Przykry zapach, który każdy zna, to efekt obecności siarki. Kalafior należy do rodziny kapustnych, podobnie jak brokuły lub brukselka i zawiera związki, które uwalniają się pod wpływem temperatury. Im dłuższa obróbka cieplna, tym woń staje się mocniejsza. Dlatego ważny jest czas, jaki warzywo spędza w garnku. Kalafior najlepiej gotować krótko, do miękkości, ale nie dłużej niż 10–12 minut. Ale to nie wszystko. Możesz też wpłynąć na jego zapach i barwę za pomocą prostych dodatków, które na pewno masz w kuchni pod ręką.
Dlaczego warto sięgnąć po liść laurowy i sok z cytryny?
Liść laurowy działa jak naturalny pochłaniacz zapachów. Nie tylko łagodzi intensywną woń siarki, ale też dodaje lekko ziołowy aromat, który świetnie komponuje się z kalafiorem. Wystarczy wrzucić jeden lub dwa liście do wody, w której gotujesz warzywo. Drugi ważny składnik to sok z cytryny – kilka kropel zakwasza wodę, co pomaga utrzymać biały kolor różyczek. To prosty sposób, żeby kalafior nie poszarzał lub nie zżółkł i wyglądał bardziej apetycznie na talerzu. Dodatkowo kwaśne środowisko również ogranicza uwalnianie nieprzyjemnych zapachów. Możesz użyć też octu winnego, ale cytryna daje łagodniejszy efekt i lepiej podkreśla smak.
Jak ugotować kalafior z liściem laurowym i cytryną?
Zacznij od przygotowania dużego garnka z wodą. Kalafior ma być cały zanurzony. Na każdy litr wody dodaj:
- 1–2 liście laurowe,
- 1–2 łyżki soku z cytryny,
- trochę soli (około 1 łyżeczki na litr wody),
- opcjonalnie: szczyptę cukru (także neutralizuje przykry zapach), a niewielka ilość nie wpłynie znacząco na smak.
Zagotuj wodę z dodatkami, dopiero wtedy włóż kalafior – w całości lub podzielony na różyczki. Gotuj go bez przykrycia. To ważne, bo para wodna z zapachem ma wtedy szansę się ulotnić, a nie zostaje uwięziona pod pokrywką. Czas gotowania zależy od wielkości warzywa – zazwyczaj 7–10 minut wystarczy, żeby kalafior był miękki, ale się nie rozpadał. Jeśli chcesz go użyć do dalszego smażenia lub zapiekania – skróć czas gotowania do 5–6 minut, inaczej może ci potem wyjść z niego papka.
Co jeszcze możesz dodać do gotowania kalafiora?
Oprócz liścia laurowego i cytryny możesz sięgnąć po inne dodatki. Dobrym pomysłem jest ziele angielskie – wystarczą 2–3 kulki, które podbiją ziołowy aromat. Możesz też dorzucić kawałek selera naciowego lub natkę pietruszki – dzięki temu smak będzie bardziej świeży. Niektórzy dodają też kawałek masła – szczególnie jeśli kalafior będzie podawany od razu po ugotowaniu, bez dalszej obróbki. Masło delikatnie otula warzywo i wzbogaca jego smak. Jeśli chcesz, żeby kalafior był lekko pikantny, możesz dorzucić plasterek imbiru albo ząbek czosnku – ale wtedy nie dodawaj ich razem z cytryną, bo smak może się „gryźć”. Warto też pamiętać, że dobrze ugotowany kalafior świetnie chłonie sosy i przyprawy, więc to, jak go ugotujesz, ma wpływ na końcowy smak całego dania.

















