Jeśli kiedykolwiek miałaś problem z zawijaniem gołąbków - rozpadały ci się, puszczały farsz lub po prostu ich przygotowanie zajmowało ci zbyt wiele czasu, nie męcz się więcej i skorzystaj z prostego sposobu Remigiusza Rączki. Nie wymaga on żadnego specjalnego sprzętu ani nie wiadomo jakich umiejętności manualnych. Kluczowe jest odpowiednie przygotowanie kapusty, a potem 1 detal w trakcie zawijania liści

Jak zawijać gołąbki sposobem Rączki?

Pan Remek podkreśla, że liście kapusty muszą być wcześniej podgotowane. Najlepiej to zrobić tradycyjną metodą, czyli w garnku z gorącą wodą. W przypadku młodej kapusty wystarczy 5 minut, natomiast starsza, twardsza główka wymaga ok. 10-15 minut parzenia we wrzątku. 

Obgotowane liście kapusty Pan Remek pozbawia zgrubień. Ostrym nożem szybko i sprawnie odcina gruby fragment nerwu u nasady każdego liścia – to później bardzo ułatwia składanie gołąbków. Następnie każdy liść odwraca w tę stronę, gdzie wierzch liścia naturalnie zwija się do środka. Na środek wykłada sporą porcję farszu, a potem składa boki liści do środka. I tutaj następuje ważny moment. Rączka chwyta to miejsce, z którego odciął zgrubienie, zawija je do środka i dociska tym elementem farsz. Następnie ciasno zawija każdy gołąbek.

Gotowe gołąbki Pan Remek kładzie zwinięciem do dołu. Można je w ten sposób układać w garnku, jeżeli zamierzasz je dusić w sosie lub na blaszce do pieczenia, jeśli zamierzasz je zapiec. 

To cała filozofia. Sposób sprawdza się idealnie i działa za każdym razem. Pamiętam, że dokładnie tak samo robiła gołąbki moja babcia Zosia. Cały proces zawijania gołąbków wg Rączki możesz podejrzeć na filmiku, który dołączyłam na dole tekstu. 

Jak piec gołąbki metodą Rączki, żeby nie były suche?

Najbardziej tradycyjne przepisy na gołąbki to te, w których dusi się je w garnku w sosie pomidorowym. Jednak można je też przygotować inaczej. Pan Remigiusz proponuje wyborne gołąbki pieczone. Jeśli obawiasz się, że gołąbki z piekarnika mogą być suche i niezbyt smaczne, nic bardziej mylnego. Rączka i na to ma łatwy patent.

Wystarczy zalać je ok. 1/2 l domowego bulionu. Dzięki temu w trakcie pieczenia danie nie wyschnie i gołąbki będą turbosoczyste, a na dodatek jeszcze pyszniejsze. Bulion odda im swoją wilgoć oraz głęboki smak. Kropką nad i jest klasyczny sos pomidorowo-śmietanowy, który śląski kucharz warzy osobno, a potem polewa nim upieczone gołąbki.

Jeśli szukasz sprawdzonego pomysłu na nadzienie do swoich gołąbków, Pan Remek także w tym temacie przychodzi z pomocą. Jego ulubiony farsz składa się z mięsa oraz ryżu w proporcji 1:1 (co ważne, ta proporcja dotyczy ryżu już ugotowanego, czyli na 1/2 kg ugotowanego i ostudzonego ryżu weź 1/2 kg usmażonego na oleju mięsa mielonego). Do tego przydadzą się 2 cebule, trochę czosnku, suszony lub świeży lubczyk, 2 jajka, sól oraz pieprz. Cebule posiekaj i podsmaż, a następnie połącz z resztą składników. Nadzienie wymieszaj i już możesz nim nadziewać swoje gołąbki. Danie w tej wersji nie tylko jest przepyszne, ale także pięknie prezentuje się na talerzach. 

Źródło porad: www.youtube.com/@raczkagotuje1081