Każdy kawosz przyzna, że w kawie ziarnistej najcenniejszy jest aromat, wyborny wprost zapach. Ale niestety to właśnie on ucieka z torby najszybciej, jeśli przechowujemy ziarna byle jak. Jednocześnie świeżo palona kawa na swój sposób „żyje”. Przez pewien czas oddaje gazy i potrafi wręcz niebezpiecznie napompować opakowanie. Producenci rozwiązują ten problem jednym drobnym detalem, który łatwo przeoczyć, a jeszcze łatwiej niechcący uszkodzić.

Jak działa „dziurka” w opakowaniu kawy ziarnistej?

To, co wygląda jak mały okrągły element albo niewielki „guzik” w torebce, to zwykle zawór zwrotny (jednokierunkowy). Jego zadanie jest banalnie proste: wypuszcza na zewnątrz gazy z kawy, ale nie wpuszcza powietrza do środka. Dlaczego to takie ważne? Po paleniu ziarna przez jakiś czas uwalniają dwutlenek węgla (to naturalny proces). Gdyby torebka była całkiem szczelna i nie miała ujścia, zaczęłaby się mocno nadymać. Z kolei gdyby była „oddychająca” w obie strony, do środka łatwo dostawałby się tlen, a to przyspiesza starzenie się ziaren kawy i spłaszczanie smaku.

W praktyce zawór działa jak bezpiecznik: pozwala kawie spokojnie „odgazować” bez ryzyka, że opakowanie pęknie, a jednocześnie pomaga dłużej utrzymać aromat.

Getty Images, Liudmila Chernetska

Po co kawie odgazowanie? Co stałoby się bez zaworu?

Świeżo palone ziarna stopniowo oddają gazy, a wraz z nimi w pewnym sensie „uspokajają się” po paleniu. Bez zaworu producent miałby dwa wyjścia – i oba są gorsze dla jakości ziaren:

  • Zostawić opakowanie mniej szczelne – wtedy do środka szybciej wchodzi tlen i wilgoć z powietrza, a kawa traci aromat oraz staje się bardziej płaska w smaku.
  • Szczelnie zamknąć bez ujścia – wtedy opakowanie może się mocno napompować, a w skrajnych przypadkach nawet rozszczelnić. Dodatkowo rośnie ryzyko, że ktoś „profilaktycznie” je nakłuje lub rozedrze, żeby wypuścić powietrze i tym samym wpuszcza tlen do środka.

Zawór zwrotny rozwiązuje jednak oba problemy naraz: wypuszcza to, co kawa sama oddaje, i ogranicza dostęp świeżego powietrza do ziaren.

Czy zawór zwrotny oznacza, że kawę można trzymać w tej torebce do końca?

Jeśli opakowanie ma porządne zamknięcie strunowe i jest grube, wiele osób spokojnie trzyma kawę w oryginalnej torebce. Warto jednak pamiętać o dwóch rzeczach. Po pierwsze: zawór pomaga głównie w jedną stronę – w odgazowaniu i ograniczeniu napływu powietrza. Ale gdy często otwierasz paczkę, do środka i tak dostaje się tlen, a aromat ucieka przy każdym „wietrzeniu”.

Po drugie: najważniejsze są warunki: ciemno, sucho, chłodno i bez dużych wahań temperatury. Kuchenny blat przy oknie czy szafka nad piekarnikiem to kiepskie miejsca, nawet jeśli paczka ma zawór. Rozwiązanie tego problemu może być jedno. Po nasypaniu porcji kawy wypchnij z torebki nadmiar powietrza (nie miażdżąc ziaren) i szczelnie zamknij strunę/klips lub najzwyczajniej w świecie przesyp niezmieloną kawę do innego szczelnego opakowania.