Podczas surfowania po Internecie algorytm podpowiada różne rzeczy. Raz pudłuje, innym razem niepokojąco czyta w myślach. U mnie ostatnio co druga polecajka od „robota”, który analizuje moje upodobania, to kawałki kalafiora w sosie pomarańczowym. W końcu dałam się skusić i chyba muszę podziękować sztucznej inteligencji. Przepis z magazynu New York Times to strzał w dziesiątkę. Nie dość, że kąski przyrządza się błyskawicznie we frytkownicy beztłuszczowej, to jeszcze skąpane są w takim sosie, że aż ślinka cieknie. W dodatku potrawa jest w 100% roślinna.  

Jak przygotować kalafior w air fryerze?

Magia tego przepisu zaczyna się już tutaj. Kalafior nie trafia do garnka i nie nasiąka wodą, jak smutny i blady głąb, który pewnie pamiętasz tak jak ja z dzieciństwa. Zamiast tego piecze się w air fryerze, a na wierzchu ma apetyczną złotą powłoczkę. Do jej przyrządzenia potrzebujesz (porcja na jedną niedużą główkę kalafiora):

  • ¾ szklanki mąki pszennej
  • 1 łyżeczki suszonego czosnku
  • ½ łyżeczki soli
  • 1 szklanki napoju roślinnego (np. sojowego)

Połącz suche składniki, czyli mąkę, sól i czosnek. Stopniowo wlewaj mleko sojowe, cały czas rozrabiając masę rózgą. Powinno powstać ciasto jak na naleśniki

Podziel kalafior na różyczki i wrzuć je do ciasta. Przemieszaj, żeby wszystkie pokryły się masą. Rozgrzej air fryer do 180°C i wyłóż koszyk papierem do pieczenia.

Układaj na pergaminie różyczki, otrząsając je z nadmiaru masy. W tym momencie warto je spryskać olejem, żeby równomiernie się zarumieniły. Piecz je przez około 15 minut, aż zyskają złocistą panierkę. 

Tak naprawdę już na tym etapie będą pyszne, ale nie warto pomijać sosu, który dodaje im mnóstwo charakteru. 

Fot. Getty/iStock, mikafotostok

Sos 100x lepszy niż panierka z bułki tartej

Ten niezwykły sos wygląda jak najlepszy, najbardziej esencjonalny sos pieczeniowy, a w rzeczywistości jest całkowicie roślinny. Ma słodko-kwaśny charakter i jest połączeniem cytrusowej świeżości z pełnymi, azjatyckimi nutami, które bez pudła oczarowują kubki smakowe. Główny składnik – sok pomarańczowy – łączy się tutaj dość niespodziewanie z sosem sojowym, octem ryżowym, czosnkiem i imbirem, żeby stworzyć coś naprawdę wyjątkowego i zupełnie niedoścignionego przez wersji z bułką tartą.

Co ciekawe, sos staje się treściwy i delikatnie lepki (dzięki czemu dokładnie otula każdą różyczkę kalafiora) dzięki dwóm dodatkom: standardowo wykorzystywanej do zagęszczania skrobi, ale także daktylom. Świetnie balansują słone smaki, a po zmiksowaniu tworzą apetyczną glazurę. 

Przepis na różyczki kalafiora w gęstym sosie z daktylami

Składniki:

  • 1 główka kalafiora
  • 1 łyżka oleju z awokado lub kokosowego
  • 2 łyżki posiekanego świeżego imbiru
  • 3 ząbki czosnku
  • 1 szklanka soku pomarańczowego
  • 1/3 szklanki sosu sojowego
  • 3 łyżki octu ryżowego
  • 3 duże daktyle bez pestek
  • 1 i 1/2 łyżki skrobi kukurydzianej (lub ziemniaczanej)

Przygotowanie:

  1. Podziel kalafior na różyczki i upiecz go według instrukcji podanej powyżej.
  2. Rozgrzej olej w garnku. Wrzuć do niego imbir i czosnek. Smaż przez 1 minutę, aż uwolnią aromat.
  3. Dodaj sok pomarańczowy, sos sojowy, ocet i daktyle. Gotuj przez około 5 minut
  4. Wymieszaj skrobię w 1/4 szklanki wody i dodaj ją do garnka. Mieszaj przez minutę, aż sos zgęstnieje. 
  5. Zdejmij sos z palnika i daj mu lekko przestygnąć, po czym go dokładnie zblenduj.
  6. Polej nim przyrządzone w air fryerze różyczki kalafiora. Jeśli masz ochotę, udekoruj posiekaną cebulą dymką oraz białym lub czarnym sezamem.

Źródło: cooking.nytimes.com