Karkówkę piekłam nie raz, nie dwa, ale dopiero ten regionalny przepis pozwolił mi zachwycić całą rodzinę bez wyjątku. Mięso przyrządziłam metodą sandomierską i podałam w weekend z domowymi kopytkami oraz surówką z młodej, chrupiącej kalarepki. Palce lizać, to mało powiedziane! Polecam każdemu ten prosty, a jakże pyszny obiad. 

Czym wyróżnia się sandomierski przepis na karkówkę?

Sandomierszczyzna to jedno z największych zagłębi sadowniczych w Polsce, a zarazem serce Sandomierskiego Szlaku Jabłkowego. Innymi słowy, region słynie z uprawy jabłek, które są również głównym składnikiem wielu lokalnych przysmaków. 

Karkówka po sandomiersku to przepis, w którym na samym starcie mięso kroi się w równe plastry i zamiast marynować klasycznie w oleju, przyprawach oraz soku z cytryny, zalewa się je sokiem jabłkowym. Dodaje on karkówce delikatnej słodyczy i sprawia, że mięso kruszeje.

Warto zadbać, żeby sok był jak najlepszej jakości i nie z kartonu, tylko tłoczony na zimno, naturalnie mętny. Mięso warto nim podlewać 2-3 razy w trakcie pieczenia, żeby uzyskać jak największą soczystość, miękkość i wyborny smak dania. 

Ważnym składnikiem są również słodkie rodzynki. Ja od siebie dorzuciłam do przepisu również cebulę pokrojoną w grubsze pióra, żeby dodać potrawie nieco więcej wyrazistości.   

W podstawowym przepisie gospodynie z Koła Gospodyń Wiejskich podają, że używają po prostu „przyprawy do mięs”. Jeśli takiej nie masz, zmieszaj ze sobą słodką paprykę mieloną, cebulę suszoną, czosnek w proszku, natkę pietruszki, suszony rozmaryn, świeżo mielony pieprz czarny, suszone oregano oraz tymianek, majeranek i mieloną gałkę muszkatołową w takich proporcjach, żeby przyprawa ci smakowała. 

Przepis na karkówkę po sandomiersku 

Składniki:

  • 1 kg karkówki
  • 250 g rodzynek
  • 400 ml dobrej jakości tłoczonego na zimno soku jabłkowego + 1/2 szklanki do podlewania mięsa w czasie pieczenia 
  • 10 g przyprawy do mięs
  • 20 g tłuszczu do smarowania mięsa 

Opcjonalnie: 1 średnia cebula pokrojona w piórka. 

Sposób przygotowania:

  1. Pokrój karkówkę w plastry o średniej grubości i oprósz ją przyprawą do mięsa (może to być twoja własna mieszanka). 
  2. Naczynie żaroodporne natłuść i ułóż w nim pierwszą warstwę mięsa.
  3. Następnie wyłóż część rodzynek
  4. Kolejne poziomy układaj w podobny sposób - mięso, a na to rodzynki - dbając o równomierne rozłożenie dodatków.
  5. Jeśli dodajesz cebulę, obierz ją, pokrój w grubsze pióra i rozłóż je na wierzchu mięsa. 
  6. Następnie powoli wlej sok jabłkowy. 
  7. Przykryj naczynie pokrywką i wstaw do piekarnika nagrzanego do 200 stopni C. Piecz przez ok. 90 minut, w międzyczasie 2-3 razy podlewając całość dodatkowym sokiem. 
  8. Pod koniec pieczenia (na jakieś 15-20 minut) zdejmij przykrycie i pozwól, aby wierzch karkówki lekko się zarumienił.

Tak upieczona karkówka po sandomiersku fantastycznie smakuje podana z domowymi kluskami ziemniaczanymi albo po prostu młodymi ziemniakami z wody ze świeżym koperkiem i ulubioną surówką. To idealny obiad na weekend lub małe rodzinne spotkanie. 

Źródło przepisu: KGW Żurawianki.