Ślązacy kochają maszkiety (słodkości), zwłaszcza takie w starym stylu. Ten deser taki właśnie jest. Przepis na zistę (ucieraną, puszystą babkę) szczególnie upodobała sobie pociecha Remigiusza Rączki - żadna Wielkanoc nie może się bez tego wypieku obyć. Nie dość, że jest wilgotna, to jeszcze dłużej zachowuje miękkość i świeżość. No i jest robiona na aż 6 jajkach, co również ma wpływ na konsystencję i smak wypieku. Babkę Remigiusza Rączki wypiecz w formie z kominem. Dzięki niemu ciepło dociera wszędzie równomiernie. Zmniejsza się też ryzyko powstania zakalca.
Jak zrobić puszystą babkę Remigiusza Rączki?
Zwykle Pan Remigiusz dodaje do tej babki samą margarynę (ten składnik powtarza się w wielu książkach kucharskich z okresu PRL), ale jeśli wolisz, na samym maśle również możesz ją upiec. Piekąc ją jednak wyłącznie na maśle, trzeba mieć na uwadze, że babka będzie schła „z prędkością światła”. Sam kucharz przed tym ostrzega, dlatego poleca zrobić wyjątek i nawet, jeśli na co dzień nie używasz margaryny, połączyć ją tu z masłem. Podobnie robi się w cukiernictwie przy tego typu wypiekach. Oba tłuszcze mają być w temp. pokojowej. Miksuje się je z cukrem. Tu jest go tyle, ile wagowo jajek bez skorupki (300 g), ale możesz dodać mniej - ciasto wyjdzie po prostu mniej słodkie.
Drugim składnikiem w starym stylu są jajka - najlepiej, jeśli będą wiejskie, od wolno biegających kur. Takie jajka mają wybitnie intensywny kolor i smak żółtek - nie do podrobienia. Surowa masa na babkę przed dodaniem mąki wygląda tak, jakby Pan Remek wsypał kurkumę - taka jest żółciutka. Jajka mają wpływ na końcowy, złocisty kolor ciasta.
Masa maślano-jajeczna może po ubiciu wyglądać na „skopyrloną” - zwarzoną, ale to pozory i nie należy się tym przejmować. Po dodaniu mąki wszystko wróci do normy. Soku z cytryn nie dodajemy, bo może powstać zakalec - pan Remek to odradza. Sok lepiej wykorzystać na lukier na wierzch. Cytrynę przed starciem należy sparzyć - chyba że używasz bio - niepryskanej i niewoskowanej - i tak warto ją umyć. Lukier kucharz robi jak nasze babcie - „na oko”. Jeśli chcesz, wykorzystaj swój sprawdzony przepis. Możesz też po prostu posypać babkę cukrem pudrem - po wystudzeniu. Ciepłe ciasto go wchłonie.
Przepis na babkę z 6 jajek
Składniki (na dużą formę do babki z kominem)
- 6 jajek
- cukier i mąka - tyle, ile ważą jajka bez skorupki
- 1 łyżeczka cukru waniliowego
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 250 g tłuszczu (u Remigiusza Rączki: 150 g margaryny i 100 g masła) - w temp. pokojowej
- skórka starta z 2 cytryn
- tłuszcz i bułka tarta do podsypania formy
Składniki na lukier:
- wrzątek (na oko)
- cukier puder (na oko, ile zabierze)
- sok z cytryny do smaku
Sposób przygotowania:
- Masło i margarynę utrzyj z cukrem na gładki, puszysty krem - mikserem lub w makutrze.
- Do ubitego, puszystego tłuszczu z cukrem dodawaj po 1 jajku i miksuj dalej. Każde kolejne dodaj, gdy poprzednie wmiksuje się w masę.
- Zetrzyj do masy skórkę z 2 cytryn.
- Mąkę wymieszaj z proszkiem do pieczenia. Przesiej część do masy jajecznej, dodaj cukier waniliowy i zacznij ucierać mikserem, przesiewając stopniowo do ciasta resztę mąki.
- Rozłóż ciasto na babkę w formie, wyrównaj lekko łyżką.
- Włóż do nagrzanego do 180 st. C piekarnika (góra-dół) i piecz ok. 45 minut - do suchego patyczka i pęknięcia na wierzchu.
- Wyjmij babkę z formy i wystudź. W międzyczasie zrób lukier: wymieszaj wrzątek, cukier puder i sok z cytryny na gładką, lekko gęstą masę. Polej jeszcze ciepłą (ale nie gorącą) babkę i odczekaj, aż wystygnie go końca, a lukier zastygnie.
Pan Remek dodatkowo obsypuje jeszcze babkę suszoną i zmieloną skórką z cytryny, ale jeśli takiej nie masz, możesz pozostać przy lukrze lub ewentualnie dodać na wierzch kandyzowaną skórkę cytrynową.
Źródło przepisu: Rączka Gotuje (YouTube).

















