Ta zupa ma w sobie coś z kuchni, która nie potrzebowała modnych składników, żeby porządnie nakarmić całą rodzinę. Strzelczyk bierze na warsztat gulaszową, ale zamiast trzymać się najbardziej oczywistego scenariusza, sięga po niedrogi produkt, który wielu omija przy sklepowej ladzie. Kucharz dorzuca pomidory, paprykę, marchew, suszone grzyby i solidną porcję przypraw. Na tym jednak nie kończy, bo również sposób podania ma tutaj znaczenie. Ziemniaki nie lądują w garnku razem z resztą. Jest tu znacznie ciekawszy pomysł, dzięki któremu z jednej miski robi się naprawdę konkretny obiad.
Który składnik zupy cofa do PRL-u? Jak go przygotować?
Mowa o żołądkach indyczych, czyli podrobach, które dziś zdecydowanie rzadziej trafiają na domowe stoły. Kiedyś były jednak wdzięcznym sposobem na tani i sycący obiad. Jeśli omijasz je z obawy przed gumowatą konsystencją, zapamiętaj jedną rzecz: zdecydowanie nie lubią pośpiechu.
Strzelczyk najpierw gotuje je do miękkości przez około godzinę, a w razie potrzeby nawet 80 minut. Dorzuca liście laurowe, ziele angielskie oraz wcześniej namoczone suszone grzyby. Dopiero miękkie żołądki kroi w plasterki albo kostkę i dodaje do właściwej zupy.
Nie trzymaj się przy tym kurczowo zegarka. Wyłów jeden kawałek i sprawdź, czy łatwo daje się przekroić i nie stawia dużego oporu podczas gryzienia. Jeśli wciąż jest sprężysty i twardawy, daj mu jeszcze trochę czasu. To właśnie cierpliwe gotowanie robi tutaj największą różnicę.
Przepis na zupę gulaszową Tomka Strzelczyka
Składniki:
- 700 g żołądków indyczych
- 1 garść suszonych grzybów
- 3 liście laurowe
- kilka ziaren ziela angielskiego
- 2 cebule
- 2 średnie ząbki czosnku
- 3 niewielkie czerwone papryki
- 3 niewielkie marchewki
- 1 czubata łyżka koncentratu pomidorowego
- 2 łyżeczki słodkiej papryki
- około 1/2 łyżeczki ostrej papryki
- 2 łyżeczki majeranku
- świeżo mielony czarny pieprz do smaku
- sól do smaku
- 2 łyżki oleju, smalcu lub masła klarowanego
- około 1 l bulionu
- 1 puszka pomidorów, około 400 g
Sposób przygotowania:
- Grzyby namocz przez noc. Żołądki oczyść, przełóż do garnka i zalej wodą. Dodaj liście laurowe, ziele angielskie oraz odcedzone grzyby. Nie dolewaj wody po ich moczeniu, ponieważ mocno przyciemni zupę. Gotuj około 60–80 minut, aż żołądki będą miękkie.
- Cebulę pokrój w kostkę i podsmaż na oleju, smalcu lub maśle klarowanym. Kiedy zacznie się rumienić, dodaj posiekany czosnek. Smaż około 30 sekund, a następnie dołóż koncentrat pomidorowy.
- Wsyp słodką i ostrą paprykę, majeranek oraz świeżo zmielony pieprz. Wymieszaj, krótko podsmaż i wlej 2–3 chochle bulionu. Zeskrob z dna patelni wszystkie aromatyczne pozostałości i przelej całość do dużego garnka.
- Paprykę oczyść i pokrój, a marchew zetrzyj na grubych oczkach tarki. Wrzuć warzywa do garnka, dodaj pomidory z puszki i dolej część pozostałego bulionu.
- Ugotowane żołądki pokrój w plasterki lub kostkę i dodaj do zupy razem z grzybami. Wlej tyle pozostałego bulionu, żeby uzyskać gęstą, gulaszową konsystencję. Dopraw solą i pieprzem.
- Gotuj jeszcze około 20–25 minut, aż warzywa zmiękną, a wszystkie smaki dobrze się połączą.
Podanie też zasługuje na uwagę
Strzelczyk nie wrzuca ziemniaków do garnka z zupą. Gotuje je osobno w osolonej wodzie, odcedza, chwilę odparowuje, dodaje masło i rozgniata. Dopiero tak przygotowane wkłada bezpośrednio do talerza z gorącą gulaszową. Dzięki temu nie rozpadają się w zupie, a każdy może nabierać je łyżką razem z gęstym, esencjonalnym wywarem.
Na tym można by skończyć, ale Strzelczyk idzie jeszcze o krok dalej. Swoją porcję posypuje skwarkami oraz zieleniną. Jeśli nie masz ochoty smażyć skwarek, podsuwa prostszy wariant: solidną łyżkę kwaśnej śmietany. Właśnie takie dodatki najmocniej podkręcają swojski, nostalgiczny charakter zupy.
Źródło: youtube.com/@ODDASZFARTUCHA


Obserwuj nas na Google














