Kiedy myślimy o azjatyckich kawiarnianych hitach, najczęściej przychodzą do głowy puszyste dalgona coffee i wszelkie napoje na bazie matchy albo z dodatkiem syropu z kwiatu wiśni. Tymczasem w Japonii, Korei czy Tajwanie coraz częściej pojawia się jeszcze jedna propozycja – black sesame coffee, czyli kawa z czarnym sezamem. To połączenie może brzmieć nietypowo, ale zdobywa coraz więcej fanów za sprawą kremowej konsystencji i głębokiego, orzechowego smaku.
Czym wyróżnia się ta kawa?
Black sesame coffee to napój przygotowywany z espresso lub mocnej kawy oraz pasty z czarnego sezamu. Najczęściej całość uzupełnia spienione mleko, dzięki czemu napój przypomina klasyczne latte, ale o szarej barwie. W przeciwieństwie do klasycznych kaw smakowych nie wykorzystuje się tutaj syropów czy aromatów. Główną rolę odgrywa naturalna pasta sezamowa.
Czarny sezam od wieków jest popularnym składnikiem kuchni azjatyckiej. Dodaje się go do deserów, lodów, ciastek, kleików ryżowych czy słodkich zup. Nic więc dziwnego, że trafił również do kawy. Barista miesza pastę sezamową z odrobiną słodzidła, następnie dodaje espresso, a na końcu mleko.
Napój wyróżnia się pięknym, charakterystycznym szarografitowym kolorem i od razu przyciąga wzrok. Znad kubka roznosi się orzechowy aromat, który kojarzy się z chałwą albo pastami z tahini.
Skąd pochodzi ten nietypowy napój i dlaczego stał się modny?
Trudno wskazać jedno miejsce narodzin tego napoju. Za jego popularność odpowiada przede wszystkim współczesna kultura kawiarni w Japonii, Korei Południowej i na Tajwanie. To właśnie tam od lat eksperymentuje się z tradycyjnymi składnikami i łączy je z zachodnimi napojami.
Czarny sezam ma w Azji wyjątkową pozycję. Jest ceniony nie tylko za smak, ale również za swoje miejsce w lokalnej tradycji kulinarnej. Gdy fala zainteresowania rzemieślniczą kawą zaczęła rozlewać się po całym regionie, naturalnym krokiem było wykorzystanie dobrze znanego składnika w nowych recepturach.
Popularność napoju wzrosła dzięki mediom społecznościowym. Nietypowy kolor, efektowne warstwy i kremowa konsystencja sprawiają, że black sesame coffee prezentuje się bardzo fotogenicznie. Jednak w przeciwieństwie do wielu internetowych trendów nie jest wyłącznie ciekawostką wizualną. Wiele osób wraca do niej przede wszystkim ze względu na smak.
Jak smakuje kawa z czarnym sezamem?
Możesz spodziewać się czegoś pomiędzy orzechami laskowymi, prażonym słonecznikiem i delikatnym tahini. Smak jest głęboki, lekko ziemisty i bardzo aromatyczny.
Połączenie z kawą okazuje się wyjątkowo trafione. Goryczka espresso współgra z prażonym charakterem sezamu, a mleko łagodzi całość i nadaje napojowi aksamitności. W efekcie powstaje kawa mniej słodka niż popularne latte smakowe, ale zdecydowanie bardziej złożona.
W dobrze przygotowanym napoju sezam nie dominuje. Raczej uzupełnia aromat kawy, dodając mu nowego wymiaru.
Jak zrobić taką kawę w domu?
Przygotowanie jest prostsze, niż mogłoby się wydawać. Potrzebujesz następujących składników:
- 1 espresso lub około 30 ml mocnej kawy
- 200 ml gorącego, spienionego mleka,
- 1–1,5 łyżki pasty z czarnego sezamu
- 1–2 łyżeczki miodu lub brązowego cukru
Najpierw wymieszaj pastę sezamową z miodem lub cukrem na gładką masę. Następnie dodaj espresso i dokładnie połącz składniki. Na koniec wlej spienione mleko. Dla dekoracji możesz posypać wierzch odrobiną czarnych ziarenek.
Najważniejszym składnikiem jest oczywiście pasta sezamowa. W sklepach internetowych i delikatesach azjatyckich znajdziesz ją pod nazwą czarne tahini lub black sesame paste.
Jeżeli nie możesz jej kupić, bez problemu przygotujesz ją samodzielnie. Wystarczy lekko podprażyć czarny sezam na suchej patelni, a następnie zmiksować go na gładką pastę. W zależności od mocy blendera można dodać niewielką ilość neutralnego oleju. Domowa wersja często ma jeszcze intensywniejszy aromat niż gotowy produkt.
Fot. Getty/iStock, joannawnuk

















