Lato kojarzy mi się nierozerwalnie z tymi owocami i dzieciństwem, gdy podczas wakacji u babci zrywałam je prosto z drzewa. Pamiętam sok spływający po palcach, charakterystyczny słodko-kwaśny smak i wielkie miski owoców, które babcia przynosiła do kuchni. Część znikała od razu, a reszta trafiała do kompotów, ciast i słoików ustawianych w spiżarni. Dziś wystarczy jeden słoiczek, żeby przypomnieć sobie tamte chwile. Niedawno wypatrzyłam taki w Dino i teraz biegam po nie jak najęta.
Wiśnie drylowane z Dino. Smak lata zamknięty w słoiku
Chodzi o wiśnie drylowane marki Rolnik, które można znaleźć w Dino. Owoce zanurzone są w lekkim syropie, a słoik ma 720 ml i kosztuje ok. 12,99 zł. To jeden z tych produktów, które warto mieć pod ręką, zwłaszcza gdy najdzie cię ochota na coś słodkiego, ale nie masz czasu na przygotowywanie owocowego sosu od podstaw.
Największą zaletą tych wiśni jest wygoda. Są już pozbawione pestek, więc można od razu nakładać je na naleśniki, dodawać do ciasta albo mieszać z jogurtem. Nie trzeba niczego drylować ani gotować. Wystarczy odkręcić wieczko.
Redakcja MojeGotowanie.pl
Wiśnie mają też coś, czego często brakuje bardzo słodkim dodatkom do deserów. Ich charakterystyczna kwaskowatość świetnie przełamuje smak bitej śmietany, waniliowego kremu i czekolady. Dzięki temu nawet prosty deser z kilku składników może smakować jak coś przygotowanego w dobrej kawiarni.
Co ciekawe, wiśnie od pokoleń należą do najpopularniejszych owoców wykorzystywanych w polskich przetworach. W przeciwieństwie do słodkich czereśni mają wyrazisty, lekko cierpki smak. Właśnie dlatego tak dobrze sprawdzają się w ciastach, sosach i nadzieniach.
Warto też pamiętać, że wiśnie w syropie to nie to samo co konfitura. Owoce pozostają zanurzone w płynie, który można wykorzystać osobno. Dzięki temu samodzielnie decydujesz, czy chcesz podać je z odrobiną syropu, czy przygotować z nich gęsty sos.
Do naleśników, gofrów i placuszków. Te wiśnie pasują niemal do wszystkiego
Najbardziej lubię łączyć wiśnie z delikatnymi, puszystymi wypiekami. Ich lekko kwaśny smak doskonale kontrastuje ze słodkim ciastem, a czerwony syrop pięknie wygląda na talerzu. Nie trzeba przygotowywać skomplikowanych dodatków, by śniadanie wyglądało jak z kawiarni.
Oto kilka pomysłów na wykorzystanie wiśni drylowanych:
- Naleśniki z twarogiem i wiśniami - wymieszaj twaróg z jogurtem i cukrem waniliowym. Posmaruj naleśniki, złóż w trójkąty i polej ciepłymi wiśniami.
- Gofry z bitą śmietaną - na chrupiące gofry nałóż porcję śmietany, kilka wiśni i odrobinę syropu. Dodaj płatki migdałów.
- Placuszki jogurtowe - podgrzej wiśnie w rondelku i polej nimi puszyste placuszki. Podawaj z jogurtem greckim.
- Owsianka z czekoladą - do gorącej owsianki dodaj wiśnie, pokruszone herbatniki i odrobinę startej gorzkiej czekolady.
- Deser w szklance - układaj warstwami jogurt, pokruszone ciasteczka i owoce. Schłodź przed podaniem.
- Lody z gorącymi wiśniami - podgrzej owoce z syropem i polej nimi lody waniliowe. Połączenie gorącego sosu i zimnych lodów smakuje obłędnie.
Moim faworytem są naleśniki z serem i gorącymi wiśniami. Jeśli masz kilka minut, podsmaż złożone naleśniki na maśle, aż lekko się zarumienią. Następnie nałóż owoce i polej całość ciepłym syropem.
Warto również spróbować połączenia wiśni z czekoladą. To klasyczny duet znany choćby z tortu szwarcwaldzkiego. W domowej wersji wystarczy przygotować brownie i podać je z kilkoma wiśniami.
Nie wylewaj syropu z wiśni. Przyda się do deserów
W słoiku kryje się jeszcze jeden składnik, który łatwo przeoczyć. To aromatyczny syrop, w którym zanurzone są owoce. Zamiast go wylewać, wykorzystaj go do przygotowania innych smakołyków.
Kilka łyżek syropu możesz dodać do wody gazowanej z lodem i plasterkiem cytryny. Powstanie prosty napój o owocowym smaku. Doskonale pasuje do niego świeża mięta.
Syrop wiśniowy świetnie nadaje się również do nasączania biszkoptów. Wystarczy rozcieńczyć go odrobiną wody i skropić nim blaty ciasta przed przełożeniem kremem. Możesz też polać nim budyń waniliowy, kaszę mannę albo ryż na mleku.
Jeśli wykorzystujesz same wiśnie do wypieków, pamiętaj, żeby dobrze je odsączyć. Nadmiar płynu może sprawić, że ciasto w okolicy owoców będzie zbyt wilgotne. Odsączony syrop zachowaj do deserów lub napojów.


Obserwuj nas na Google














