Ulepienie uszek z wyprzedzeniem to doskonały sposób na spokojne przygotowania do świąt, jednak tradycyjne mrożenie bywa prawdziwym sprawdzianem cierpliwości. Wiele osób traci mnóstwo miejsca w zamrażalniku, układając pierożki na tacy, desce czy talerzach i przekładając je do woreczków dopiero po kilku godzinach.
Całą tę procedurę można jednak mocno skrócić i ułatwić. Wystarczy poddać świeżo ulepione uszka krótkiemu blanszowaniu, które błyskawicznie hartuje wierzchnią warstwę ciasta, sprawiając, że pierożki przestają się do siebie lepić już po rozmrożeniu.
Na czym polega blanszowanie uszek przed mrożeniem?
Blanszowanie to nic innego jak wrzucenie surowych, świeżo ulepionych uszek na krótką kąpiel we wrzącej, delikatnie osolonej wodzie. Nie chodzi tu o pełne ugotowanie pierożków, a jedynie o szybkie ścięcie skrobi zawartej w cieście.
Wystarczy zaledwie 1-2 minuty od momentu wrzucenia uszek do wrzątku. W tym czasie delikatne ciasto na wierzchu staje się zwarte i gładkie, a wilgotny farsz z grzybami czy kapustą zostaje bezpiecznie zamknięty w środku. Potem należy pozwolić tylko uszkom odparować i odwrócić je po minucie na drugą stronę na talerzu, aby dokładnie obeschły z obu stron i nie przywarły do podłoża.
Getty Images, Alena Gurenchuk
Dlaczego ciasto po blanszowaniu nie skleja się w woreczku?
Głównym powodem, dla którego surowe uszka zbijają się w zamrażalniku w jedną twardą kulę, jest surowa mąka i wilgoć wydostająca się z farszu. Podczas blanszowania wysoka temperatura szybko ścina wierzchnią warstwę ciasta, tworząc na pierożkach gładką, sprężystą powłokę. Z zewnątrz po krótkim odparowaniu na talerzu ciasto staje się całkowicie suche.
Dzięki temu uszka wrzucone luzem do jednego woreczka mrożą się osobno. Gdy przyjdzie czas wieczerzy wigilijnej, wystarczy wysypać z woreczka dokładnie tyle sztuk, ile potrzeba, bez konieczności odrywania ich od siebie siłą.
Jak ugotować zblanszowane uszka przed zaserwowaniem?
Mrożone uszka przygotowane tą metodą są niezwykle wygodne do gotowania. Przed podaniem nie trzeba ich wcześniej rozmrażać. Wystarczy wrzucić zamrożone uszka bezpośrednio na wrzącą, osoloną wodę. Ponieważ zostały już wcześniej lekko podgotowane, czas ich ponownego gotowania będzie krótki. Zazwyczaj wystarczy około 2-3 minuty od momentu wypłynięcia na powierzchnię. Ciasto zachowa wspaniałą sprężystość, a farsz będzie obłędnie aromatyczny i gorący. Wystarczy przełożyć je do miseczek i zalać esencjonalnym, czerwonym barszczem.


Obserwuj nas na Google














