Lubię wypieki, które po przekrojeniu robią równie dobre wrażenie jak w całości. Tutaj cienki spód podtrzymuje wysoką, mięciutką warstwę, która niemal rozpływa się w ustach. Całość wieńczy ciemna, aksamitna góra. Właśnie dlatego zdarzało mi się podawać ten deser zamiast urodzinowego tortu. Forma do tarty o średnicy 26 cm wystarcza na rodzinny stół, choć dokładki potrafią skończyć się zaskakująco szybko.

Cienki spód, puszyste wnętrze i czekoladowa kropka nad i

To ciasto jest nietypowe, bo nie pieczesz nawet spodu - jest z daktyli, masła i ciasteczek kakaowych. Najważniejszą częścią jest jednak intensywnie gruszkowy, puszysty mus. Kremówka i ubite białka sprawiają, że nadzienie pozostaje zwarte, ale jednocześnie lekkie i mięciutkie. Na koniec oblewam wierzch intensywnie czekoladową polewą. Mocna czekoladowa warstwa świetnie kontrastuje ze słodyczą gruszek, a dodatek orzechów da lekkie chrupnięcie. Orzechy możesz rozłożyć również na wierzchu ciasta, tuż przed podaniem, dla dekoracji.

Przepis na ciasto z puszystym musem gruszkowym i czekoladową polewą

Składniki na spód:

  • 220 g kakaowych herbatników
  • 80 g suszonych daktyli bez pestek
  • 70 g masła

Składniki na mus:

  • 3 duże dojrzałe gruszki
  • 50 g masła
  • 1 łyżka soku z cytryny
  • 1 łyżka żelatyny
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
  • 200 ml śmietanki kremówki
  • 2 białka

Składniki na polewę:

  • 200 g czekolady deserowej lub gorzkiej z orzechami (najlepiej całymi)
  • 200 ml śmietanki kremówki

Sposób przygotowania:

  1. Zalej daktyle gorącą wodą i odstaw na około 10 minut. Dokładnie je odcedź i osusz. Rozpuść masło i pozostaw na chwilę do przestudzenia.
  2. Pokrusz kakaowe herbatniki w malakserze. Dodaj miękkie daktyle oraz roztopione masło. Miksuj, aż otrzymasz wilgotną, lepką masę przypominającą mokry piasek. Przełóż ją do formy do tarty o średnicy 26 cm. Mocno dociśnij do dna i przy brzegach, najlepiej spodem szklanki. Wstaw do lodówki na minimum 30 minut.
  3. Obierz gruszki i pokrój w kostkę. Przełóż do garnka. Dodaj masło, cukier, sok z cytryny oraz wanilię. Podgrzewaj na małym ogniu, dodaj żelatynę i gotuj około 15 minut. Zdejmij z palnika, odczekaj 10 minut, zblenduj i wystudź.
  4. Ubij 200 ml kremówki. Delikatnie połącz ją z zimną masą gruszkową. Ubij białka na sztywną pianę i ostrożnie wmieszaj je do musu. Wyłóż mus na zimny spód i schładzaj 3 godziny.
  5. Wlej pozostałe 200 ml kremówki do miski i dodaj połamaną czekoladę. Podgrzewaj w kąpieli wodnej do rozpuszczenia. Zdejmij z ognia i miksuj około 5 minut. Poczekaj, aż polewa lekko zgęstnieje, po czym rozprowadź ją na musie.
  6. Wstaw ciasto do lodówki najlepiej na całą noc. Krój dopiero po dokładnym schłodzeniu.

Zrób je wieczorem, a następnego dnia tylko postaw na stole

Nie przyspieszaj chłodzenia musu. Musi dobrze stężeć, zanim przykryjesz go czekoladą, inaczej warstwy mogą się połączyć. Ja najchętniej przygotowuję całość dzień wcześniej. Następnego dnia deser jest stabilny, a jednocześnie mięciutki w środku. Jeśli szykujesz go na urodziny lub rodzinne spotkanie, udekoruj wierzch cienkimi plasterkami gruszki, posiekanymi orzechami albo wiórkami gorzkiej czekolady. Wtedy nie potrzebuje już żadnej dodatkowej oprawy.