Pan Remek zaskakuje już na starcie ,samym wyborem kartofli. Oprócz tego, że mają być mączyste (typ B lub C), powinny być też żółte. Drugie zaskoczenie to brak dziurki na sos. Kucharz jej nie robi, nie jest to obowiązkowe, choć w restauracjach i tradycyjnych przepisach jest to praktykowane. Kolejny sekret kucharza dzieli Polaków od lat, a jest nim jajko (ale nie tylko). 

Sekret pięknych i gładkich klusek śląskich Remigiusza Rączki

Jajko do klusek śląskich jest tematem drażliwym. Pan Remek proponuje salomonowe rozwiązanie. Śląskie gospodynie i domowi kucharze mają zwykle na tyle wyczucia, by ocenić samemu, kiedy jajko jest zbędne, a kiedy potrzebne. Jeśli ziemniaki po przeciśnięciu przez praskę są dość maziste i kremowe, jajka nie trzeba dodawać. Kluski śląskie Remigiusza Rączki jajko zawierają, ale bardziej ze względu na tradycję niż realną potrzebę. Jeśli jednak planujesz zrobić więcej klusek, a część odłożyć i ugotować kolejnego dnia na świeżo, nie dodawaj do ciasta białka, bo wtedy kluski łatwiej pękają.  

Istotne jest też to, by utłuc lub wycisnąć przez praskę jeszcze gorące ziemniaki, bez czekania, aż odparują czy przestygną. Jeśli wyciśniesz wystudzone ziemniaki, kluski będą mieć grudki, a tego każdy (nie tylko Ślązak, ale i gorol), wolałby uniknąć.

Aby wyszły równe, warto rozwałkować dłońmi kawałek ciasta na stolnicy na wałeczek i pociąć go na kawałki tej samej długości. Wtedy kluski wyjdą podobnej wielkości (będą nie tylko ładniejsze, ale też równiej będą się gotować).

Jak rozpoznać, że kluski śląskie są gotowe? 

Drugi sekret dotyczy czasu gotowania. Wbrew temu, co można wyczytać w wielu przepisach, nie wystarczy, że kluski zaczęły unosić się na powierzchni. Gotowe do odcedzenia kluski śląskie poznasz po tym, że same obracają się i robią „fikołki” w garnku. Gdy dodatkowo wokół nich zaczyna pojawiać się biała piana, to znak, że już najwyższy czas je wyjmować. Jeśli przegapisz ten moment, jest duże ryzyko, że wyjdą rozgotowane. 

Jak przechowywać kluski śląskie ulepione na zapas? 

Jeśli zwykle lepisz więcej klusek, przechowasz je w lodówce. Ugotowane kolejnego dnia, będą świeże, jakby były lepione w ten sam dzień. Wystarczy przełożyć na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym potrzebną ilość tak, by się nie stykały, przykryć ręcznikiem papierowym, zwilżyć go, a następnie owinąć talerz ciasno folią spożywczą.