Wielkanocne śniadanie aż prosi się o coś prostego, domowego i naprawdę pysznego. Ta pasta jajeczna z włoską nutką sprawdza się znakomicie. Sekret tkwi w jednym dodatku - zamiast klasycznego sera żółtego dodaj parmezan, najsłynniejszy włoski dodatek nie tylko do makaronu. Dzięki temu zwykła pozornie pasta nabiera wyrazistości, charakteru i elegancji.

Przepis na pastę jajeczną z włoską nutką

Składniki:

  • 4 średnie jajka ugotowane na twardo
  • 70 g parmezanu
  • 3 płaskie łyżki majonezu
  • 1 łyżka śmietany kwaśnej 18%
  • 1 łyżeczka musztardy delikatesowej
  • 1/2 łyżeczki soli
  • większa szczypta pieprzu
  • mały pęczek szczypiorku

Sposób przygotowania:

  1. Ugotuj jajka na twardo. Od razu po ugotowaniu zalej je zimną wodą i delikatnie uszkodź skorupki, żeby łatwiej je obrać. Obierz jajka i po lekkim przestudzeniu drobno je posiekaj nożem albo rozdrobnij widelcem.
  2. Zetrzyj parmezan na tarce, najlepiej na grubych oczkach, żeby w paście był wyczuwalny.
  3. Przełóż posiekane jajka do miski. Dodaj starty parmezan, majonez, musztardę, sól i pieprz.
  4. Dodaj także łyżkę kwaśnej śmietany 18%, która złagodzi smak i sprawi, że pasta będzie bardziej kremowa.
  5. Wszystko dokładnie wymieszaj, aż składniki dobrze się połączą, ale nie rozcieraj masy całkowicie na gładko. Najlepiej, kiedy w paście zostają wyraźne kawałki jajka.
  6. Spróbuj pasty i sprawdź, czy odpowiada ci poziom słoności. Jeśli trzeba, dodaj jeszcze odrobinę soli lub pieprzu.
  7. Na końcu drobno posiekaj szczypiorek i wmieszaj go do pasty albo posyp nim wierzch tuż przed podaniem.
  8. Podawaj od razu na pieczywie albo wykorzystaj pastę do faszerowania jajek.

Jak zrobić tę pastę jeszcze lepiej i nie zepsuć przy tym jej prostoty?

Choć ten przepis jest bardzo łatwy, kilka drobiazgów ma ogromne znaczenie dla końcowego smaku. Najważniejsze są oczywiście jajka. Ugotuj je naprawdę na twardo, ale nie przesadzaj z czasem. Chodzi o to, żeby żółtko było zwarte, a jednocześnie bez szarej obwódki i nieprzyjemnego, zbyt siarkowego posmaku. Po ugotowaniu koniecznie zalej jajka zimną wodą. Dzięki temu łatwiej je obierzesz, a białko zachowa ładną strukturę.

Druga sprawa to sposób rozdrabniania. W paście jajecznej bardzo dobrze sprawdza się nóż albo widelec. Nie miksuj jej na zupełnie gładki krem, bo wtedy straci charakter. Znacznie smaczniejsza jest taka wersja, w której czujesz małe kawałki jajka i wiórki parmezanu. To właśnie ta struktura sprawia, że pasta nie jest nudna.

Warto też zwrócić uwagę na sam parmezan. To ser bardziej słony i intensywny niż zwykły ser żółty, dlatego sól dodawaj z wyczuciem. Najlepiej najpierw wymieszaj pastę ze wszystkimi składnikami, potem spróbuj i dopiero wtedy dopraw. Gdy od razu wsypiesz całą porcję soli, możesz łatwo przesadzić.

Szczypiorek najlepiej dodaj tuż przed podaniem. Wtedy zachowa świeżość, kolor i przyjemny zapach. Jeśli przygotowujesz pastę wcześniej, możesz wmieszać część szczypiorku do środka, a resztą posypać ją dopiero na stole. Taki prosty szczegół robi różnicę, bo całość od razu wygląda bardziej apetycznie.

Ta pasta nie musi długo stać w lodówce, żeby nabrała smaku. To wielki plus, bo przygotujesz ją i niemal od razu podasz. Jeśli jednak robisz ją wcześniej, przełóż ją do szczelnego pojemnika albo miseczki przykrytej folią i wstaw do lodówki. Najlepiej zjedz ją tego samego dnia albo następnego. Wtedy zachowuje najlepszy smak, świeżość i właściwą konsystencję.