Warto docenić tę roślinę i spojrzeć na nią tak, jak widzą ją w innych krajach, czyli jako pełnowartościowe warzywo o ciekawym, świeżym smaku. Inspirując się kuchnią turecką, francuską, hiszpańską czy śródziemnomorską, łatwo wprowadzisz ją do swojego jadłospisu. Być może odkryjesz, że to jeden z najbardziej niedocenianych skarbów twojego ogrodu.
Portulaka warzywna co to jest?
Portulaka warzywna (łac. Portulaca oleracea) to niska, płożąca się roślina o mięsistych, drobnych listkach i czerwonawych łodyżkach. Jej liście są grube, lekko błyszczące i soczyste. Przypominają nieco miniaturowe liście grubosza. Właśnie ta mięsistość zdradza, że roślina magazynuje wodę, dzięki czemu jest odporna na suszę.
W Polsce portulaka często rośnie dziko. m.in. w ogrodach, na polach, przy drogach. Przez wiele osób traktowana jest jak chwast, który trzeba usuwać z grządek. Tymczasem to wspaniałe warzywo liściaste, znane i cenione od tysięcy lat. Już w starożytnej Grecji i Rzymie chętnie wykorzystywano je w kuchni.
W smaku portulaka jest lekko kwaskowa, orzeźwiająca, z delikatną słoną nutą. Niektórzy porównują ją do połączenia szpinaku i szczawiu. Możesz jeść zarówno liście, jak i młode łodyżki. Najlepiej zbierać młode, świeże pędy, które są najdelikatniejsze i najsmaczniejsze.
Jak wykorzystać portulakę warzywną w kuchni?
W Turcji portulaka to prawdziwy hit. Na bazarach sprzedawana jest w dużych kępach, a kucharze traktują ją jak szpinak. Przygotowuje się z niej danie zwane „semizotu”, czyli duszoną portulakę z cebulą, czosnkiem i pomidorami. Często miesza się ją także z gęstym jogurtem naturalnym, czosnkiem i oliwą, tworząc chłodną, orzeźwiającą przystawkę idealną na lato.
We Francji portulaka najczęściej trafia do sałatek. Jej lekko kwaskowy smak świetnie komponuje się z winegretem na bazie musztardy dijon, oliwy i octu winnego. W regionach południowych dodaje się ją do omletów i tart warzywnych.
W Hiszpanii bywa składnikiem tradycyjnych sałatek z pomidorami, cebulą i oliwkami. W kuchni śródziemnomorskiej łączy się ją z fetą, grillowanymi warzywami i świeżymi ziołami. Jej chrupkość doskonale przełamuje miękką strukturę serów i pieczonych bakłażanów.

W krajach Beneluksu, zwłaszcza w Belgii i Holandii, portulaka znana jest jako „postelein”. Często podaje się ją jako ciepły dodatek do ziemniaków i ryb. Możesz potraktować ją podobnie jak młody szpinak – krótko podsmażyć na maśle z czosnkiem i podać do jajka sadzonego czy pieczonego łososia.
Warto używać jej na surowo do kanapek, twarożku czy sałatek. Wystarczy drobno ją posiekać i wymieszać z serkiem wiejskim, szczypiorkiem oraz odrobiną soli. Sprawdzi się też jako dodatek do zupy jarzynowej. Tylko dorzuć ją pod koniec gotowania, aby nie straciła koloru i wartości odżywczych. Możesz też przygotować ją na ciepło. To szczególnie dobry pomysł zimą. Poniżej podaję ci prosty przepis.
Przepis na portulakę na ciepło
Składniki:
- 3 garście portulaki
- 1 mała cebula
- 1 ząbek czosnku
- 1 łyżka masła
- szczypta gałki muszkatołowej
- sól i pieprz
Sposób przygotowania:
- Cebulę pokrój w kostkę i zeszklij na maśle.
- Dodaj posiekany czosnek i smaż chwilę.
- Wrzuć portulakę i duś 3–4 minuty, aż zmięknie.
- Dopraw solą, pieprzem i odrobiną gałki muszkatołowej.
Portulakę na ciepło podawaj jako dodatek do ziemniaków i jajka sadzonego albo jako farsz do naleśników.
















