Nie ma nic lepszego niż wyspać się w łóżku king size i wstać już „na gotowe”, w dodatku dobrze zrobione śniadanko, w dodatku ze szwedzkiego stołu pełnego rozmaitości. W hotelach, w których do tej pory nocowałam na delegacjach, jajecznica zawsze była obłędna. Dobrze doprawiona, puszysta i dopracowana również, jeśli chodzi o konsystencję. Schodząc niedawno na takie śniadanie, postanowiłam zasięgnąć języka i dowiedziałam się kilku sekretów prosto z restauracyjnej kuchni. Jeśli chcesz gotować jeszcze lepiej niż do tej pory, zajrzyj też koniecznie na nasz kanał messenger - MojeGotowanie.pl. Znajdziesz tam inne ciekawe sztuczki i przepisy na śniadania, obiady i kolacje mistrzów.

Puchata jajecznica jak z hotelu

Im prostsze danie, tym więcej może być haczyków po drodze podczas przygotowania. Wszyscy uważają, że umieją zrobić jajecznicę, a jednak czasami wychodzi w grubych, twardych kawałkach czy bez smaku. Czas smażenia jest dla jajecznicy kluczowy, ważna jest też temperatura na patelni. Często smażymy ją w zbyt wysokiej temperaturze i zbyt szybko, przez co masa jajeczna ścina się zbyt mocno, jak na omlet, i traci smak. Jeśli taką właśnie lubisz, w porządku. Warto jednak wziąć przykład z najlepszych - kucharzy, którzy specjalizują się w śniadaniach hotelowych i usmażyć jajecznicę jak zawodowiec. Tym bardziej, że jest to naprawdę proste. 

Jak zrobić puszystą jajecznicę?

Jajka na jajecznicę rozkłóć energicznie w miseczce najlepiej za pomocą 2 widelców. Chwyć je mocno razem w dłoń. Nie rób tego jednak na całkowicie płynną masę. Jajka powinny być dobrze napowietrzone, ale jednocześnie masa jajeczna nie powinna być całkowicie jednolita. Po zanurzeniu i wyjęciu widelca powinna spływać kawałkami. Jajka możesz doprawić solą już podczas mieszania.

AdobeStock Paweł Kacperek

Dla puszystej jajecznicy ważne jest, by nie trzymać patelni na ogniu zbyt długo. Jajecznicę powinno się smażyć metodą na gorąco i „na zimno”. Gdy jajka zaczną się ścinać, zdejmij patelnię na chwilę, przemieszaj, odczekaj chwilę i ponownie wstaw na kuchenkę. Wstępnie ścięte jajka mieszamy za pomocą szerszej silikonowej szpatułki, ruchem od brzegów do środka patelni. Dzięki temu uzyskasz puchate, dobrze ścięte jajka. To wciąż będzie jajecznica, a nie omlet.

Jajecznicę z 2-3 jajek smażymy ok. 4 minuty i ściągamy jajecznicę z patelni, gdy jeszcze będzie wyglądać na niedosmażoną, z półpłynną masą jajeczną w środku. Dojdzie na gorącej patelni, już bez dalszego smażenia. Dzięki temu nie będzie ona sucha i na pewno nie zetnie się za mocno. Najlepsze efekty da smażenie na patelni żeliwnej, która długo trzyma wysoką temperaturę. 

Inne tajemnice dobrze ściętej jajecznicy

Jajecznica powinna być smażona w temp. ok. 160-180 st. C, na średniej mocy kuchenki, zamiast na pełnej. Wyższa temperatura sprawi, że jajecznica wyjdzie sucha, a nie przyjemnie kremowa. Dla smaku i konsystencji jajecznicy istotna jest też ilość masła na patelni. Na 2 jajka powinna przypadać 1 duża łyżka masła. Masło powinno się roztopić i dobrze rozgrzać, ale nie może zbrązowieć na patelni.

Dobrym patentem dla lepszego smaku i konsystencji jajecznicy jest też dodatek 1 żółtka do zrobionej już jajecznicy. Warto dodać je w momencie, gdy jajecznica dochodzi, tuż po zdjęciu z ognia. Żółtko złapie temperaturę, pomoże zatrzymać proces smażenia i sprawi, że jajecznica będzie jeszcze smaczniejsza. To dzięki niemu jajecznica smakuje tak dobrze. Najlepiej korzystać z jajek „zerówek” lub wiejskich, jeśli masz do takich dostęp. Są nieporównywalnie lepsze i mają głębszy smak oraz kolor niż „dwójki” czy „trójki”.