W mojej lodówce i spiżarce zawsze jest coś ostrego: a to sos (najlepiej rzemieślniczy, na bazie autorskiej, niespotykanej nigdzie indziej receptury), a to coś, co da się znaleźć w zwykłym dyskoncie, a potrafi podnieść smak w podobny sposób, a kosztuje nieporównywalnie mniej. 4,19 zł jak na słoiczek o pojemności 210 g to bardzo niska cena. Tym bardziej, że produkt jest bardzo wydajny i w środku mieści się go naprawdę sporo.  

Zielona papryczka jalapeño - co to za rodzaj?

Biedronka ma w stałej sprzedaży krojoną papryczkę jalapeño w zalewie. Świeża zielona papryczka tego typu z reguły ma ostrość od 3000 do 8000 punktów w skali Scoville’a (SHU). Dla porównania, znana najlepiej w formie mielonej papryka cayenne ma w okolicach 10-50 tys. punktów, a słodka czerwona papryka 0 punktów. Punktacja oznacza, że ekstrakt z papryki jalapeño straci całkiem ostrość, gdy zostanie rozcieńczony w stosunku 1:3000-8000.

W sklepach dostępne są najczęściej papryczki tego typu w zalewie lub nadziewane, w wersji zielonej lub czerwonej. Czerwona wersja z reguły jest ostrzejsza, ale mniej popularna. Jalapeño uważa się za papryczkę dobrą dla osób początkujących - znacznie łagodniejszą niż np. cayenne w dość długich, zakręconych strąkach czy malutka tajska papryczka chili, która może mieć nawet 100 000 punktów w skali ostrości. W Biedronce jalapeño kupuję regularnie w marynowanej wersji.

Papryka jalapeño z Biedronki - produkt niemal do wszystkiego

Na świeżą papryczkę jalapeño trafić w dyskoncie jest dość trudno - to misja prawie niemożliwa. Widziałam ją raptem kilka razy na dużym bazarze obok habanero. Czasami w większych opakowaniach bywa dość podobna, ale zupełnie inna w smaku i dużo mniej ostra papryczka padron, doskonała do smażenia w oliwie i lekko gorzkawa. Krojona marynowana papryka jalapeño to jednak zupełnie inna historia.  

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

W słoiczku znajduje się w chrupiących krążkach. Papryczka jalapeño w tej wersji ma specyficzny, ostro-kwaśny smak, który szczególnie dobrze odnajdzie się w daniach na bazie łagodnych składników. Lubię układać ją sobie na kanapkach, np. z pastą z twarogu, białym serkiem w stylu włoskiego lub twarogiem solankowym z suszonymi pomidorami - również z Biedronki.

Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne

Zdarza mi się też je kroić zdecydowanie drobniej i dodawać do sałatek, szczególnie na bazie białej lub czerwonej fasoli - jako dodatek, który podnosi smak i odświeża całość. Będą pasować również do sałatek śledziowych dla osób, które lubią mocniejsze wrażenia smakowe. Doskonale zgrywają się też ze słodkimi buraczkami - w surówce lub w sałatce. 

Papryczka jalapeno na ciepło - czemu nie?

Ostrokwaśna nuta smakowa tego typu sprawdza się tez na gorąco. Papryczki jalapeño używam chętnie w zapiekankach na bazie kapusty kiszonej lub świeżej - z ziemniakami i białą kiełbasą dla mojej rodziny. Takie danie wręcz wymaga tego typu kontrastu smakowego. Kawałeczkami jalapeno podsmażonymi z dodatkami podsypuję też wnętrze tacos, wrapów z guacamole lub dodaję niewielką ilość do domowego chili con carne.

Lubię też dodać posiekać kilka kawałeczków i dodać pod koniec gotowania do gulaszu - zgrywa się z mocno paprykowymi wersjami tego dania, szczególnie na podrobach. One również wymagają tego typu mocniejszego akcentu smakowego.