Słoiczki z tej serii mają krzykliwą etykietę i są niewielkie (mają po 130 g zawartości netto), ale nie daj się zwieść tym pozorom. W środku każdego z nich kryje się bardzo gęsty, wyrazisty w smaku dodatek, który wystarczy podgrzać przed jedzeniem. Nie trzeba go już specjalnie doprawiać, a można wykorzystać na dziesiątki sposobów.
Pesto z tuńczykiem i pestkami dyni z Lidla. Co to jest?
Produktem, po który moim zdaniem warto zajrzeć do Lidla, jest pesto z tuńczykiem i pestkami dyni marki EvraFish. Słoiczki czekają na regałach tuż obok sardynek i szprotów w puszkach. To dość nietypowa propozycja, szczególnie jeśli pesto kojarzy ci się przede wszystkim z bazylią, parmezanem i orzeszkami piniowymi. Tutaj pierwsze skrzypce gra ryba, a pestki oraz olej z pestek dyni odpowiadają za charakterystyczny smak całości.
Na uwagę zasługuje przede wszystkim skład. Dziki tuńczyk pasiasty stanowi 32% produktu. W pesto znajduje się również olej rzepakowy, 9,5% oleju z pestek dyni oraz 5,3% samych pestek dyni. Dzięki temu zawartość słoiczka jest gęsta i treściwa, a nie wodnista.
Jeżeli lubisz tuńczyka, prawdopodobnie od razu przypadnie ci do gustu. Rybny smak jest tutaj dobrze wyczuwalny, a pestki dyni wnoszą ciekawą, lekko orzechową nutę. Charakterystyczny aromat oleju z tych pestek również daje o sobie znać, ale nie dominuje nad pozostałymi składnikami. W efekcie otrzymujesz coś pomiędzy pastą rybną a pesto, co otwiera całkiem sporo możliwości w kuchni.
Słoiczek zawiera 130 g pesto i obecnie kosztuje w Lidlu 7,99 zł. Jeśli masz w domu makaron, pieczywo albo ziemniaki, właściwie połowa pracy przy przygotowaniu posiłku jest już zrobiona.
W sprzedaży jest też drugi wariant smakowy – pesto z tuńczykiem, pomidorami i oliwkami. To dobry wybór, jeżeli bardziej odpowiadają ci bardziej śródziemnomorskie klimaty. Pomidory i oliwki naturalnie pasują do tuńczyka, dlatego tę wersję również łatwo wykorzystasz w prostych daniach.
Fot. redakcja Mojegotowanie.pl
Z czym jeść to pesto?
Nie musisz zastanawiać się nad skomplikowanym przepisem ani kupować kilkunastu dodatkowych składników. Pesto jest już wyraziście doprawioną, gotową bazą, dlatego możesz potraktować je trochę podobnie jak pastę kanapkową, a trochę jak sos.
Najprostszy sposób? Makaron z pesto z tuńczyka. Ugotuj spaghetti, świderki, penne albo taki makaron, jaki akurat masz w szafce. Zachowaj kilka łyżek wody z gotowania, a następnie wymieszaj gorący makaron z pesto. Jeśli całość okaże się zbyt gęsta, dodaj odrobinę zachowanej wody. Dzięki niej sos łatwiej oblepi makaron.
Do takiego obiadu dobrze pasują pomidorki koktajlowe, natka pietruszki, rukola czy odrobina soku z cytryny. Nie przesadzaj natomiast z dodatkami. Pesto samo w sobie ma intensywny smak i właśnie na tym polega jego urok.
Możesz też przygotować szybki ryż z sezonowymi warzywami i tuńczykowym pesto. Ugotowany ryż połącz na patelni z cukinią, cebulą lub papryką, a pod koniec dodaj kilka łyżek pesto. W ten sposób zwykły ryż z warzywami nabierze zdecydowanie ciekawszego charakteru.
Jeszcze jeden mój smaczny pomysł obiadowy to połączenie zawartości słoiczka z ziemniakami. Ugotowane kartofle albo ziemniaki pieczone w mundurkach bardzo dobrze łączą się z rybnymi dodatkami. Przekrój je, dodaj pesto oraz trochę posiekanego szczypiorku i podaj z prostą sałatką. To szczególnie wygodne rozwiązanie, jeśli z poprzedniego dnia zostało ci kilka ugotowanych ziemniaków. Moim bliskim, którzy lubią ryby, takie połączenie bardzo pasuje. Orzekli nawet, że to nasz święty Graal wśród gotowców z Lidla.
Na kolację wystarczy pieczywo i ten słoiczek
Pesto z tuńczykiem równie dobrze sprawdza się na zimno. Jeżeli wieczorem nie masz ochoty gotować, wykorzystaj je do kanapek albo grzanek. Najlepiej smakuje na pieczywie, które wcześniej lekko podpieczesz.
Kromkę chleba posmaruj pesto, a na wierzchu połóż plasterki pomidora, ogórka, rzodkiewkę albo trochę rukoli. Możesz też dodać jajko ugotowane na twardo – połączenie jajek z tuńczykiem jest dobrze znane i tutaj również świetnie się sprawdza.
Ja chętnie wykorzystałabym pesto także do grzanek z mozzarellą. Posmaruj nim kromki bagietki, połóż na nich kilka kawałków sera i zapiekaj krótko, tylko do momentu, aż mozzarella się rozpuści. Po wyjęciu możesz skropić grzanki cytryną i posypać natką pietruszki.
Jeśli wolisz lżejszą kolację, przygotuj sałatkę. Sałatę, pomidory, ogórek i ugotowane jajko połącz z niewielką porcją pesto rozprowadzoną odrobiną soku z cytryny. W ten sposób gęsta zawartość słoiczka zmieni się w kremowy, wyrazisty dodatek do warzyw.
Przepis na makaron z pesto z tuńczykiem i pestkami dyni
Jeżeli kupiłeś słoiczek na próbę i zastanawiasz się, od czego zacząć, postaw na najprostszy obiad. Jego przygotowanie zajmie mniej więcej tyle czasu, ile potrzebujesz na ugotowanie makaronu.
Składniki:
- 200 g suchego makaronu
- 1 słoiczek pesto z tuńczykiem i pestkami dyni
- 8-10 pomidorków koktajlowych
- 1-2 łyżeczki soku z cytryny
- garść natki pietruszki
- pieprz do smaku
Sposób przygotowania:
- Ugotuj makaron al dente zgodnie z instrukcją na opakowaniu. Przed odcedzeniem zachowaj ok. 1/2 szklanki wody z gotowania.
- Pomidorki przekrój na połówki, a natkę drobno posiekaj.
- Odcedzony, gorący makaron przełóż z powrotem do garnka i dodaj pesto z tuńczykiem.
- Wlej 2-3 łyżki wody po makaronie i dokładnie wymieszaj. Jeśli sos nadal będzie zbyt gęsty, dolej jeszcze trochę.
- Dodaj pomidorki, sok z cytryny i świeżo mielony pieprz. Spróbuj dania przed dosoleniem – gotowe pesto jest już wyraziste.
- Przełóż makaron na talerze i posyp natką pietruszki.
Smacznego!


Obserwuj nas na Google














