W Lidlu i Biedronce wśród bakalii znajdziesz dwa rodzaje migdałów – tańsze w skórce i droższe blanszowane już obrane. Różnica w cenie potrafi być zauważalna, a przecież wystarczy kilka minut i masz dokładnie takie migdały, jakich potrzebujesz do ciast, kremów czy sałatek.
Prostej sztuczki nauczyła mnie moja mama, która bardzo nie lubi gorzkiego smaku skórki. Wypróbowała różne metody na pozbycie się jej i od lat stosuje najskuteczniejszą.
Jak łatwo obrać migdały ze skórki?
Zacznij od zagotowania wody w czajniku lub w garnku. Migdały w skórce wsyp do miski albo szerokiego garnka. Ważne, aby były rozłożone możliwie równomiernie, najlepiej w 1 warstwie, by woda przykryła je w całości.
Następnie zalej bakalie wrzątkiem tak, aby były całkowicie przykryte wodą. Teraz zostaw je na ok. 4 minuty. Ten moment jest kluczowy, bo gorąca woda sprawia, że skórka zaczyna się oddzielać od wnętrza migdała. Jednak pierwszej wody warto się pozbyć, bo zwykle jest mętna. Moja mama po 3 minutach zlewa ją i zalewa bakalie wrzątkiem ponownie – na kolejne 4 minuty.
Potem wystarczy odlać wodę i przestudzić migdały. Możesz przelać je zimną wodą. I teraz najprzyjemniejsza część całej pracy. Weź migdał między kciuk i palec wskazujący i delikatnie naciśnij jego końcówkę. Migdał sam wyskoczy ze skórki.
Cała operacja jest naprawdę szybka. Gdy nabierzesz wprawy, obranie paru garści migdałów zajmie ci dosłownie 2 minuty. Jeśli przygotowujesz większą ilość, możesz też zaangażować do tego domowników. Na koniec rozłóż obrane migdały na ręczniku papierowym lub ściereczce i pozwól im przez chwilę wyschnąć.
Fot. Getty/iStock, InaTs
Dlaczego warto obierać migdały samodzielnie zamiast kupować gotowe?
Migdały w skórce są nie tylko tańsze, ale przy okazji świeższe. Skórka działa jak naturalna ochrona i sprawia, że bakalie wolniej się utleniają. Gdy kupujesz już obrane i blanszowane migdały, nie masz pewności, jak długo leżały już bez tej ochrony. Czasami mogą być nawet lekko zjełczałe albo po prostu mniej aromatyczne.
Domowe obieranie daje ci też pole do popisu, jeśli chodzi o dalszą obróbkę migdałów. Jeśli potrzebujesz ich do dekoracji ciasta, możesz zostawić je w całości. Do kremów czy mas łatwo pokroisz je ostrym nożem w słupki albo zmielisz w blenderze na mąkę.
Jest jeszcze jedna zaleta. Świeżo obrane migdały mają znacznie delikatniejszy smak niż te, które długo leżały już bez skórki. Docenisz to szczególnie przy deserach. W kremach, marcepanie czy biszkoptach różnica jest naprawdę zauważalna.
Co zrobić z obranymi migdałami?
Gdy masz już obrane migdały, możliwości ich wykorzystania jest naprawdę sporo. Wiele przepisów wręcz wymaga właśnie tej wersji bez skórki. Jednym z najprostszych pomysłów jest domowa mąka migdałowa. Wystarczy zmielić migdały w blenderze lub malakserze. Rób to krótkimi impulsami, żeby nie zamieniły się w pastę.
Taka mąka świetnie sprawdza się w:
- bezglutenowych ciastach
- kruchych spodach do tart
- makaronikach
- naleśnikach i placuszkach
- kremach do tortów
Możesz też z nich zrobić krem migdałowy (coś jak masło migdałowe). Wystarczy długo miksować migdały, aż zaczną uwalniać naturalny tłuszcz i zamienią się w gładką pastę. Dodaj odrobinę miodu, wanilii lub cynamonu i masz świetny dodatek do tostów czy owsianki.
Obrane migdały są też idealne do deserów. Możesz:
- posiekać je i dodać do sernika lub ciasta czekoladowego
- włożyć do środka drożdżówek
- posypać nimi kruszonkę na cieście
- dodać do masy na domowe praliny
Ciekawym pomysłem jest także dodanie ich do domowej granoli. Wystarczy wymieszać je z płatkami owsianymi, miodem i odrobiną oleju, a potem upiec w piekarniku.
Jeśli lubisz kuchnię śródziemnomorską, możesz zrobić z nich także pesto migdałowe. Zmiksuj obrane migdały z oliwą, czosnkiem, bazylią i parmezanem. Taki sos świetnie pasuje do makaronu.
Obrane migdały są też świetnym dodatkiem do potraw wytrawnych. Bardzo dobrze pasują do kurczaka i ryb. W wielu kuchniach świata są też dodatkiem do dań z jagnięciny czy warzywnych gulaszy. Wystarczy je lekko podprażyć, żeby wydobyć ich aromat. Najlepiej zrobić to na suchej patelni. Wsyp migdały i podgrzewaj je na średnim ogniu przez kilka minut. Co chwilę potrząsaj patelnią albo mieszaj je drewnianą łyżką. Po kilku minutach zaczną lekko się rumienić i wydzielać intensywny zapach. To znak, że są gotowe.

















