy rozpuszczalne speciality przygotowane z wysokiej jakości ziaren.

Takie produkty powstają z kaw pochodzących z konkretnych plantacji lub regionów świata. Również one są najczęściej liofilizowane, ale cały proces zaczyna się od znacznie staranniej dobranych ziaren i odpowiednio przygotowanego naparu.

Niektóre zestawy kosztują nawet około 100 zł za 6 saszetek. To propozycja przede wszystkim dla koneserów, którzy chcą napić się bardzo dobrej kawy w miejscach, gdzie trudno zaparzyć ją tradycyjnie - podczas podróży, górskich wypraw, biwaków czy wyjazdów służbowych. Tego typu kawa często zaskakuje czystym smakiem i aromatem, pozbawionym charakterystycznego posmaku, którego wiele osób spodziewa się po klasycznych kawach instant.

Nie tylko do kubka. W kuchni potrafi naprawdę zaskoczyć

Kawy rozpuszczalnej nie warto skreślać tylko dlatego, że nie przygotowuje się jej w ekspresie. W kuchni sprawdza się znakomicie, ponieważ rozpuszcza się błyskawicznie i pozwala łatwo uzyskać intensywny kawowy smak bez konieczności parzenia naparu.

To świetny dodatek do szybkiej kawy mrożonej. Wystarczy rozpuścić niewielką ilość w odrobinie gorącej wody, a następnie połączyć z mlekiem, kostkami lodu i ulubionymi dodatkami.

Kawa rozpuszczalna doskonale sprawdza się także w deserach. Możesz dodać ją do kremów do ciast i naleśników, masy do tiramisu, serników na zimno, panna cotty czy domowych lodów. Łatwo połączy się z pozostałymi składnikami i nie pozostawi fusów.

W wypiekach podkreśla smak czekolady. Dlatego często trafia do brownie, muffinek, biszkoptów czy polewy do ciast. Niewielka ilość kawy potrafi wydobyć głębię smaku kakao, nawet jeśli sam deser nie ma wyraźnie kawowego charakteru.

Możesz wykorzystać ją również do przygotowania koktajli, mlecznych napojów, kremów do tortów, polew oraz szybkich deserów w pucharkach. To jeden z tych produktów, który warto mieć w szafce nie tylko z myślą o porannej filiżance.