Choć świeże owoce kojarzą się głównie z ciepłymi miesiącami, dziś bez problemu możesz cieszyć się ich smakiem przez cały rok. Ja na przykład całym sercem kocham wiśnie i całe szczęście nie muszę już czekać na nie aż do lipca. Od kiedy znalazłam nowość polskiej marki, zajadam się tymi pysznymi owocami niezależnie od sezonu.
Wiśnie liofilizowane – gdzie je znaleźć i ile kosztują?
Wiśnie liofilizowane to owoce, które zostały poddane specjalnemu procesowi suszenia, dzięki czemu mają wszystko to, co najlepsze w świeżych wiśniach poza wodą. Są lekkie jak piórko, przyjemnie chrupiące i mają intensywny smak oraz piękny aromat. Na uwagę zasługuje tutaj nowy na rynku produkt polskiej firmy Kresto, na który natrafiłam ostatnio w pobliskim supermarkecie. To pyszne, mocno kwaskowe wiśnie bez dodatku cukru i bez glutenu.
Co ciekawe, aby uzyskać 100 g takich owoców, potrzeba aż 0,7 kg świeżych wiśni. To pokazuje, jak bardzo są skoncentrowane. W praktyce oznacza to, że w niewielkiej paczce znajdziesz całe mnóstwo owocowego smaku i aromatu.
Znajdziesz je m.in. w sklepach sieci Carrefour i Lewiatan. Leżą na półce obok tradycyjnych bakalii. Opakowanie 15 g kosztuje około 9,99 zł. To niewiele, bo wystarczy na kilka porcji dodatku do różnych deserów.
Największą zaletą tych owoców jest to, że zachowują wartości odżywcze świeżych odpowiedników. W dodatku są bardzo lekkie i poręczne. Możesz mieć je zawsze przy sobie jako idealną przekąskę w domu, w biurze czy na spacerze.
Fot. Redakcja Mojegotowanie.pl
Czym jest liofilizacja?
Proces ten polega na zamrożeniu owoców, a następnie usunięciu z nich wody poprzez odparowanie w niskiej temperaturze i pod zmniejszonym ciśnieniem. Dzięki temu owoce nie tracą nic ze swojego kształtu, koloru czy wartości odżywczych, a jednocześnie stają się chrupiące i bardzo trwałe. To jedna z najdelikatniejszych i najbardziej skutecznych metod utrwalania produktów. Liofilizowana żywność została stworzona głównie z myślą o astronautach, ale jest teraz dostępna dla wszystkich.
Jak jeść i do czego dodać wiśnie liofilizowane?
Takie wiśnie możesz wykorzystać na wiele sposobów. Świetnie sprawdzą się jako szybka przekąska. Wystarczy otworzyć opakowanie i gotowe. Ale to dopiero początek.
Dodaj je do porannej owsianki, jaglanki lub jogurtu – od razu poczujesz różnicę w smaku. Dobrze komponują się też z kaszą manną na ciepło, ryżem na mleku czy domowym budyniem. Możesz je również wrzucić do surówki czy sałatki, zwłaszcza jeśli lubisz połączenie słodko-kwaśnych akcentów np. z serem pleśniowym czy orzechami.
Coraz więcej osób używa ich także do wypieków, np. do ciast, muffinek albo jako dekorację deserów. Po lekkim namoczeniu odzyskują część miękkości, więc możesz je traktować podobnie jak świeże owoce.
Przepis na owsiankę z wiśniami liofilizowanymi i orzechami
Składniki:
- 5 łyżek płatków owsianych
- 1 szklanka mleka lub napoju roślinnego
- 1 garść wiśni liofilizowanych
- 1 łyżka miodu
- 1 garść posiekanych orzechów włoskich
Sposób przygotowania:
- Zagotuj mleko i wsyp płatki owsiane.
- Gotuj na małym ogniu przez kilka minut, aż płatki zgęstnieją.
- Następnie dodaj wiśnie, miód i posiekane orzechy.
- Wymieszaj i podawaj od razu.
Wiśnie liofilizowane w saszetce to prosty sposób, by cieszyć się intensywnym smakiem tych wspaniałych owoców przez cały rok. Są lekkie, wygodne i pełne aromatu, a przy tym nie zawierają zbędnych dodatków. Polecam!

















