Jesienne ochłodzenie wyraźnie zmienia sytuację w polskich lasach. Popularne gatunki grzybów pojawiają się coraz rzadziej, a nocne spadki temperatur ograniczają rozwój nowych owocników. Nie wszystkie grzyby reagują jednak na chłód w ten sam sposób.

Pod koniec października szczególną uwagę przyciągają opieńki, które należą do charakterystycznych grzybów późnej jesieni. W sprzyjających warunkach wyrastają bardzo licznie, tworząc zwarte skupiska na drewnie i w jego bezpośrednim sąsiedztwie.

To właśnie sposób wzrostu sprawia, że opieńki są tak atrakcyjne dla grzybiarzy. Zamiast szukać pojedynczych okazów rozproszonych na dużej powierzchni, można natrafić na całe kępy owocników. Nie oznacza to jednak, że występują równie obficie w każdym lesie. Ich obecność zależy między innymi od dostępności odpowiedniego podłoża i lokalnych warunków pogodowych.

Kiedy i gdzie rosną opieńki? Sezon trwa nawet w listopadzie

Opieńki pojawiają się zwykle od września, a ich sezon może przedłużyć się do listopada. Szczególnie sprzyja im wilgotna jesień bez długotrwałych, silnych mrozów. Tak właśnie w tej chwili jest choćby w województwie łódzkim, skąd napływają doniesienia grzybiarzy o dużych zbiorach tychże grzybów.

Opieńki związane są z drewnem i korzeniami drzew. Występują przede wszystkim na pniakach, przy podstawach pni oraz na obumierających fragmentach drzew. Można je znaleźć w lasach liściastych, iglastych i mieszanych.

Charakterystyczną cechą opieniek jest tworzenie skupisk złożonych z wielu owocników. Kapelusze wyrastają blisko siebie, często na wspólnej podstawie, przez co całe kępy są dobrze widoczne na tle kory i leśnej ściółki. Najlepiej przyjrzeć się miejscom ze starymi, powalonymi drzewami i odsłoniętymi korzeniami. Warto również sprawdzać okolice żywych drzew, ponieważ niektóre opieńki rozwijają się na ich korzeniach.

Czy opieńki można zbierać po pierwszych przymrozkach?

Krótkotrwałe spadki temperatury poniżej zera nie muszą od razu kończyć sezonu. Znaczenie ma jednak intensywność ochłodzenia oraz stan samych grzybów.

Po nocnych przymrozkach należy szczególnie uważnie oceniać znalezione okazy. Owocniki, które przemarzły, a następnie odtajały, mogą szybciej się psuć. Grzyby miękkie, nasiąknięte wodą, przebarwione lub wykazujące oznaki rozkładu trzeba pozostawić w lesie.

Równie ważne jest prawidłowe rozpoznanie gatunku. Opieńki mogą być mylone z innymi grzybami rosnącymi na drewnie. Samo występowanie w dużych kępach nie wystarcza do bezpiecznej identyfikacji. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy zrezygnować ze zbioru lub skorzystać z pomocy grzyboznawcy.

Jak przygotować opieńki do jedzenia?

Opieńki mają długą tradycję kulinarną w Polsce. W kuchni wykorzystuje się przede wszystkim młode kapelusze, które po odpowiedniej obróbce nadają się do przygotowania sosów, dań duszonych i marynat.

Nie wolno jednak jeść opieniek na surowo ani niedogotowanych. Zawierają substancje mogące wywoływać pewne dolegliwości, dlatego wymagają dokładnej obróbki termicznej. Przed dalszym przyrządzaniem należy je odpowiednio obgotować, a wodę z gotowania wylać. Do zbioru najlepiej wybierać młode, zdrowe i jędrne okazy. Starsze owocniki bywają łykowate, a ich walory kulinarne są znacznie gorsze.

Porady zawarte w powyższym artykule to jedynie sugestia i nie zastępują profesjonalnej oceny. Jeśli nie jesteś w pełni pewny/pewna, że zebrane grzyby są jadalne, lepiej zrezygnuj z ich spożycia. Pamiętaj, że w razie wątpliwości należy skonsultować się z doświadczonym grzyboznawcą - w stacjach sanitarno-epidemiologicznych pełnią dyżury specjaliści, którzy bezpłatnie ocenią, czy dany grzyb jest jadalny.