Nie wiem, kto pierwszy wpadł na pomysł, żeby potraktować marchewkę z taką atencją, ale Turkom należy się za to uznanie. W przepisie na havuç plakisi nie ma miejsca na rozgotowaną, bladą jarzynkę, którą z obowiązku dokłada się do obiadu. Tutaj marchewka zachowuje jędrność, nabiera charakteru i kąpie się w aromatycznym sosie. Co ciekawe, nie potrzebuje nawet odrobiny masła, by wyglądać jak wypolerowana. A najlepsze jest to, że przygotowanie tej tureckiej specjalności wcale nie wymaga wielkich umiejętności.
Czym odznacza się turecki sposób na gotowanie marchewki?
W Turcji marchewki nie wrzuca się po prostu do garnka z wodą i nie czeka, aż zmięknie. Tutaj obowiązuje znacznie sprytniejsza metoda, znana jako pilaki. Polega ona na powolnym duszeniu warzyw w oliwie z niewielką ilością wody i z dodatkiem aromatycznych przypraw. Dzięki temu smak nie ucieka do wywaru, a warzywa zachowują przyjemną konsystencję i nabierają apetycznego połysku.
Pilaki ma w tureckiej kuchni długą tradycję i nie jest zarezerwowane wyłącznie dla marchewki. W ten sposób przyrządza się również fasolę i inne warzywa. Charakterystyczne dla tej metody są takie elementy jak: oliwa, cebula, delikatna słodycz i cytrynowa nuta. Co ciekawe, wiele potraw tego typu podaje się na zimno lub w temperaturze pokojowej, często jako część tureckich przekąsek meze. Marchewka smakuje jednak znakomicie również na ciepło.
W przypadku havuç plakisi cały sekret tkwi w tym, by nie spieszyć się z gotowaniem. Plasterki marchewki najpierw otulają się oliwą, a później powoli miękną w aromatycznym sosie. Na koniec wystarczy odrobina cytrynowej świeżości i przypraw, by zwykłe warzywo zamieniło się w dodatek, któremu bliżej do restauracyjnej przystawki niż poczciwej jarzynki ze szkolnej stołówki.
Przepis na marchewkę do obiadu po turecku
Składniki:
- 1/4 szklanki oliwy z oliwek
- 1 średnia cebula
- 4 średnie marchewki
- 1/2 szklanki wody
- 2 łyżki drobno posiekanej natki pietruszki
- 1 szczypta cukru
- sok wyciśnięty z 1/2 cytryny
- sól i świeżo mielony pieprz do smaku, po około 1/4 łyżeczki na początek
- 1/2 łyżeczki mielonego imbiru (opcjonalnie)
Przygotowanie:
- Obierz cebulę i pokrój ją w drobną kostkę. Marchewki umyj, obierz i pokrój na cienkie plasterki o grubości około 3–4 mm.
- W rondelku lub głębokiej patelni rozgrzej oliwę. Wrzuć cebulę i smaż przez około 3 minuty, aż się zeszkli. Dodaj marchewkę, wymieszaj i podsmażaj przez kolejne 5 minut, od czasu do czasu mieszając.
- Wlej wodę, dodaj posiekaną natkę pietruszki, szczyptę cukru, sól i pieprz. Wymieszaj, przykryj pokrywką i duś na małym ogniu przez około 15 minut, aż marchewka zmięknie, ale pozostanie lekko jędrna. W razie potrzeby dolej odrobinę wody.
- Zdejmij rondelek z ognia, dodaj sok z cytryny i mielony imbir (opcjonalnie gałkę muszkatołową). Delikatnie wymieszaj i spróbuj. W razie potrzeby dopraw do smaku.
- Przełóż marchewkę na półmisek razem z oliwnym sosem. Posyp świeżą natką pietruszki i podawaj na ciepło.
Do czego serwować havuç plakisi?
Havuç plakisi ma tę zaletę, że nie grymasi przy dobieraniu obiadowego towarzystwa. Świetnie dogaduje się z pieczonym kurczakiem, kotletami drobiowymi, rybą z piekarnika czy duszonym mięsem. Jej delikatna słodycz i cytrynowa nuta przyjemnie przełamują smak wytrawnych potraw. Podawaj ją bez obaw również z ryżem, kaszą bulgur lub pieczonymi ziemniakami. Oliwny sos pięknie połączy wszystkie elementy na talerzu.
W Turcji podobne warzywne specjały często trafiają na stół jako część zestawu niewielkich przekąsek. Żeby trochę zamieszać w swoim zwykłym menu, weź z tego przykład i zaserwuj marchewkę z hummusem, oliwkami, jogurtowym dipem i świeżym pieczywem.
Źródło przepisu: chilliczosnekioliwa.pl


Obserwuj nas na Google














