Dotykanie bułek czy chleba bez rękawiczek irytuje mnie równie mocno, jak traktowanie po macoszemu składu pieczywa przez producenta. Wiele razy stykałam się już w piekarniach z opisami pieczywa w opasłych segregatorach, gdzie składniki wymienione są co prawda na liście, ale bez procentowego udziału - tak, jakby dana piekarnia miała coś do ukrycia. Bardzo nie lubię, gdy ktoś tak kluczy, bo mam wrażenie, że „kręci” i z jakichś powodów nie chce, bym poznała skład w szczegółach. Ale w tym przypadku jest inaczej. Skład bułki, o której dziś piszę jest krótki i, jak na marketowe bułki, czysty - bez podejrzanych dodatków.
Półbagietki pełnoziarniste - najlepsze bułki z Biedronki
Bartek Szkutnik, trener kulturystyki i biegania, twórca aplikacji Fit Recenzje (na Instagramie ponad 241 tys. obserwujących, na FB ponad 244 tys., na TikToku 134 tys.), podzielił się niedawno swoim odkryciem, jeśli chodzi o bułki z Biedronki. Jak powiedział „miażdżą 90% piekarni” - pod względem składu.
Tym odkryciem jest pełnoziarnista bułka nazywana na cenówce półbagietką pełnoziarnistą. W ofercie Biedronki to nowość, dlatego trzeba jej szukać w swoim sklepie, bo nie w każdej na razie jest. U jednej z naszych krakowskich dziennikarek, Bożeny, zabrakło tych bułek już rano, bo akurat były w promocji - w cenie 1,29 zł za sztukę przy zakupie trzech.
Naszej wydawczyni, Marcie, udało się z kolei dorwać dziś rano ostatnią sztukę w Biedronce na warszawskiej Woli - bułka jest więc rozchwytywana jak nomen omen, świeże bułeczki. Cena regularna to 1,49 zł za sztukę o wadze 100 g - bardzo niewiele, jak na to, co ma do zaoferowania. Tej bułki nie nazwałybyśmy jednak bagietką czy nawet półbagietką, bo jest ona dość spłaszczona, bardziej jak ciabatta.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Możliwe też, że bułki dopiero czekały na odpieczenie, bo są one z mrożonego ciasta: Mrożone ciasto nie jest jednak niczym złym. Jakość pieczywa potwierdza też Michał Wrzosek - na podstawie badań analitycznych:
Co kryje się w półbagietce z Biedronki?
Najważniejszy jest tutaj skład. 49% tej bułki stanowi mąka typu graham - pełnoziarnista mąka pszenna. Jest ona wytwarzana z pełnego ziarna pszenicy (bielma, otrębów i zarodka). Ma ona typ 1850 - jest więc mielona nieco drobniej niż mąka razowa typu 2000. Ma też 6,6 g błonnika w 1 sztuce, a białka jest tutaj całe 11 g. Dodatkowo w 100 g (jednej sztuce) są 253 kcal, czyli mniej więcej tyle, co podobnej ilości przeciętnego chleba.
W środku oprócz mąki pszennej typu graham znajduje się też:
- mąka pszenna
- gluten
- drożdże
- sól
- mąka ze słodu pszennego
- kwas askorbinowy
I to by było na tyle. Bartek Szkutnik poleca tę półbagietkę na kanapki lub jako bazę do domowych zapiekanek z serem. Sprawdzi się ona również jako dodatek - do wybierania sosu np. po gulaszu lub do zgrillowania i podania np. z masłem czosnkowym - do zagryzienia kiełbasy czy karkówki. Wnętrze bułki po rozkrojeniu jest puszyste, mięciutkie, a jednocześnie sprężyste - jak gąbeczka, w sam raz do zgarnięcia sosu z talerza czy właśnie do zapiekanek. Zobacz sama na filmiku i na zdjęciu naszej wydawczyni, jak wygląda:
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Jak powstaje mrożone pieczywo?
Bułka, podobnie jak większość świeżego pieczywa, jest dopiekana na miejscu w sklepie. Takie mrożone pieczywo jest najpierw pieczone - do momentu, aż będzie w 80% gotowe, a następnie głęboko zamrażane - nawet do temp. -40 st. C. W takiej formie, w warunkach chłodniczych, trafia do sklepów, gdzie jest jedynie odpiekane i proponowane jako świeże. Nie tylko do Biedronki, ale też do wielu innych - Lidla również. Dzięki temu zachowuje ono świeżość. Głęboki mróz, podobnie jak mrożonkom warzywnym, mu nie szkodzi - nie wpływa na jego właściwości ani na jakość (konsystencję).
Co ciekawe, pączki, które trafiają do marketów co roku przed Tłustym Czwartkiem i są sprzedawane w superniskich cenach, również są z mrożonego ciasta. Mają jednak często zdecydowanie gorszy skład niż pieczywo przez gotowe mieszanki, dzięki którym możliwa jest większa wydajność i optymalizacja produkcji. Pieczywa z podanym i krótkim, zrozumiałym składem (takiego jak te półbagietki pełnoziarniste), nie trzeba się jednak obawiać.

















