Lody należą do tych produktów, które bardzo źle znoszą nawet niewielkie zmiany temperatury. Wystarczy kilka minut drogi ze sklepu, chwila na kuchennym blacie czy częste otwieranie zamrażarki, aby ich struktura zaczęła się zmieniać. Efekt zwykle zauważamy dopiero przy kolejnym otwarciu opakowania. Na powierzchni pojawia się twarda warstwa lodu, a sam deser nie jest już tak aksamitny jak wcześniej. Okazuje się jednak, że wiele osób nieświadomie pogarsza sytuację już po przyniesieniu zakupów do domu. Zamiast zadbać o odpowiednie przechowywanie, po prostu odkłada pojemnik na pierwszą wolną półkę. Tymczasem wystarczy niewielka zmiana nawyku, o której opowiedziała jedna z użytkowniczek mediów społecznościowych. Ten prosty trik może ograniczyć powstawanie nieprzyjemnych kryształków lodu.
Dlaczego na lodach pojawiają się kryształki lodu?
Chyba każdy choć raz otworzył pudełko lodów i zobaczył na ich powierzchni białą, twardą warstwę. Takie kryształki lodu powstają wtedy, gdy dochodzi do niewielkiego rozmrożenia produktu. Nawet jeśli lody nie zdążą całkowicie się rozpuścić, ich powierzchnia zaczyna oddawać wilgoć. Następnie, kiedy temperatura ponownie spada, ta wilgoć zamarza, tworząc charakterystyczną skorupkę. Nie tylko pogarsza ona wygląd deseru, ale przede wszystkim wpływa na jego konsystencję. Zamiast delikatnej, kremowej masy otrzymujemy produkt z twardymi grudkami, który znacznie gorzej się nabiera i szybciej traci swój smak.
Im częściej lody przechodzą przez taki cykl delikatnego ogrzania i ponownego schłodzenia, tym więcej kryształków pojawia się na wierzchu. Właśnie dlatego tak ważne jest, aby po zakupie jak najszybciej umieścić je w zamrażarce. Dobrym pomysłem jest również robienie zakupów mrożonek na samym końcu wizyty w sklepie. Dzięki temu produkt krócej przebywa poza niską temperaturą. Znaczenie ma także miejsce w zamrażarce, bo najstabilniejsza temperatura zwykle panuje z tyłu urządzenia. Drzwiczki są narażone na częste zmiany temperatury podczas otwierania, dlatego przechowywanie tam lodów nie jest najlepszym rozwiązaniem.
Jest jednak pewien sprytny sposób, dzięki któremu można znacznie mniejszych ryzyko powstawania kryształków i sprawić, że lody będzie idealnie kremowe. To jedna banalnie prosta i błyskawiczna czynność, o której mało się mówi.
Jak przechowywać lody w zamrażarce?
Aby na powierzchni lodów nie robiły się kryształki, wystarczy wstawić pojemnika z lodami do zamrażarki do góry dnem. Początkowo może się to wydawać trochę dziwne, ale mechanizm jest prosty. Gdy niewielka ilość lodów zaczyna się topić, płynna masa przemieszcza się w kierunku pokrywki i to właśnie tam zamarza ponownie, zamiast tworzyć grubą warstwę na powierzchni deseru, którą później nabieramy łyżką.
Dzięki temu górna część lodów pozostaje bardziej gładka i kremowa. Trzeba jednak pamiętać o jednej ważnej zasadzie. Pojemnik powinien być szczelnie zamknięty. Jeśli pokrywka nie przylega prawidłowo, odwrócenie pudełka może skończyć się wyciekiem części zawartości podczas chwilowego rozmrożenia. Ta metoda nie zatrzyma całkowicie zmian zachodzących w lodach, ale może mocno ograniczyć ich skutki. Jest szczególnie przydatna wtedy, gdy lody będą przechowywane przez kilka dni lub tygodni.

Fot. materiały redakcyjne mojegotowanie.pl


Obserwuj nas na Google














