Niektóre warzywa zniknęły z polskich kuchni nie dlatego, że były niesmaczne. Po prostu z czasem zastąpiono je innymi, bardziej popularnymi produktami. Tak stało się z rośliną, której liście przez stulecia wykorzystywano podobnie jak dzisiejszy szpinak. Gotowano je, duszono na maśle i dodawano do prostych potraw. Co ciekawe, jej kolorowe odmiany wyglądają tak efektownie, że mogłyby zdobić kwiatową rabatę. Tymczasem znacznie ciekawsze miejsce czeka na nie w kuchni.
Co to jest łoboda ogrodowa? Zapomniane warzywo o kolorowych liściach
Łoboda ogrodowa (Atriplex hortensis) to warzywo liściowe, które dawniej uprawiano w europejskich ogrodach. Dziś znacznie częściej można spotkać ją na rabatach niż w warzywnikach. Niektórzy sadzą ją wyłącznie ze względu na efektowne liście, nie wiedząc nawet, że są jadalne.
Roślina należy do tej samej rodziny co szpinak i burak. Bywa nazywana szpinakiem górskim, choć jest odrębnym gatunkiem. Może osiągać ponad metr wysokości, a jej duże liście często mają trójkątny kształt.
Najciekawsze jest jednak to, że łoboda ogrodowa nie musi być zielona. Występuje również w odmianach o liściach bordowych, purpurowych, a nawet żółtozielonych. Szczególnie efektownie wygląda odmiana czerwona, która na talerzu przypomina ozdobną sałatę.
Ciekawostką jest również to, że czerwona łoboda podczas gotowania może zabarwiać wodę i sosy na różowawy lub czerwonawy kolor. Dzięki temu nawet najprostsza potrawa nabiera nietypowego wyglądu.
Jak smakuje łoboda ogrodowa? Czy przypomina szpinak?
Smak łobody ogrodowej jest delikatny, lekko ziemisty i zbliżony do szpinaku. Młode liście są miękkie, soczyste i zazwyczaj mniej wyraziste niż starsze. Niektórym przypominają szpinak baby, innym łagodną sałatę z subtelną nutą buraczaną.
W porównaniu ze szpinakiem łoboda może być mniej cierpka, szczególnie gdy zbierzesz młode listki. Dzięki temu świetnie nadaje się do jedzenia na surowo. Nie wymaga wcześniejszego blanszowania ani gotowania.
Starsze liście mogą mieć mocniejszy, nieco ziołowy posmak. Najlepiej poddusić je wtedy na maśle lub oliwie. Pod wpływem temperatury szybko miękną i tracą objętość, podobnie jak szpinak. Czy łoboda może go zastąpić? W wielu przepisach zdecydowanie tak. Nadaje się do farszu na pierogi, naleśników, zup, sosów i makaronów. Możesz użyć jej w podobnych proporcjach jak świeżego szpinaku.
Jeśli próbujesz łobody po raz pierwszy, wrzuć garść liści na patelnię z odrobiną masła i posiekanym czosnkiem. Podsmaż krótko, aż zmiękną, a następnie dopraw pieprzem i kilkoma kroplami soku z cytryny. Tak najłatwiej poznasz jej naturalny smak.
Adobe Stock, Cristina Ionescu
Jak jeść łobodę ogrodową? Pomysły na kanapki, sałatki i obiady
Łoboda ogrodowa sprawdza się zarówno na zimno, jak i na ciepło.
- Na kanapki z twarożkiem. Posmaruj pieczywo twarożkiem ze szczypiorkiem, dodaj plasterki ogórka i kilka purpurowych listków łobody.
- Do sałatki z fetą. Połącz młode liście z pomidorkami koktajlowymi, fetą, czerwoną cebulą i pestkami dyni. Skrop oliwą i cytryną.
- Do jajecznicy. Pod koniec smażenia dorzuć garść posiekanych liści. Wystarczy chwila, by zmiękły.
- Do makaronu. Podsmaż łobodę z czosnkiem na oliwie, wymieszaj z makaronem i posyp parmezanem.
- Do pierogów i naleśników. Podduś liście, odciśnij nadmiar płynu i połącz z twarogiem lub fetą.
- Do pesto. Zmiksuj młode listki z oliwą, czosnkiem, pestkami słonecznika i twardym serem.
- Do zupy. Dodaj liście pod koniec gotowania zupy jarzynowej lub ziemniaczanej.
Szczególnie ciekawie prezentuje się sałatka z czerwonej łobody, pieczonego buraka, pomarańczy i sera feta. Bordowe liście pięknie kontrastują z jasnym serem, a słodycz buraka i cytrusowa nuta dobrze komponują się z ich łagodnym smakiem.
Gdzie kupić łobodę ogrodową?
Świeża łoboda ogrodowa rzadko pojawia się w supermarketach. Można szukać jej na lokalnych targach, u producentów mniej popularnych warzyw oraz w gospodarstwach oferujących sezonową zieleninę.
Znacznie łatwiej zdobyć nasiona. Są dostępne w części sklepów ogrodniczych, szczególnie tych oferujących dawne odmiany warzyw. Łoboda jest rośliną jednoroczną, którą można wysiewać wiosną bezpośrednio do gruntu. Rośnie szybko, a młode liście można stopniowo obrywać i wykorzystywać w kuchni. Warto zbierać je regularnie, zanim staną się zbyt duże i twarde.


Obserwuj nas na Google














