Najpierw kupowałam ją na kilogramy w sklepie ze wschodnimi produktami, teraz robię sama. Marchewkę po koreańsku robię, gdy mam ochotę na coś świeżego, soczystego, lekko pikantnego i chrupiącego. Pasuje do obiadu, do kanapek, na grilla, a nawet jako przekąska do pracy. Najlepsze jest to, że z każdym kolejnym dniem smakuje jeszcze lepiej.

Jeśli często zastanawiasz się, co tym razem podać na obiad i czym zaskoczyć rodzinę, zaglądaj codziennie na MojeGotowanie.pl - nasz kanał na Messengerze. Otrzymasz tam 2 nowe inspiracje na obiad i deser. Do surówki z marchewki po koreańsku z przepisu poniżej będą pasować świetnie pyzy po staropolsku wg przepisu Koła Gospodyń Wiejskich, które opublikowaliśmy niedawno. Musisz je poznać i wypróbować. 

Skąd wzięła się marchewka po koreańsku?

Surówka z marchewki po koreańsku ma ciekawą historię. Nie pochodzi bezpośrednio z Korei. Powstała niemal 100 lat temu wśród koreańskiej diaspory na terenach byłego ZSRR - głównie Uzbekistanu i Kazachstanu. Brakowało tam tradycyjnych składników do kimchi, więc w wyniku kolejnych eksperymentów i zamiany składników zamiast kiszonki ostatecznie powstała pikantna surówka po koreańsku. 

Jak zrobić koreańską surówkę z marchewki?

Podstawą jest dobrze starta marchewka. Możesz zrobić cienkie paseczki julienne, możesz użyć zwykłej tarki, a nawet spiralizera. Ważne, żeby była cienka i sprężysta. Najpierw marynujesz ją w occie, cukrze i sosie sojowym. Potem zalewasz gorącym olejem, który wydobywa aromat przypraw. Pilnuj, by się nie zagotował, ma być tylko bardzo gorący. Na koniec obowiązkowo czosnek i ewentualnie świeża kolendra. Surówkę najlepiej wymieszać ręcznie, wtedy naprawdę poczujesz, że wszystko dobrze się połączyło. Nie skracaj czasu marynowania i daj jej odpocząć w lodówce. Smaki muszą się przegryźć. To naprawdę robi różnicę.

Przepis na marchewkę po koreańsku

Składniki:

  • 1 kg marchwi
  • 3-5 ząbków czosnku
  • 1szczypta mielonej papryczki chili
  • 1 szczypta suszonej kolendry (liści)
  • 1 łyżka cukru
  • 1 łyżeczka sosu sojowego
  • 4 łyżki octu 10% lub octu jabłkowego
  • 7 łyżek oleju

Dodatkowo, opcjonalnie: 1/2 pęczka świeżej kolendry, natka pietruszki lub dymka ze szczypiorkiem.

Sposób przygotowania:

  1. Obierz marchewkę i zetrzyj ją na tarce. Wybierz duże oczka. Możesz też zrobić nożem w cienkie paseczki julienne, użyć spiralizera lub obieraczki do warzyw i zrobić nią wstążki z marchewki. Przełóż do dużej miski.
  2. Dodaj sos sojowy, cukier oraz ocet. Dokładnie wymieszaj, najlepiej dłońmi, lekko ugniatając marchewkę. Odstaw na 15 minut, aby puściła sok i zaczęła się marynować.
  3. W małym rondelku podgrzej olej. Ma być mocno ciepły, ale nie doprowadzaj go do wrzenia.
  4. Zalej marchewkę gorącym olejem. Od razu dodaj chili i suszoną kolendrę. Dokładnie wymieszaj.
  5. Czosnek przeciśnij przez praskę i dodaj do surówki. Wymieszaj bardzo dokładnie, najlepiej ponownie dłońmi, aby wszystkie smaki się połączyły.
  6. Jeśli używasz świeżej kolendry, posiekaj ją drobno i wmieszaj w surówkę.
  7. Wstaw do lodówki na kilka godzin, a najlepiej na całą noc. Następnego dnia smak będzie pełniejszy i bardziej harmonijny.

Co możesz zmienić w tym przepisie?

Możesz dopasować tę surówkę do własnego gustu i potrzeb. Jeśli nie przepadasz za kolendrą, po prostu ją pomiń albo zastąp cebulką dymką. Gdy wolisz łagodniejszy smak, zmniejsz ilość chili. Jeśli lubisz wyraźną kwasowość, użyj octu spirytusowego zamiast jabłkowego. Jabłkowy jest subtelniejszy. Możesz też dodać cienko pokrojoną cebulę albo odrobinę prażonego sezamu dla nuty orzechowej. Gdy ograniczasz cukier, zmniejsz jego ilość lub zastąp go odrobiną miodu.

Do czego podać marchewkę po koreańsku?

Podaj ją jako dodatek do pieczonego mięsa, kotletów lub grillowanych warzyw. Pasować będzie też do smażonego sera, np. camemberta w panierce lub halloumi. Sprawdza się też w tortilli, w kanapce z kurczakiem albo jako element domowego bowla z ryżem. Ja często stawiam ją na stole przy większych spotkaniach, bo dobrze przełamuje cięższe dania. Możesz też wykorzystać ją jako bazę do bardziej rozbudowanej sałatki. Dodaj smażonego kurczaka, ogórek, paprykę i prażone pestki słonecznika, a powstanie pełnoprawne danie na kolację.