Pieczarki z patelni to klasyka w wielu kuchniach. Dodaje się je do sosów, mięsnych pieczeni, makaronów, a także wykorzystuje jako farsz do naleśników, pierogów, zapiekanek czy kruchej tarty na słono. W każdej z tych odsłon smakują wybornie, ale tylko pod warunkiem, że się je odpowiednio usmaży i doprawi. Jest jeden banalnie prosty sposób, dzięki któremu zwykłe pieczarki z miejsca stają się daniem jak z drogiej restauracji. Poznaj go i wypróbuj w swojej kuchni, a pokochasz te grzyby jeszcze bardziej niż do tej pory.
Jak smażyć pieczarki, aby zachwycały smakiem i aromatem?
Pieczarki to jeden z moich ulubionych składników i często smażę je jako dodatek do różnych dań. Pokrojone i podsmażone z cebulką genialną dopełniają wszystkie sosy, gulasze czy nawet zwykłą jajecznicę. Zwykle jednak doprawiałam je tylko solą, pieprzem i odrobiną czosnku, aż trafiłam na pewien genialny patent w sieci. Okazało się, że do pieczarek idealnie pasuje ocet balsamiczny i już samo to było dla mnie odkryciem, bo smakowały genialnie i pięknie pachniały.
Potem jednak znalazłam przepis na pieczarki glazurowane w occie balsamicznym, miodzie i chili, a to już był prawdziwy kulinarny ideał. Tak przygotowane grzyby nabierają bowiem mnóstwo charakteru i stają się jak przysmak z drogiej restauracji, co tak właśnie przygotowują je często profesjonalni szefowie kuchni. Samo przygotowanie takiego przysmaku jest jednak proste i nie wymaga wiedzy oraz umiejętności zawodowego kucharza. Trzeba pamiętać o kilku ważnych zasadach, a więc zanim więc spróbujesz, zobacz najpierw kilka pożytecznych porad poniżej.

Fot. AdobeStock, JacZia
Jak zrobić glazurowane pieczarki? Kilka złotych zasad
Aby przygotować takie pieczarki w glazurze, najpierw należy dokładnie umyć grzyby i porządnie je wysuszyć. Obieranie nie jest tu obowiązkowe, a wręcz lepiej nie zdejmować skórki, tylko właśnie delikatnie ją wyczyścić. A gdy pieczarki są już dobrze wysuszone, trzeba je jeszcze pokroić na połówki lub grubsze plasterki i dopiero w takiej formie wrzucać na rozgrzany olej z odrobiną masła. Można co prawda poprzestać na samym oleju, jednak choćby pół łyżeczki masełka od razu podbije dodatkowo smak i zapach.
Pieczarki smaży się na dużej mocy palnika przez dosłownie 2 minuty, a po tym czasie należy dolać na patelnię mieszankę octu balsamicznego, miodu i chili. Tutaj ważne są proporcje, dlatego dobrze jest zapamiętać, że na kilogram pieczarek używa się 7 łyżek octu, 2 łyżek miodu i i dosłownie ćwierć łyżeczki chili. Takie proporcje pozwolą przygotować dobrze zbalansowaną glazurę, jednak jeśli lubisz pikantne dania z powodzeniem możesz sypnąć więcej chili.
To wszystko trzeba już tylko dobrze wymieszać ze smażącymi się pieczarkami, po czym zmniejszyć moc palnika i podgrzewać całość, aż sos mocno zgęstnieje i oblepi każdą pieczarkę ze wszystkich stron. Na sam koniec, gdy pieczarki w glazurze są już idealnie rumiane, należy posypać je odrobią soli do smaku i można podawać całość na stół.
Takie pieczarki glazurowane genialnie smakują same w sobie, ale będą też świetnym dodatkiem do mięs, zamiast surówki czy marchewki bądź buraczków na ciepło. Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby serwować je do ryżu i kasz, bo tutaj także idealnie się sprawdzą.

















