Żaden rosół nie może powstać bez dobrej jakości mięsa, włoszczyzny i oczywiście przypraw. Każdy ma swoją kombinację i proporcje, niektórzy dzielą też przyprawy w zależności od rodzaju rosołu. Rosół drobiowy z reguły jest delikatniejszy, będzie więc potrzebować większego „wsparcia” niż bardziej wyrazisty z natury wołowy. Bez jakich przypraw żaden rosół nie może się obyć i co należy stosować w ściśle odliczonej ilości? Sprawdź, bo jeśli przesadzisz, twój rosół może wyjść gorzki. 

Niezbędnik przypraw do rosołu

Podstawowe przyprawy do każdego rodzaju rosołu są cztery: 

  • sól (dodawana dopiero pod koniec gotowania)
  • ziele angielskie
  • pieprz w ziarnach
  • liść laurowy

I to właśnie liść laurowy w nadmiarze jest często winowajcą, gdy rosół smakuje nie tak, jak u babci. Suszony, nawet przechowywany przez dłuższy czas, może sprawiać takie same problemy jak świeży, zerwany z drzewka.

AdobeStock sharafmaksumov

Liść laurowy w rosole? Odlicz do trzech

Liście laurowe w większej ilości mają oszałamiający aromat, który potrafi zakręcić w nosie. Szczególnie po próbie roztarcia w moździerzu. Tak samo reaguje podczas gotowania, puszczając mocne olejki eteryczne.

To przyprawa, która działa jak naturalny wzmacniacz smaku. Daje głęboką, korzenną i jednocześnie ziołową, złożoną nutę, której nie zapewni nic innego. Niektórzy rezygnują z niego na rzecz 1-2 goździków, ale to nie to samo. Goździki dobrze jednak robią wywarowi na wołowinie - warto je tam dodać. Rosół drobiowy jest na nie zbyt delikatny. Z nim zdecydowanie lepiej zgrywają się właśnie liście, ale dodaj maksymalnie 2-3 sztuki na garnek (na 3-4 litry zupy). W większej ilości może spowodować, że zupa zrobi się gorzka, ciężka, a dodatkowo mętna mimo usuwania szumów. 

Jak doprawiać rosół liściem laurowym?

Rosół gotuje się przeważnie ok. 2-3 godziny. Dodanie go na początku, do zimnej wody, nie jest dobrym pomysłem. Najlepiej zrobić to na ok. 20 minut przed końcem gotowania. Tyle czasu wystarczy, by wydobyć z niego smak. W tym czasie zaglądaj do rosołu i sprawdzaj jego aromat. Jeśli zaczynają dominować go liście laurowe, wyjmij liście wcześniej. Po ugotowaniu nie zostawiaj ich w bulionie.

Aby uniknąć goryczki, liść laurowy najlepiej dodać na ostatnie 15-20 minut gotowania. To wystarczy, by wydobyć odpowiedni aromat, bez ryzyka zdominowania smaku bulionu. Zwracaj uwagę na intensywność zapachu – jeśli rosół zaczyna pachnieć zbyt intensywnie, liść można wyjąć wcześniej. Do dużego garnka rosołu wystarczą 2-3 liście laurowe.