Sklepy Aldi znam od dawna, bo zaopatrywałam się w nich gdy jako studentka jeździłam tam w wakacje do pracy i kupowałam rzeczy, których w tym czasie jeszcze w Polsce w ogóle nie było. Jak choćby jogurty z ziarnami, które do naszego kraju dotarły wiele lat później. Ale dopiero niedawno mogłam poznać szerzej aktualny asortyment bo w mojej okolicy otwarto ich sklep. Co prawda nie jest najbliżej, bo spacerkiem zajmuje mi dojście do niego około 20 minut, ale przekonałam się już nie raz, że można tam znaleźć prawdziwe smakołyki i produkty, których w innych sklepach po prostu nie ma.
Gdy więc kolejny raz udałam się z mężem na dłuższy spacer właśnie do Aldi, na dłużej zatrzymałam się przy pieczywie, by sprawdzić co dobrego u nich znajdę. Gdy zadarłam głowę, na najwyższej półce zobaczyłam ciekawe bułeczki w kształcie supełków. Nazwa też nic mi nie mówiła - brioszki. Wzięłam więc jedną na próbę i już w domu bardzo żałowałam, ze tylko jedną, bo okazała się przepyszna. Nigdy wcześniej takiej nie jadłam i gdy zaczęłam czytać co to za bułka okazało się, że to słodka, drożdżowa bułeczka pszenna, która należy do unikalnych produktów stałych i jest dostępna wyłącznie w sklepach Aldi. Tak więc od tego czasu przynajmniej 2 razy w tygodniu zamiast iść do Biedronki tuż pod moim blokiem, nadrabiam kilometry i idę do Aldi, by kupić od razu na zapas 2-3 brioszki.
Jak smakuje bułka brioszka?
Ta bułka oprócz uroczego wyglądu supełka ma znacznie więcej do zaoferowania. Lekko słodka drożdżowa bułeczka z wierzchu ma chrupiącą skórkę, a w środku dość mocno ubity, gęsty miąższ. Smakuje trochę jak maślane rogale, ale jest intensywniejsza w smaku i można wyczuć delikatnie ciasto drożdżowe.
Ja najczęściej albo jem samą, bez żadnych dodatków urywając sobie po kawałku bułki, ale kroje na pół i jedynie smaruję masłem. Moim zdaniem brioszka nie potrzebuje żadnych innych dodatków, sama w sobie jest przepyszna. Jej ogromną zaletą jest też to, że na drugi, albo nawet trzeci dzień jest nadal świeża i mięciutka w środku. Dzięki temu nawet jak kupię 3 bułki na zapas, codziennie smakują tak samo.
Szukałam takich bułek bliżej mojego domu, ale niestety ani w Biedronce, ani w Lidlu czy Żabce takich nie znalazłam.
mojegotowanie.pl, zdjęcie własne
Co można zrobić z bułek brioszka?
Tak jak pisałam, smakują doskonale same, albo z samym masłem, ale można oczywiście podać je na wiele sposobów.
- Można potraktować je jak bajgle i zrobić z nich przepyszne kanapki z sałatą, sosem, łososiem i serkiem,
- Ponieważ są lekko słodkie będą doskonałą bazą pod wszelkie dżemy, konfitury i miody,
- Na połówkach brioszki ułóż rukolę, plastry sera pleśniowego typu camembert, dodaj pokruszone orzechy włoskie i całość polej miodem,
- Gdy jakimś cudem zostaną brioszki i trochę już podeschną możesz z nich zrobić panierkę do kotletów,
- Dla amatorów kuchni z czasów PRL proponuję porwać brioszki na mniejsze kawałeczki i zalać je mlekiem. Taka "zupa" to było najlepsze danie na wakacjach u babci,
- A dla fanów chleba w jajku to będzie jeszcze lepsza wersja popularnego dania - wystarczy połówki brioszki nasączyć roztrzepanym jajkiem z ziołami i położyć na patelni z masłem miękką stroną do dołu. Chwila moment i pyszne śniadanie gotowe.


Obserwuj nas na Google














