Domowe cynamonki mają swój urok nawet wtedy, gdy każda wygląda trochę inaczej. Jeśli jednak zależy ci na równych, zwartych ślimaczkach jak z cukierniczej witryny, najwięcej problemów pojawia się podczas formowania. Tradycyjna metoda wydaje się prosta, ale duży rulon łatwo za mocno ścisnąć czy pokroić nierówno. Takie cynamonki lubią się też rozwarstwiać - a przecież idealna bułeczka cynamonowa powinna być zwarta. Jest jednak sposób, dzięki któremu ten etap idzie znacznie sprawniej. 

Koniec ze zwijaniem wielkiego rulonu. Tak robię idealne cynamonki

Rozwałkowuję ciasto na prostokątny płat i rozsmarowuję na nim masło cynamonowe, tak jak robię to zwykle. Teraz zamiast zwijać cały płat w jeden długi rulon, dzielę go na równe paski.

Nie sięgam jednak po linijkę, nić dentystyczną ani nie odmierzam „na oko”. Przykładam brzeg noża do powierzchni ciasta i lekko odbijam w cieście szerokość ostrza, obracając nóż wokół własnej osi. Powtarzam ten ruch przez całą szerokość płata. W ten sposób szybko wyznaczam równe paski bez żmudnego odmierzania.

Następnie kroję ciasto w paski w zaznaczonych miejscach. Bardzo wygodny będzie nóż do pizzy z okrągłym, ruchomym ostrzem. Przejeżdżam nim przez płat szybko i sprawnie, bez przesuwania się czy szarpania ciasta. Zdarza mi się też kroić nim ciasto na inne wypieki na słodko i na słono. To superwygodne rozwiązanie.

AdobeStock Kyrylo Ryzhov

Jeden ruch i ślimaczek jest gotowy. Nie zdąży się rozwinąć

Teraz każdy wyznaczony w ten sposób pasek po prostu zwijam ruchem do siebie. Powstaną małe, zwarte ruloniki - ślimaczki, które od razu mają kształt gotowych cynamonek.

AdobeStock Piotr Łaskawski

I właśnie tutaj widać największą przewagę tej metody. Przy tradycyjnym sposobie najpierw zwijasz duży rulon, a następnie kroisz go na plastry. Podczas zwijania ciasta w rulon a następnie krojenia można za mocno ścisnąć ciasto, zdeformować spiralę albo poluzować końcówkę. Gotowy ślimaczek potrafi się wtedy rozwijać podczas przekładania na blachę.

Gdy zwijasz każdy pasek oddzielnie, masz nad nim większą kontrolę. Każdy ślimaczek cynamonowy wychodzi idealnie. Możesz zrobić to dość ciasno i od początku nadać bułeczce regularny kształt. Wszystkie paski mają podobną szerokość, więc łatwiej uzyskasz również równe porcje. Jest szybciej, czyściej i bez poprawiania każdej cynamonki przed pieczeniem.

Tutaj, na filmiku amerykańskiej cukierni, możesz obejrzeć z bliska ten patent:

 

Nie tylko cynamonki. Ten trik przyda ci się do innych wypieków

Ten sam patent wykorzystaj przy innych drożdżowych bułeczkach zwijanych w ślimaczki. Sprawdzi się przy kardamonkach oraz wypiekach z nadzieniem czekoladowym, powidłowym czy dyniowym.

Pilnuj tylko jednej rzeczy: nie nakładaj zbyt dużo nadzienia. Gruba lub bardzo miękka warstwa będzie wypychana na boki podczas zwijania pojedynczych pasków. Rozsmaruj ją równomiernie i zostaw ciastu trochę przestrzeni. Dzięki temu miniruloniki pozostaną zwarte, a nadzienie trafi do środka bułeczki zamiast na blat.

Przy następnym pieczeniu spróbuj więc odwrócić dobrze znaną kolejność. Najpierw pokrój płat ciasta, a dopiero potem go zwijaj. To drobna zmiana, ale właśnie takie kuchenne patenty potrafią najbardziej ułatwić pracę.