Klasyczne kremy tortowe często bywają ciężkie, tłuste albo wymagają dodatku żelatyny, żeby utrzymać formę. Tymczasem istnieje patent, który całkowicie cię zaskoczy. Wystarczy dobry składnik z włoskiego repertuaru kulinarnego, odrobina masła i cukier puder, żeby ukręcić masę idealną do przekładania tortów, dekorowania babeczek czy nawet nadziewania eklerów. Ma aksamitną strukturę, lekko serowy smak i świetnie łączy się z owocami.
Dlaczego ten krem wypada lepiej niż klasyczne masy?
Z włoskich produktów do deserów trafia zazwyczaj mascarpone. Tym razem jednak proponuję postawić na ricottę. Dzięki niej krem wychodzi lekki, aksamitny i naturalnie stabilny. Biały serek sprawia, że masa zachowuje puszystość, a jednocześnie nie obciąża biszkoptu. Do tego świetnie łączy się z owocami, wanilią i czekoladą, a szczególnie z cytrusami.
W praktyce taki krem robi się szybciej niż tradycyjne masy, a efekt jest świeższy i bardziej elegancki. Nie trzeba gotować budyniu, rozpuszczać żelatyny ani pilnować temperatury syropu cukrowego. Ubijaną ricottę zrobisz w kilkanaście minut.
Włoski serek sprawia, że krem dobrze trzyma się deserów, nie wypływa bokami i zachowuje puszystość. Wiele osób obawia się, że serowe dodatki mogą być ciężkie albo kwaśne. W przypadku ricotty nic takiego nie ma miejsca. Jest łagodna, kremowa i neutralna w smaku, ale nie tak tłusta jak mascarpone.
Co warto wiedzieć przed pichceniem?
Przy tym kremie nie ma drogi na skróty. Jeśli wrzucisz zimną ricottę prosto z lodówki do miski, masa wyjdzie grudkowata i ciężka. Dlatego wszystkie składniki muszą dojść do temperatury pokojowej. Najlepiej wyjmij je około 2 godziny wcześniej.
Masło powinno być miękkie, ale nie płynne. Kiedy naciśniesz je palcem, ma zostać ślad, ale kostka nadal musi trzymać formę. Ricotta również powinna się ogrzać, bo wtedy dużo łatwiej napowietrza się podczas miksowania.
To właśnie odpowiednie napuszenie robi tutaj całą robotę. Krem nie potrzebuje żelatyny, bo ubita ricotta z masłem tworzy stabilną i puszystą strukturę. Miksuj składniki cierpliwie przez kilka minut na wysokich obrotach. Masa powinna wyraźnie zwiększyć objętość i zrobić się lekka.
Warto też pamiętać o jednej rzeczy – ricotta ricotcie nierówna. Najlepiej sprawdza się gęsta, dobrze odsączona wersja. Jeśli ser ma dużo wody, przełóż go wcześniej na sitko wyłożone ręcznikiem papierowym i zostaw na kilkanaście minut. Dzięki temu krem nie będzie się rozwarstwiać.
Lekki krem bez śmietany i żelatyny krok po kroku
Przygotuj:
- 2/3 szklanki ricotty
- 4 łyżki miękkiego masła
- 3 szklanki cukru pudru
- 1/4 łyżeczki skórki pomarańczowej
- 1/4 łyżeczki ekstraktu waniliowego
- szczyptę soli
Najpierw ubij samą ricottę z masłem. Miksuj na najwyższych obrotach, aż masa stanie się jednolita i puszysta. To etap, którego nie warto skracać.
Dopiero później zacznij stopniowo dodawać cukier puder. Wsypuj go partiami i miksuj na wolniejszych obrotach, żeby nie zrobić cukrowej chmury w całej kuchni. Kiedy masa zgęstnieje, dodaj wanilię oraz drobno startą skórkę pomarańczową.
Na końcu spróbuj kremu. Jeśli smak wydaje ci się zbyt mdły, dodaj dosłownie szczyptę soli. To mały trik cukierników – podbija ona smak wanilii i balansuje słodycz.
Gotowy krem najlepiej schłodzić przez około 20–30 minut. Po tym czasie jeszcze lepiej trzyma formę i łatwiej rozprowadza się na biszkopcie czy muffinkach.
Do jakich ciast pasuje krem z włoskim składnikiem?
Świetnie sprawdzi się w lekkich tortach owocowych. Bardzo dobrze łączy się z malinami, truskawkami, borówkami i cytrusami. Skórka pomarańczowa dodaje mu świeżości i sprawia, że nawet prosty biszkopt smakuje wyjątkowo.
Ja szczególnie lubię używać go do tortów przygotowywanych latem. Nie jest ciężki, więc można zjeść kawałek nawet po dużym obiedzie. Dobrze współgra też z nasączanymi blatami waniliowymi albo migdałowymi. Krem nadaje się również do:
- dekorowania babeczek,
- wypełniania rolady,
- nadziewania rurek,
- smarowania ciast marchewkowych,
- deserów w pucharkach,
- przekładania kruchych ciastek.
Jeśli chcesz uzyskać bardziej wyrazisty smak, możesz dodać odrobinę espresso, pastę pistacjową albo startą gorzką czekoladę. Włoski charakter tego kremu świetnie współgra właśnie z takimi dodatkami.
Fot. Getty/iStock, yulia-bogdanova

















