Z początku mógł być to sposób tylko na odrobinę oszczędności, ale efekt okazał się tak udany, że dziś trudno wyobrazić sobie niemieckie lato nad Odrą i Łabą bez tego napoju. Schorle idealnie sprawdza się podczas letnich upałów. Choć w Polsce wciąż pozostaje mało znany, w Niemczech jest absolutną klasyką i można go dostać niemal wszędzie.
Co to jest Schorle?
Schorle to po prostu mieszanka soku owocowego i wody gazowanej. Najczęściej przygotowuje się ją samodzielnie w domu, dobierając proporcje według własnego gustu. Jedni wolą więcej soku, inni tylko delikatnie zabarwiają nim wodę. I właśnie w tym tkwi cały urok tego napoju.
Najbardziej znaną wersją jest Apfelschorle, czyli Schorle z soku jabłkowego. Popularnością cieszą się jednak również ciekawsze warianty z sokiem winogronowym, porzeczkowym, pomarańczowym czy z rabarbaru. W praktyce niemal każdy sok może stać się bazą do przygotowania tego napoju.
Powstał on prawdopodobnie z bardzo pragmatycznego podejścia do życia mieszkańców kraju ze stolicą w Berlinie. O Niemcach od zawsze żartuje się nie bez racji, że słyną z daleko posuniętej oszczędności. Nic więc dziwnego, że ktoś kiedyś postanowił „rozciągnąć” sok wodą gazowaną. Trzeba jednak uczciwie przyznać, że efekt okazał się znacznie lepszy, niż można byłoby przypuszczać.
Dlaczego Schorle stało się tak popularne?
Na pierwszy rzut oka pomysł wydaje się banalny. Wystarczy przecież dolać wodę do soku. W praktyce zmienia się jednak niemal wszystko. Napój staje się zdecydowanie mniej słodki, dzięki czemu nie męczy nawet podczas największych upałów. Gazowana woda dodaje lekkości i sprawia, że Schorle wydaje się bardziej orzeźwiające niż sam sok. Smak pozostaje wyraźny, ale nie dominuje, dlatego całość pije się wyjątkowo łatwo.
Na Schorle nie istnieje jeden obowiązujący przepis. Bardzo często spotyka się proporcje pół na pół, ale równie popularne są wersje z większą ilością wody, na przykład dwie części wody i jedna część soku. Wszystko zależy od tego, jak intensywny efekt chce się uzyskać.
Schorle robi się w domu, ale można kupić je także w sklepie
Choć Schorle najczęściej przygotowuje się samodzielnie, napój dawno już trafił również do sprzedaży. W niemieckich sklepach od lat zajmuje całe półki, a producenci oferują gotowe butelki w wielu wariantach.
Adobe Stock, cineberg
Co ciekawe, różnią się one nie tylko rodzajem wykorzystanego soku, ale również jego zawartością. Można powiedzieć, że występują w różnych „woltażach”: jedne mają więcej soku i intensywniejszy smak, inne zawierają większy udział wody gazowanej, dzięki czemu są jeszcze lżejsze i delikatniejsze. Na etykietach zwykle łatwo sprawdzić proporcje, dlatego każdy znajdzie wersję odpowiadającą własnym upodobaniom.
To rozwiązanie sprawia, że butelkowane Schorle świetnie sprawdza się również poza domem. Nie trzeba niczego mieszać ani przygotowywać wcześniej – wystarczy sięgnąć po gotową butelkę.


Obserwuj nas na Google














