Rozpływa się w ustach i oferuje subtelny smak przypominający wakacje na Sycylii albo przechadzki po kalifornijskich plażach. Powstaje z dwóch podstawowych składników, które wielu miłośników domowych deserów połączy na krem z zamkniętymi oczami. Ale prawdziwa magia dzieje się, gdy zastosować trójkową metodę i wzbogacić pozornie banalną bitą śmietanę kwintesencją pomarańczy. Taki dodatek to złoto do lekkich serników, babeczek z owocami i „napompowanych” ptysiów lub eklerów. Nawet gdy dać mu do duetu jedynie truskawki, maliny albo banany, zabłyśnie smakiem i świeżością. Doskonale komponuje się z migdałami i kokosem. 

Jak zrobić krem śmietanowy puchaty jak chmurka?

Bazą potrójnie pomarańczowego kremu jest po prostu bita śmietana. Ale „po prostu” jest tu może trochę na wyrost, bo pozornie łatwy dodatek do tortów i innych deserów, często wcale nie wychodzi tak, jakby się chciało. O czym trzeba pamiętać? Oto garść porad:

  • Nie traktuj chłodzenia śmietanki jako wskazówki, a jako sztywny warunek. Jeśli nie będzie bardzo zimna, trudno będzie ci otrzymać napuszony krem. Włóż ją na kilka godzin do lodówki, a w razie potrzeby możesz też chłodzić ją przez pewien czas w zamrażarce.
  • Dobrym pomysłem jest także schowanie do lodówki miski i końcówek do miksera. Zwłaszcza gdy na zewnątrz panuje upał i temperatura w kuchni też pozostawia wiele do życzenia.
  • Dla najlepszego efektu użyj śmietanki o zawartości tłuszczu 36%. Dzięki niej krem wychodzi gęstszy i stabilniejszy. 
  • Do osłodzenia bitej śmietany najlepiej sprawdzi się cukier puder. Warto go przesiać przez sitko, żeby nie miał grudek. Dodawaj go do już lekko napuszonego kremu. 

Jeśli planujesz przekładać tort z wyprzedzeniem lub robić ciężkie warstwowe ciasta, bitą śmietanę warto dodatkowo usztywnić. Możesz dodać do niej serek mascarpone lub żelatynę rozpuszczoną w niewielkiej ilości wody.  

Na czym polega zasada „na 3”?

Trik jest nieskomplikowany i nie wymaga żadnych większych przygotowań, ale całkowicie zmienia obiór prostego kremu. Chodzi o to, by do bitej śmietany dodać pomarańczę w trzech postaciach: świeżo wyciśniętego soku, otartej skórki oraz esencji lub aromatu z buteleczki.

Dzięki temu krem do tortu lub muffinek jest wyraźnie cytrusowy, delikatnie zmienia kolor i przyjemnie przełamuje słodycz deserów. Warto wiedzieć, że skórka daje nico inne doznania na kubkach smakowych niż sok i połączenie tych dwóch składników jest bardzo istotne. Jeden daje silny aromat ze względu na zawarte w nim olejki eteryczne oraz delikatną goryczkę, a także lekko kwiatowy smak. Drugi zapewnia bardziej „prostolinijną” owocową słodycz z domieszką przyjemnej kwasowości.  

Za to ekstrakt pomaga podkręcić wszystkie najlepsze aspekty pozostałych składników z trio. Jest esencjonalny, więc stanowi w deserze kropkę nad i

Przepis na potrójnie pomarańczowy krem do tortu

Składniki:

  • 600 ml śmietanki 36%
  • 60 g cukru pudru
  • 1 łyżka soku z pomarańczy
  • skórka starta z 1 pomarańczy
  • 1 łyżeczka ekstraktu lub aromatu pomarańczowego
  • 1/4 łyżeczki soli

Przygotowanie:

  1. Przesiej cukier puder przez sitko i wymieszaj go z solą. To może być zaskakujący składnik, ale świetnie balansuje wszystkie smaki, więc go nie pomijaj.
  2. Zacznij ubijać schłodzoną śmietankę. Po chwili dosyp cukier puder z solą. Dodaj pomarańczowe trio. 
  3. Miksuj, aż powstanie sztywny krem. Użyj od razu lub przechowuj pod przykryciem w lodówce. 

Jeśli chcesz go dodatkowo usztywnić, dodaj pod koniec 2 łyżeczki żelatyny rozpuszczonej w około 50–60 ml wody. Zmiksuj do połączenia. Możesz używać kremu do przełożenia tortu lub dekorowania różnych innych wypieków. 

Fot. Getty/iStock, Silvia ND