Obraz rumianych i soczystych mielonych zajmuje przestrzeń w mojej głowie bez czynszu i za żadne skarby świata nie wyrzuciłabym go z pałacu pamięci. To wspomnienie rodzinnych obiadów, sycących kanapek jedzonych przy otwartym bagażniku podczas długich wycieczek i zasmażanych buraczków, których mariaż z kotletami był u mnie bezwarunkowy. Z lubością eksperymentując w kuchni, odkryłam sposób, żeby je podkręcić, a jednocześnie nie odebrać im klasycznego charakteru. Wyrzuciłam z listy składników suchą bułkę, której i tak często brakowało w moim domu. 

Co zyskasz, dodając otręby do mielonych?

Zamiast namaczać suchą kajzerkę lub sypać bułkę tartą, sięgam po otręby owsiane (choć mogą być to również na przykład otręby orkiszowe – wykorzystaj to, co masz w szafce). Nie trzeba ich specjalnie przygotowywać, wystarczy je dorzucić do mięsnej masy. W przepisie znajdziesz też mleko, które pomoże je rozmiękczyć i połączyć wszystko w idealną bazę na kotlety.

Otręby dobrze zatrzymują wilgoć w kotletach, więc nie musisz się obawiać, że soki z mięsna uciekną podczas smażenia i wylądujesz z suchym obiadem bez smaku. Poza tym mają lekko orzechowy smak, wiec wnoszą o wiele więcej zwykła bułka. Jednocześnie nie dominują, więc odpada zmartwienie, że ktoś z rodziny będzie kręcił nosem na niespodziewane modyfikacje.

Metoda nie wymaga dodatkowych kroków, bo nie trzeba wcześniej zalewać kajzerki mlekiem i czekać, aż nasiąknie. Kotlety wydają się lżejsze, choć są bogatsze w składniki odżywcze. 

Przepis na kotlety mielone z otrębami

Składniki:

  • 500 g mięsa mielonego (może być wieprzowe lub mieszane)
  • 1 jajko
  • 4 łyżki prażonych otrębów owsianych
  • 1/3 szklanka mleka
  • 1 cebula
  • 1 łyżka masła klarowanego
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżeczka majeranku
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki
  • sól i pieprz
  • olej do smażenia
  • bułka tarta do obtoczenia

Przygotowanie:

  1. Przełóż mięso do miski. Najlepiej wybrać kawałki samodzielnie i poprosić o ich zmielenie w sklepie lub zmielić je w domu. Świetnie sprawdzi się łopatka wieprzowa. Możesz też dodać trochę chudszego mięsa, na przykład wołowiny, cielęciny, indyka lub kurczaka.
  2. Posiekaj cebulę i podsmaż ją na maśle klarowanym do zeszklenia. Powinna być miękka, ale niezbyt przyrumieniona. Przeciśnij przez praskę czosnek.
  3. Dodaj do mięsa mielonego jajko, otręby, mleko oraz cebulę i czosnek. Wsyp przyprawy. Dokładnie wyrób dłońmi, a potem odstaw masę pod przykryciem na kilkanaście minut. 
  4. Uformuj kotleciki i obtocz je w bułce tartej. Jako panierkę możesz także wykorzystać otręby, ale mielone będą się wtedy prezentowały nieco inaczej niż klasyczne. 
  5. Usmaż kotlety na rozgrzanym oleju z obu stron, do uzyskania rumianej skórki. Nie przekręcaj ich za wcześnie, żeby się nie rozpadły.
  6. Serwuj z ulubionymi dodatkami, na przykład z mizerią lub buraczkami i ziemniakami.

Sprytne patenty na puszyste mielone – garść pomysłów

Pewnie znasz już patent, żeby dodać do masy mięsnej lodowatą wodę lub majonez. Ale istnieje jeszcze wiele innych ciekawych metod, żeby uzyskać jak najbardziej soczyste, wyraziste i smakowite mielone. Oto kilka z nich:

  • serek wiejski – dodatek z kubeczka sprawia, że kotlety są niezwykle delikatne i mają dużo białka, które pochodzi nie tylko z mięsa. To sprytny trik, gdy potrzebujesz „wypełniacza”, żeby usmażyć górę pożywnych mielonych.
  • starte jabłko – lekka słodycz owoców podbija smak mięsa, a kotlety są lżejsze i bardziej soczyste.
  • śmietanka 30% – to patent na mielone Strzelczyka, wyjątkowo delikatne i wilgotne.
  • prażona cebulka – a to z kolei sposób Karola Okrasy. Jego kotlety mają 200% smaku.