Ja dokładnie tak miałam - zapragnęłam przetestować trik natychmiast i bardzo się cieszę, że młode ziemniaki były już pod ręką. Moi bliscy pałaszowali gotowe danie z takim entuzjazmem, że bałam się, że nie starczy dla mnie... Całe szczęście udało mi się skubnąć ostatniego ziemniaczka, gdy był jeszcze gorący. I oniemiałam! Daję temu patentowi mocne 11/10. 

Jak przyrządzić młode ziemniaki bez garnka?

Na początek wymocz warzywa w zimnej wodzie. Następnie lekko je wyszoruj, starając się delikatnie ściągnąć z nich cienką skórkę. Możesz to zrobić za pomocą czystej szczoteczki, druciaka lub zmywaka kuchennego. Młodych ziemniaków nie musisz ich całkowicie obierać (wręcz to odradzam). 

Teraz wrzuć umyte ziemniaki na szeroką patelnię w taki sposób, żeby każdy miał miejsce (jedną warstwą). Tak, dobrze czytasz - na patelnię, nie do garnka. Dzięki temu nie będziesz musiał używać dużej ilości wody. 

Następnie zalej je wodą. Na 1 kg kartofelków użyj ok. 500 ml wody. Dodaj odrobinę soli, włącz kuchenkę na średnią moc, przykryj patelnię pokrywką i w ten sposób duś warzywa do miękkości.

Gdy woda prawie całkowicie się wchłonie, zdejmij pokrywkę, dodaj ok. 60-80 g zimnego masła i ulubione przyprawy. Wymieszaj, a następnie podsmażaj ziemniaki na patelni jeszcze przez ok. 3 minuty. 

Po tym czasie młode ziemniaczki będą gotowe. Zarumienione z wierzchu, pełne smaku, aromatyczne, lekko kremowe. Wszystko, co w nich najlepsze, zostanie w środku, zamiast trafić do wody. 

Tym sprytnym sposobem podzieliła się na swoim Instagramie Jagna Niedzielska - kucharka, edukatorka kulinarna (autorka książek i prowadząca programy TV) oraz oczywiście entuzjastka dobrego jedzenia. Jeśli jeszcze jej nie obserwujesz, zdecydowanie czas to zmienić. Polecam jej media społecznościowe i wszystkie inspirujące pomysły.

Źródło porady: Instagram.com/@Jagna.Niedzielska 

Jakie przyprawy dodać do młodych ziemniaków z patelni? 

Autorka tego patentu dorzuciła wyłącznie mieloną słodką paprykę, bo ta przyprawa najlepiej pasuje jej do ziemniaków. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, żeby urozmaicić to danie wg własnych smaków.

Ja serdecznie polecam ociupinę mielonej gałki muszkatołowej, płatków chili oraz kurkumy w proszku. Cudownego aromatu dodają też kartofelkom świeży rozmaryn, tymianek i oregano. 

Już na talerzu warto posypać potrawę solidną garścią świeżego koperku albo natki pietruszki. Zieleninę możesz też dorzucić na patelnię na ostatnią minutę smażenia - złapie wtedy maślany posmak i idealnie połączy się z młodymi warzywami.