Długo szukałam przepisu na sycącą pastę pełną białka, która nie będzie zawierała jajek. Nie to, że ich nie lubię, ale często nie mam czasu z rana gotować ich na twardo, by wykorzystać w domowym smarowidle. Dlatego ten przepis bardzo przypadł mi do gustu. Nie dość, że jest bez jajek, to dodatkowo pastę robię bez blendera, co również jest ważne, szczególnie, gdy nie chcę budzić domowników miksowaniem. Pasta jest sycąca, wyrazista i niesamowicie smaczna. Mąż lubi ją zjadać prosto z miseczki, więc co rusz się kończy i robię ją od nowa.

Pełna białka pasta z twarogu i tuńczyka

Śniadaniową pastę do chleba robię z twarogu i tuńczyka. To proste składniki, które niemal zawsze mam w kuchni, a wystarczy je przełożyć do miski i rozgnieść widelcem. Blender nie jest tu potrzebny. Ich smak podkręcają suszone pomidory i świeży szczypiorek, a kremowości nadaje odrobina jogurtu. Pasta jest bardzo sycąca dzięki dużej zawartości białka. Klasyczna puszka tuńczyka (130 g po odsączeniu) zawiera ok. 25-30 g białka, a kostka chudego twarogu to ok. 40 gramów białka. Całość ma niemal 70 g białka, czyli znacznie więcej niż tradycyjna pasta jajeczna (miseczka pasty z 4 jajek z serem żółtym ma ok. 40 gramów białka).

Przepis na pastę z twarogu i tuńczyka

Składniki:

  • 1 puszka tuńczyka w sosie własnym
  • 250 g chudego twarogu
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 4 kawałki suszonych pomidorów
  • 2 łyżki szczypiorku
  • pieprz i sól do smaku
  • słodka i ostra papryka

Sposób przygotowania:

  1. Tuńczyka odsącz z zalewy i przełóż do miski.
  2. Dodaj do niego twaróg rozkruszony w rękach, jogurt, sól i pieprz. Nie dodawaj zbyt dużo soli, bo tuńczyk i suszone pomidory są dość słone. Ja często w ogóle pomijam sól w tym przepisie.
  3. Wymieszaj widelcem, aż składniki się połączą.
  4. Pomidory odsącz z oleju i posiekaj na niewielkie kawałki, szczypiorek umyj i pokrój drobno.
  5. Dodaj pomidory i szczypiorek do pasty. Wymieszaj i udekoruj szczyptą słodkiej i ostrej papryki.

Adobe Stock, Brebca

Jak podkręcić smak pasty z twarogu i tuńczyka?

Gdy robię tę pastę co drugi dzień, często dodaję do niej składnik ekstra, by nieco zmienić jej smak. 

  • szczypiorek zamieniam na natkę pietruszki, pasta wychodzi nieco łagodniejsza w smaku.
  • zamiast ostrej papryki dodaję kawałek papryczki chili. Siekam ją drobno i mieszam z pozostałymi składnikami. Pasta jest bardziej pikantna i wyrazista.
  • garść kaparów sprawia, że pasta ma nowoczesny twist. Smakuje dzięki nim bardziej luksusowo.
  • jogurt naturalny zamieniam na lekki majonez (w sklepach jest wiele opcji light), gdy mam ochotę na jej bardziej kremową wersję.