W naszych polskich sezonowych pomidorach w lipcu i sierpniu można się wręcz zakochać. Wyglądają jak z obrazka, a smakują jeszcze lepiej. Odnośnie przechowywania pomidorów wciąż panują pewne mity i przekonania, które szkodzą warzywom. Jeden z nich sama musiałam „naprostować” u męża - był przekonany, że robi dobrze - a ja łapałam się za głowę, ile razy widziałam go z pomidorami „w akcji”. Od tamtej pory to ja kupuję pomidory i zajmuję się ich układaniem. Mam na to sprawdzony sposób.
Ten prosty sposób robi różnicę. Tak ułóż pomidory
Mój mąż uparcie odkładał pomidory szypułką w górę - bo tak widział na bazarze, więc tak jest dobrze. Tymczasem pomidory najlepiej układać szypułką do dołu. To najbardziej wrażliwa część warzywa. Odwracając go w ten sposób, można zapobiec ucieczce wilgoci i ograniczyć przedostawanie się powietrza do środka. W miejscu zerwania (szypułki) znajduje się mikrouszkodzenie, a żadne uszkodzenia soczystym pomidorom niestety nie służą. Popękane i zarysowane, psują się błyskawicznie, nawet w suchych pomieszczeniach. W sklepie najlepiej pełne kiście pomidorów (nie odrywaj pojedynczych sztuk). Gałązki z szypułkami działają na pomidory jak „korek”, który gwarantuje dłuższą świeżość.
Ważne jest również, aby nie układać ich jeden na drugim. Trzymaj je w jednej warstwie, obok siebie. Nawet niewielkie obicie czy pęknięcie skórki przyspiesza psucie, a uszkodzony pomidor może sprawić, że pozostałe także szybciej stracą świeżość.
Jeśli zamierzasz zjeść je w ciągu kilku dni, najlepiej trzymaj je w temperaturze pokojowej, około 18-22 st. C. Ustaw je z dala od nasłonecznionego parapetu, kaloryfera czy innych źródeł ciepła. Dzięki temu dłużej pozostaną jędrne i zachowają naturalną słodycz.
O czym pamiętać, przechowując pomidory?
Nie przetrzymuj pomidorów w plastikowych woreczkach - wyjmij je. Plastik zatrzymuje wilgoć, która sprzyja gniciu i pleśni. Ja swoje pomidory przechowuję w metalowym koszyku z dużymi otworami, w które wkładam akurat po 1 pomidorze - w zacienionym kącie kuchni. Może być też tacka lub miska, byle pomidory nie leżały w większych stosach.
Redakcja MojeGotowanie.pl Zdjęcie własne
Nie trzymaj razem pomidorów o różnym stopniu dojrzałości, porozdzielaj je. Bardzo dojrzałe sztuki wydzielają więcej etylenu, który przyspiesza dojrzewanie pozostałych. Rozdzielenie ich pozwoli dłużej zachować dobrą jakość całego zapasu.
Zacienione miejsce, strefa komfortu dla każdego pomidora (brak tłoku) i konieczność rozdzielenia pomidorów dojrzewających od mięknących to nie jedyne zasady, o których warto pamiętać. Jeszcze więcej przydatnych wskazówek na temat mycia pomidorów przed jedzeniem znajdziesz w wideo na górze strony.
Przechowywanie pomidorów w lodówce? Lepiej o tym zapomnij
Dojrzałych pomidorów nie warto wkładać do lodówki. Niska temperatura pozbawia je aromatu i sprawia, że wnętrze staje się wodniste oraz mączyste. W miarę przechowywania w chłodzie tracą też smak. To najgorszy los, jaki możesz im zgotować. Jest od tego jednak jeden wyjątek.
Rozkrojone pomidory wymagają innych zasad. O tym łatwo zapomnieć
Napoczęty pomidor najlepiej przechowuj w lodówce, ponieważ po przekrojeniu szybciej traci świeżość. Połóż go przekrojoną stroną do dołu na talerzyku lub włóż do szczelnego pojemnika i wykorzystaj w ciągu 1-2 dni. Na chwilę przed wykorzystaniem wyjmij takiego pomidora z lodówki, by zdążył się ogrzać.
















