Kiedy widzę mięso w wyjątkowo dobrej cenie, odruchowo zapala mi się lampka ostrzegawcza. To naturalne. Przyzwyczailiśmy się, że jakość kosztuje, a tanio oznacza kompromisy. Tym bardziej zaskakuje sytuacja, gdy produkt jest jednocześnie przystępny cenowo i naprawdę smaczny. Wtedy zaczynam się zastanawiać, gdzie jest haczyk. W przypadku Dino odpowiedź jest oczywista i nie ma nic wspólnego z tym, co najczęściej przychodzi do głowy.

Dlaczego mięso w Dino jest tanie?

Odpowiedź jest prostsza, niż się wydaje. Sieć nie współpracuje z wieloma hurtowniami ani pośrednikami, którzy zwykle podnoszą cenę na każdym etapie. Zamiast tego opiera się na własnym systemie produkcji.

Dzięki temu Dino ma pełną kontrolę nad całym procesem. Począwszy od rozbioru mięsa, aż po gotowe produkty, które trafiają bezpośrednio do sklepów. To skraca drogę produktu i eliminuje dodatkowe koszty. Każdy pośrednik to dodatkowa marża. Jeśli ich nie ma, cena automatycznie spada. I właśnie tutaj kryje się różnica. Nie chodzi o obniżanie jakości, tylko o uproszczenie całego łańcucha dostaw.

Skąd pochodzi mięso w Dino?

Zakład Agro-Rydzyna w Wielkopolsce funkcjonuje od ponad 30 lat i pracuje wyłącznie dla Dino. Dzięki temu sieć kontroluje każdy etap produkcji. Mięso nie wędruje między różnymi magazynami i firmami, tylko od razu kierowane jest do sprzedaży. To upraszcza logistykę, ogranicza straty i pozwala utrzymać niższe ceny. I właśnie te elementy składają się na efekt, który widzisz na półce. Schab czy szynka mogą być jednocześnie dobre i wyraźnie tańsze, bo nie „zbierają” po drodze dodatkowych kosztów.

Skąd pochodzi mięso w innych popularnych sieciach

Dla porównania warto spojrzeć, jak wygląda to w innych dużych sklepach. Lidl współpracuje z ponad 850 dostawcami z całej Polski, wśród których znajdują się m.in. Animex, Indrol czy Tarczyński. Sieć twierdzi, że zdecydowana większość mięsa pochodzi od polskich producentów, a 100 proc. drobiu trafia do sklepów z krajowych hodowli. Jednocześnie dopuszczany jest import w sytuacjach ograniczonej dostępności na rynku.

W Biedronce informacje o pochodzeniu mięsa są dostępne bezpośrednio na opakowaniach produktów. Sieć współpracuje z różnymi producentami, a przykładem może być schab wędzony z linii Kraina Wędlin Na co dzień, który wytwarza firma Olewnik Sp. z o.o. działająca w Świerczynku. To jednak tylko jeden z dostawców w szerszym systemie współpracy. Sieć nie ma jednego, stałego źródła mięsa.