Moja sąsiadka, pani Jola, jest emerytowaną kucharką. Przez całe swoje życie pracowała w różnych kuchniach, głównie szkolnych. W jednym palcu ma sprawdzone przepisy na naleśniki, kluski leniwe, pierogi ruskie, zupę pomidorową czy najlepszy kompot. Jednak tym razem, kiedy spotkałyśmy się pod blokiem i zaczęłyśmy (jak zawsze) pogawędkę o jedzeniu, podpowiedziała mi, jak ugotować kalafior bez smrodu. Okazało się, że wystarczy dosłownie 1 szczypta dodatku. Żeby zrozumieć, jak ten trik działa, warto wiedzieć, czemu gotowane warzywo wydziela charakterystyczny zapaszek.
Skąd się bierze smród kalafiora podczas gotowania?
Kalafior należy do rodziny warzyw kapustnych, podobnie jak brokuł, brukselka czy kapusta. Wszystkie one mają jedną wspólną cechę: zawierają sporo związków siarki. To właśnie one są winne zapachowi, który może skutecznie odebrać apetyt.
Podczas gotowania, zwłaszcza w wysokiej temperaturze, siarka zaczyna się uwalniać. Im dłużej gotujesz różyczki kalafiora, tym intensywniejszy i bardziej nieprzyjemny staje się zapach. Najwięcej problemu sprawiają tzw. izotiocyjaniany oraz siarkowodór. Gdy kalafior zaczyna mięknąć, te związki uciekają z garnka razem z parą wodną. Jeśli nie masz w kuchni dobrej wentylacji, nie minie pięć minut, a aromat dotrze do każdego zakątka mieszkania.
Co ciekawe, im świeższy kalafior, tym mniejszy problem z zapachem. Starsze główki, które już nieco zwiędły lub zaczynają ciemnieć, mogą wydzielać więcej intensywnych związków. Dlatego warto kupować warzywa jędrne, jasne, o zwartym czubku i bez przebarwień. Ale nawet najświeższy kalafior nie zagwarantuje ci kompletnego braku niechcianych „aromatów” w kuchni i tu potrzebny jest jeszcze jeden trik.
Co dodać do wody podczas gotowania kalafiora?
Pani Jola podszepnęła mi sposób, z którego korzystały wszystkie kuchnie zbiorowego żywienia i który spokojnie możesz wykorzystać u siebie w domu. Gdy gotujesz kalafiora, dodaj do garnka szczyptę sody oczyszczonej.
Soda działa jak naturalny neutralizator siarki. W praktyce oznacza to, że nieprzyjemna woń nie zdąży się wytworzyć albo przynajmniej nie będzie aż tak intensywna. Oto jak to zrobić krok po kroku:
- Zagotuj wodę w dużym garnku, dodając do niej łyżeczkę soli.
- Wsyp do garnka z wodą ok. 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej, wystarczy naprawdę niewielka ilość.
- Wrzuć pokrojonego w różyczki kalafiora do wrzątku.
- Gotuj do miękkości, najlepiej nie dłużej niż 8-10 minut, by nie rozgotować warzywa.
Dzięki temu prostemu zabiegowi kalafior zachowa delikatny smak i śnieżnobiały kolor, a w kuchni nie rozniesie się typowy siarkowy odorek.
Inne domowe sposoby na gotowanie kalafiora bez smrodu
Są też inne triki, które działają całkiem nieźle. Wypróbuj również:
- gotowanie kalafiora w mleku
Zamiast używać tylko wody, możesz zagotować kalafiora w mieszance wody i mleka (w proporcji 2:1). Mleko skutecznie łagodzi siarkowy aromat, a dodatkowo nadaje warzywu łagodniejszy smak. Wystarczy szklanka mleka na każdy litr wody, do tego odrobina soli.
- skórka z chleba lub kromka chleba
To sposób jeszcze z czasów moich babć. Do garnka z gotującym się kalafiorem włóż kawałek chleba (najlepiej czerstwy, ale nie spleśniały). Chleb wchłania część nieprzyjemnych zapachów i sprawia, że para unosząca się z garnka nie podrażni nosa.
- liść laurowy, plasterek cytryny albo łyżeczka soku z cytryny
Dodatek czegoś kwaśnego lub aromatycznego również może pomóc zneutralizować związki siarki.
















