Kotlety olimpijskie z tego przepisu wychodzą dokładnie takie, jakie powinny być dobre jarskie kotlety: z wierzchu rumiane i chrupiące, w środku miękkie, wilgotne, a przy tym sycą jak mielone. Po usmażeniu mają cienką, złotą skórkę z bułki tartej, która przy pierwszym naciśnięciu widelcem delikatnie pęka, odsłaniając miękki, kolorowy środek.
Świetnie smakują same, z sosem grzybowym albo koperkowym, ale też świetnie sprawdzają się na zimno, np. do kanapki.
Co to są olimpijskie kotlety?
To danie kuchni bułgarskiej, w którym widać wpływy kuchni bałkańskiej i tureckiej. Nie wiadomo skąd wzięła się nazwa „olimpijskie”, bo nie można ich powiązać ani z Olimpiadą ani z Olimpem. Być może nadano im tę nazwę, aby podkreślić ich wyjątkowy, pyszny smak. Cóż, według mnie są godne zarówno olimpijczyków jak i bogów z Olimpu.
Szykuje się je z mieszanki warzyw, która sprawia, że kotleciki naprawdę skutecznie i na długo zaspokajają głód, a przy tym mają przyjemny smak i są soczyste i pachnące. Prym wiodą w nich groszek zielony, ziemniaki i marchewka, ale to aromatyczne dodatki sprawiają, że te zwykłe warzywa nabierają iście olimpijskiego charakteru. Na igrzyskach kulinarnych te kotleciki zdobyłyby złoty medal.
Ważne rady, zanim zaczniesz szykować olimpijskie kotlety
Najważniejsze jest dobrze odparować warzywa na patelni. Po dodaniu groszku i grzybów duś je początkowo bez przykrycia, żeby nadmiar wilgoci odparował. Zbyt mokra masa będzie się rozpadać przy formowaniu.
Ziemniaki najlepiej przecierać jeszcze lekko ciepłe. Dzięki temu masa szybciej robi się jednolita i nie powstają grudki, które mogłyby zaburzyć odbiór potrawy.
Ryż ugotuj naprawdę na sypko. Jeżeli będzie rozgotowany, kotlety stracą lekkość i zrobią się zbite.
Jeśli podczas formowania czujesz, że masa nadal jest zbyt miękka, dosłownie 1-2 łyżki bułki tartej dodane do środka załatwiają sprawę – bez psucia struktury.
Przepis na kotlety olimpijskie
Składniki:
- 1 marchew
- 1 szklanka zielonego groszku
- 5 średnich ziemniaków
- 300 g pieczarek
- 0,5 szklanki ryżu
- 3 jaja
- 1 cebula
- sól i pieprz do smaku
- garść siekanej natki pietruszki (opcjonalnie)
Dodatkowo:
- bułka do panierowania
- olej do smażenia
Sposób przygotowania:
- Obierz, opłucz i ugotuj ziemniaki. Jeszcze ciepłe przeciśnij przez praskę lub bardzo dokładnie ugnieć tłuczkiem.
- Ugotuj ryż na sypko, odcedź i odstaw na bok do przestudzenia.
- Marchew, cebulę i pieczarki pokrój w drobną kostkę. Groszek odsącz na sicie.
- Pokrojone pieczarki podsmaż na niedużej ilości tłuszczu (do zbrązowienia, ale uważaj, żeby ich nie przypalić).
- Rozgrzej olej na patelni, wrzuć do niego pokrojoną marchewkę oraz cebulę. Duś do miękkości.
- Gdy cebula zmięknie, dodaj odsączony groszek i podsmażone pieczarki. Wymieszaj i duś jeszcze ok. 5 minut. Odstaw do przestudzenia.
- Wymieszaj w sporej misce ugotowany ryż z przestudzonymi warzywami. Dodaj puree z ziemniaków, jajka i ewentualnie posiekaną pietruszkę.
- Dopraw masę solą i pieprzem, wyrób na gładką masę i uformuj z niej kotleciki.
- Obtocz każdy z nich w tartej bułce i smaż na złoty kolor z obu stron (na niezbyt dużym ogniu!).
AdobeStock, เลิศลักษณ์ ทิพชัย

















