Polacy uwielbiają parmezan i dodają go do wielu dań - makaronów, zapiekanek, mięs i różnych sosów. Tymczasem w Lidlu, Biedronce i wielu innych sklepach czeka na nich jeszcze pyszniejszy ser, prawdziwy włoski skarb. Ja kupuję go regularnie i dawno nie miałam już w lodówce zwykłego (może trochę nudnego...) parmezanu. Mam za to przysmak, który Włosi cenią równie wysoko - ser pecorino. Bardziej wyrazisty i w wielu daniach po prostu lepszy. Kosztuje najczęściej około 18 zł za 150 g, a potrafi całkowicie odmienić smak najprostszego makaronu czy sosu. Wystarczy odrobina, żeby poczuć różnicę.

Co to jest pecorino?

Pecorino to włoski ser, którego nazwa pochodzi od słowa pecora, czyli „owca”. Tradycyjnie powstaje właśnie z mleka owczego i to ono nadaje mu charakterystyczny smak. Jeśli zależy ci na oryginale, warto spojrzeć na etykietę - oznaczenia typu „tutto di latte di pecora” czy „pecora completo” oznaczają, że ser powstał wyłącznie z mleka owczego.

Dziś zdarzają się też wersje z dodatkiem mleka krowiego lub koziego, ale to właśnie te w pełni owcze uchodzą za najbardziej aromatyczne.

pecorino do środkaAdobe Stock, barmalini

Pecorino bywa porównywany do parmezanu, ale tak naprawdę smakowo od razu czuć różnicę. Jest bardziej wyrazisty - słony, lekko pikantny, z przyjemną, orzechową nutą i delikatnie cytrynowym akcentem typowym dla serów z mleka owczego.

Dużo zależy od tego, jak długo dojrzewał. Młodszy jest jeszcze dość miękki i łagodny, natomiast starszy staje się twardy, kruchy i zdecydowanie ostrzejszy w smaku. W dojrzałych kawałkach można zauważyć drobne kryształki, podobne do tych w parmezanie.

Pecorino zamiast parmezanu? W wielu daniach to lepszy wybór

Choć oba sery może i wyglądają podobnie, różnica tkwi w smaku. Pecorino jest bardziej intensywne i słone, dlatego świetnie sprawdza się tam, gdzie chcesz szybko podkręcić aromat potrawy.

Najlepiej pokazuje swoje możliwości w sosach. To właśnie dlatego Włosi tak często po niego sięgają. W klasycznym cacio e pepe czy w niektórych wersjach carbonary to właśnie pecorino odpowiada za głęboki, wyrazisty smak. Wystarczy dodać go do gorącego makaronu z odrobiną wody z gotowania, żeby powstał gęsty, kremowy sos bez dodatku śmietany.

Świetnie sprawdza się też starty na wierzch zapiekanek, makaronów czy ziemniaków. Możesz dodać go do prostych sosów pomidorowych albo śmietanowych - od razu zyskują charakter. Cienkie wiórki pecorino dobrze wypadają również w sałatkach, zwłaszcza z rukolą i pomidorami.

Starszy, bardziej twardy kawałek możesz po prostu pokroić i podać z pieczywem czy oliwkami. To prosty sposób na smakowitą przekąskę w pysznym, włoskim stylu.