W PRL-u za blokiem czekoladowym naprawdę się szalało. W czasach, gdy sklepowe półki nie rozpieszczały wyborem słodyczy, domowa kakaowa kostka była czymś szczególnym. Dzisiaj patrzymy na nią trochę inaczej. Podejrzewam, że część zachwytu nad klasycznym blokiem to po prostu wspomnienie młodości, rodzinnego domu i czasów, gdy na słodkie przyjemności czekało się znacznie bardziej niż obecnie.
Dlatego uważam, że nie warto dziś kurczowo trzymać się dawnej receptury. Lepiej zachować charakterystyczną zwartą konsystencję i przyjemność krojenia bloku na grube plastry, ale za to popracować nad jego smakiem.
Jak poprawić smak bloku czekoladowego?
Zacznij od tego, żeby wbrew zapiskom w starych przepisach zrezygnować z margaryny. Użyj dobrego masła o zawartości 82 proc. tłuszczu. Już ta jedna zmiana daje przyjemniejszy smak. Do masy dodaj również gorzką czekoladę. Kakao nadal jest tu potrzebne, ale nie musi samotnie odpowiadać za cały czekoladowy charakter deseru.
Nie opieraj też całej masy wyłącznie na herbatnikach i mleku w proszku. Częściowo zastąpić je może właśnie czekolada dobrej jakości oraz zmielone na krem orzechy laskowe. Ten ostatni składnik potraktuj opcjonalnie, choć zdecydowanie warto go wypróbować. Zblendowane orzechy wnoszą głębszy smak znany z wielu dzisiejszych słodyczy i dobrze łączą się z kakao.
Najważniejsze są tu jednak orzechy włoskie. Podpraż je przed dodaniem do masy. Wystarczy kilka minut na suchej patelni lub w piekarniku, żeby stały się bardziej aromatyczne. Posiekaj je dość grubo. Nie rób z nich drobnej mączki, bo blok straci to, co w tej wersji najlepsze, czyli wyraźnie chrupiące kawałki. Dodaj również szczyptę soli. Nie chodzi o to, żeby deser był słony. Niewielka ilość soli równoważy słodycz i sprawia, że kakao, czekolada oraz orzechy stają się wyraźniejsze. Efekt tych wszystkich zabiegów może być tylko jeden. Ta sama prostota przygotowania, a smak o niebo lepszy niż przed laty!
Przepis na orzechowy blok czekoladowy premium
Składniki:
- 200 g masła 82 proc.
- 150 g gorzkiej czekolady 60-70 proc.
- 100 ml śmietanki 30 proc.
- 60 g dobrej jakości kakao
- 100 g cukru pudru
- 250 g pełnego mleka w proszku
- 250 g łuskanych orzechów włoskich
- 80 g orzechów laskowych, opcjonalnie
- 100 g maślanych herbatników
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
- duża szczypta soli
Przygotowanie:
- Zacznij od orzechów włoskich. Wsyp je na suchą patelnię i podgrzewaj przez kilka minut na niewielkim ogniu, regularnie mieszając. Możesz też rozłożyć je na blasze i prażyć około 7-8 minut w temperaturze 170°C. Pilnuj ich, ponieważ przypalone orzechy robią się gorzkie. Ostudź je, a następnie grubo posiekaj.
- Jeśli używasz orzechów laskowych, również je podpraż. Jeszcze ciepłe przełóż do mocnego blendera i miksuj, robiąc krótkie przerwy. Najpierw powstaną okruszki, później wilgotna masa, a po dalszym miksowaniu gęsty krem. Nie dodawaj do niego cukru ani oleju.
- Przygotuj keksówkę. Wyłóż ją papierem do pieczenia, zostawiając jego nadmiar po bokach. Dzięki temu później łatwo wyjmiesz cały blok bez podważania go nożem.
- Herbatniki połam rękami na nieregularne kawałki. Nie rozdrabniaj ich na pył. Powinny być na tyle małe, żeby można było później wygodnie kroić blok, ale nadal pozostać widoczne w przekroju.
- Do rondelka włóż masło, wlej śmietankę i wsyp cukier puder. Podgrzewaj na małym ogniu, mieszając, aż masło się rozpuści, a składniki połączą.
- Zdejmij rondelek z palnika. Dodaj połamaną gorzką czekoladę i odczekaj około minutę. Następnie mieszaj, aż czekolada całkowicie się rozpuści. Dodaj kakao, wanilię oraz dużą szczyptę soli. Jeśli przygotowałeś krem z orzechów laskowych, dodaj go właśnie teraz.
- Odstaw czekoladową bazę na kilka minut. Powinna pozostać ciepła, ale nie bardzo gorąca. Mleko w proszku dodawaj stopniowo, najlepiej w 3-4 porcjach. Po każdej dokładnie mieszaj masę.
- Dodaj około 200 g posiekanych orzechów włoskich oraz wszystkie połamane herbatniki. Pozostałe orzechy zachowaj do dekoracji.
- Przełóż masę do przygotowanej keksówki. Wyrównaj wierzch i posyp pozostałymi orzechami włoskimi. Lekko wciśnij je w masę, żeby po zastygnięciu nie odpadały podczas krojenia.
- Zostaw blok do ostygnięcia, a następnie przykryj i włóż do lodówki na na całą noc. Następnie wyjmij zastygnięty blok, chwytając za wystający papier. Przed krojeniem pozostaw go na blacie przez około 10 minut. Użyj dużego, ostrego noża i krój niewielkie plastry.
Smacznego!


Obserwuj nas na Google














